Motocykl poleca:

Jak działa motocykl: Zawieszenie przedniego koła

Poleć ten artykuł:

Widelec teleskopowy rządzi! Żadne inne rozwiązanie mu nie dorównuje. Niezliczone próby zastąpienia go czymś innym niż do tej pory kończyły się fiaskiem.   

Zobacz całą galerię

Widelec teleskopowy (nawet w wersji upside-down) nie jest ideałem. Przykład: w czasie hamowania widelec nurkuje, co w zasadzie nie jest korzystne (pamiętacie systemy anti dive Suzuki, Kawasaki czy Hondy?). No tak, ale gdy przód nurkuje, tył się unosi, co powoduje, że wyprzedzenie w przykładowym motocyklu sportowym spada ze 100 do ok. 75 mm oraz kąt między widelcem a podłożem maleje z 66 do 70°, czyli widelec zbliża się do pionu. Ponieważ jest on w główce ramy zamontowany pod kątem, w czasie ugięcia koło przesuwa się do góry, ale też do tyłu. Z tego powodu rozstaw osi dodatkowo skraca się z 1450 do 1405 mm. Generalnie – w fazie hamowania geometria motocykla zmienia się na bardziej sprzyjającą poręczności.

Natomiast podczas ostrego przyspieszania widelec teleskopowy rozciąga się – rośnie rozstaw osi, zmniejsza się jego pochylenie i zwiększa wyprzedzenie, co poprawia stabilność. Czyli zmiany geometrii motocykla, wywołane przez ściskanie i rozprężanie widelca, dopasowują się do sytuacji podczas jazdy.

Osobne elementy służące do prowadzenia przedniego koła oraz resorowania – ten patent teoretycznie powinien mieć przewagę nad widelcem teleskopowym (który jest rozwiązaniem typu dwa w jednym), ale w praktyce suma właściwości tego ostatniego jest nie do pobicia.

 
Dwa masywne łączniki stabilizowały widelce Egli w latach 70. i 80.  Koniec pewnej ery: Suzuki GSX-R 750 z 1989 roku z widelcem teleskopowym o średnicy goleni 43 mm. Rok później ta konstrukcja została zastąpiona widelcem upside-down.  
   

Do góry nogami
W latach 70. i 80. problem mocnego odkształcania się z powodu długości widelca teleskopowego próbowano rozwiązać za pomocą dodatkowych wzmocnień albo znacznie powiększając średnice lag. Aż pod koniec lat 80. system został postawiony na głowie. Ten trik nosi nazwę upside-down (USD) i ma kilka poważnych zalet.

Ekstremalne siły gnące występujące w dolnej półce widelca działają na golenie USD o bardzo dużej średnicy. Oprócz tego w trakcie jego ściskania, podczas którego występuje moment gnący, golenie dolne wchodzą w górne, co zwiększa sztywność podzespołu. Ta duża stabilność widelca upside-down jest jednym z powodów, dzięki któremu w ciągu ostatnich 20 lat średnicę goleni zwiększyło niewielu producentów. Dlatego w większości maszyn seryjnych stosuje się widelce z goleniami o średnicy 41, 43, sporadycznie 45 mm. USD jest dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia rozkładu masy, a przy tym zmniejsza tarcie.

Zawieszenie Duolever jest skomplikowane i ciężkie. Zaleta? Minimalne nurkowanie w czasie hamowania. Specjalna powłoka (np. azotek tytanu), którą pokryte są golenie widelca, redukuje tarcie między łożyskami ślizgowymi a uszczelniaczami, ale również zwiększa odporność na zarysowania powierzchni.   Wycięcia w górnej półce w maszynach wyścigowych zapewniają niezbędną elastyczność oraz poprawiają wyczucie przodu motocykla. A przy okazji obniżają masę.
     

Wadą klasycznego widelca było mocne tarcie, dlatego np. BMW stosuje przednie zawieszenie typu Telelever, które łączy cechy widelca teleskopowego i wahacza pchanego. Radykalniejszym rozwiązaniem jest system Duolever (zasadą działania nawiązuje do zawieszenia Hossacka z 1979 r.), w którym podzespoły poruszają się w łożyskach tocznych, charakteryzujących się niewielkim tarciem. W tym rozwiązaniu koło prowadzą masywne wahacze pchane, a resorowanie i tłumienie przejmuje umieszczony między nimi amortyzator. Dzięki takiemu usytuowaniu punktów mocowania wahaczy ta konstrukcja podczas hamowania prawie nie nurkuje.

Wielu sądziło, że beemka zakończy w ten sposób karierę widelca teleskopowego. W 2009 r. musieli się więc mocno zdziwić, bo w S 1000 RR beemka postawiła na widelec USD, testy udowodniły bowiem jego wyższość nad Duoleverem. W S 1000 RR postawiono na element wyprodukowany przez Sachsa.

Tagi: technika | zawieszenie

Oceń artykuł:

3.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij