Motocykl poleca:

Historia motocykli: Scott

Poleć ten artykuł:

Śmiałe, wybiegające zbyt daleko w przyszłość rozwiązania techniczne zapewniają wprawdzie ich konstruktorom trwałe miejsce w historii, ale odstraszają potencjalną klientelę. Najbardziej genialni wizjonerzy potrafią jednak tworzyć maszyny, które – sukcesywnie poddawane modernizacji – trwają przez całe dziesięciolecia. Dzieje brytyjskiej marki Scott są najlepszym tego przykładem.


Alfred Angus Scott był niezwykle uzdolnionym konstruktorem i wynalazcą. Stał się prekursorem silników dwusuwowych, a w swoich motocyklach wprowadził niemal 60 własnych patentów. Owocną działalność na polu motoryzacji rozpoczął w pierwszych latach XX wieku. Po pewnym czasie eksperymentowania z silnikiem dwusuwowym zbudował swój pierwszy motocykl, będący absolutną awangardą techniczną. Działo się to w 1908 roku. Silnik, oczywiście dwusuwowy, miał dwa cylindry w układzie rzędowym o łącznej pojemności 333 cm3. Głowice były chłodzone wodą. Dzielony wał korbowy o czopach rozstawionych co 180° miał koło zamachowe umieszczone między oddalonymi od siebie cylindrami. Stopy korbowodów zaopatrzono w łożyska toczne. Za pośrednictwem przekładni łańcuchowej silnik współ- pracował z dwustopniową skrzynią biegów. W czasach, kiedy do napędu tylnego koła powszechnie używano skórzanych pasów, a do rozruchu służyły rowerowe pedały, kierowca Scotta mógł z poczuciem wyższości patrzeć na kolegów dosiadających innych maszyn. Jego stopy spoczywały na obszernych, wygodnych podłogach, skrzynią biegów oraz hamulcem sterował odpowiednimi pedałami, do rozruchu służył kick starter, a tylne koło napędzał łańcuch.

Podwozie Scotta, choć proste, również miało wiele zalet. Wykonana z prostych rur stalowych rama zapewniała konstrukcji odpowiednią sztywność i niskie położenie środka ciężkości, dzięki czemu maszyna była bardzo przyjemna w prowadzeniu. Rama przypominała nieco damski rower, toteż zbiornik paliwa zabudowano wokół rury podsiodłowej. Dzięki temu maszyny mogły swobodnie dosiadać panie ubrane w długie suknie, co zresztą chętnie robiły. Dalszym elementem rozpoznawczym Scottów był widelec teleskopowy. Oczywiście, pionierowi teleskopowego zawieszenia przedniego koła nie śniło się jeszcze tłumienie olejowe, ale i tak jego konstrukcja wyprzedzała epokę. Pierwsze maszyny budowała dla Scotta samochodowa firma Jowett, jednak nieco później Alfred Angus, korzystając z finansowej pomocy kilku przyjaciół, otworzył własny zakład Scott Engineering Company w Shipley w hrabstwie Yorkshire. Rozwijając konstrukcję swych niezwykłych maszyn, Alfred Angus stopniowo zwiększał pojemność silnika, by w modelu z 1912 r. dojść do 532 cm3. Chłodzenie wodne rozszerzono również na cylindry.



Doskonałym bodźcem do rozwoju i jednocześnie niezastąpionym poligonem doświadczalnym były starty w wyścigach. W 1911 r. w silnikach wyścigowych maszyn pojawiło się stawidło obrotowe. Wkrótce przyszły pierwsze spektakularne sukcesy sportowe. W 1912 r. do startu wsłynnym wyścigu TT na wyspie Man wystawiono w klasie Senior dwa motocykle prowadzone przez Applebee i Philippa. Drugi z zawodników niestety nie dotrwał do końca dystansu, ale Applebee od początku jechał na czele i wygrał wyścig, osiągając przeciętną ponad 78 km/h. Ten sukces przysporzył firmie nowych klientów i w efekcie duże zyski, zawodnik zaś mógł szczycić się trofeum widocznym na ilustracji po prawej. Rok później wyścig Senior TT wygrał nowy kierowca zespołu fabrycznego Tim Wood. Wybuch I wojny światowej przerwał działalność wyścigowego zespołu, ale za to przed konstruktorami pojawiły się nowe wyzwania. Rozpoczęto pracę nad wojskowym motocyklem wyposażonym w wózek boczny, na którym ustawiono karabin maszynowy. Rezultaty nie spełniły jednak oczekiwań, więc skonstruowano udany trójkołowiec Scott Sociable. Koła tylnej osi trójkołowego odkrytego samochodu napędzał dwucylindrowy dwusuw za pośrednictwem trzystopniowej skrzyni biegów. Produkcję tych pojazdów przejęła później nowa wytwórnia Scott Autocar Company. Po zakończeniu wojny firma znowu zaangażowała się we współzawodnictwo sportowe. Debiutując w motocyklowej sześciodniówce, zespół fabryczny odniósł zwycięstwo w 1920 r. Dwa lata później nowy model Squirrel (wiewiórka), wyposażony w trzystopniową skrzyni ę biegów, wywalczył na Man zwycięstwo w klasyfikacji zespołowej.

W rok po debiucie Squirrela – w 1923 r. – twórca słynnych dwusuwów zmarł. Kontynuatorem jego wielkiego dzieła został utalentowany konstruktor W. Cull. Jeszcze w tym samym roku pojawił się nowy Squirrel o pojemności 596 cm3. Wszystkie nowoczesne maszyny z tej serii stanowiły ewolucyjne rozwinięcie pierwszych motocykli Scotta. Model z 1923 r. otrzymał głowic ę z lekkiego stopu. W 1924 r. na rynku zadebiutował Super Squirrel. Mimo że maszyny budowane w wersjach o pojemności 498 i 596 cm3 do tanich nie należały, charakterystyczna sylwetka, doskonałe prowadzenie, dobre osiągi i niepowtarzalne brzmienie silnika zjednywały im wielu zagorzałych zwolenników. Na następny model i dalsze udoskonalenie nie trzeba było długo czekać. Już rok później w seryjnym modelu Flying Squirrel (latająca wiewiórka) na życzenie klienta można było otrzymać udogodnienie w postaci pompy oleju. Użytkownik nie musiał więc samodzielnie sporządzać mieszanki benzyny z olejem. Bez podobnego systemu dziś nie może się obejść żaden dwusuw, ale w tamtych czasach stanowiło to istotną nowość i było kolejnym potwierdzenie innowacyjności konstruktorów firmy Scott.

Chcąc umożliwić potencjalnym klientom firmy pełniejsze utożsamienie się z asami wyścigowych tras, w 1926 r. wypuszczono model Flying Squirrel TT Replica i on właśnie widoczny jest na ilustracji. Motocykl miał sztywniejszą podwójną ramę i wzmocniony dodatkowymi rurami teleskopowy widelec. Zbiornik paliwa powędrował na typowe w innych motocyklach miejsce. Przy mocy 24 KM osiąganej z pojemności 596 cm3, ważący 152 kg TT Replica rozpędzał się do 145 km/h. Firma podawała zużycie paliwa 4 l/100 km. Ceniony przez fanów TT Replica był ukoronowaniem słynnej serii wiewiórek. Z początkiem lat 30. w następstwie kryzysu ekonomicznego firma popadła w finansowe tarapaty. Trzeba było szukać sposobów obniżenia kosztów produkcji. Ofiarą księgowych padł widelec teleskopowy, który w1931 r. zastąpiono typowym, dostępnym na rynku widelcem trapezowym. Pomocną dłoń w kryzysowych czasach wyciągnął Albert Reynolds, bogaty entuzjasta marki. Przejął on część produkcji, sprzedając motocykle początkowo pod nazwą Aero Scott, później jako Reynolds Special. Mimo kryzysu, zapał twórczy nie opuszczał pracowników firmy. W 1934 r. bramy zakładu opuścił motocykl z chłodzonym cieczą trzycylindrowym dwusuwem o pojemności 996 cm3 i mocy 50 KM. Jak na tamte lata, była to prawdziwa drogowa bestia. Po zakończeniu drugiej wojny światowej na rynku pojawiały się kolejne wersje latających wiewiórek. W 1950 r. firmę wykupił Matt Holder i kontynuował produkcję stale modernizowanych modeli Squirrel aż do 1978 roku, czyli do czasów, kiedy inwazja maszyn z Kraju Kwitnącej Wiśni na długie lata wykończyła brytyjski przemysł motocyklowy. Natomiast silniki bazujące na konstrukcji Scotta przetrwały jeszcze rok dłużej, montowane w motocyklach Silk.


Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij