Motocykl poleca:

Klucze – bądź twardy, nie pękaj

Poleć ten artykuł:

Gruby kręci śruby, gruby stęka, śruba pęka… Na pewno nieraz dała ci się we znaki zapieczona śruba. Podpowiadamy kilka patentów, dzięki którym nawet najbardziej oporne ustrojstwa nie mają szans.
technika-klucze-07.jpg Zobacz całą galerię

Zanim ostatecznie dasz sobie spokój ze zbyt mocno dokręconą śrubą, jeszcze raz się zastanów. Może śruba, która chce ci udowodnić, że nie masz z nią szans, ma lewy gwint? Aby to stwierdzić, przyjrzyj się przez lupę wystającej części gwintu lub luknij do wewnątrz nakrętki. Lewe gwinty są stosowane m.in. w alternatorach mocowanych na wałach korbowych, koszach sprzęgieł, ale także w nakrętkach mocujących zębatkę do wałka skrzyni biegów (gdy jest ona po prawej stronie silnika).



Łeb łbu nierówny
Jeżeli masz do czynienia z prawym gwintem, zobacz, czy narzędzia, którymi dysponujesz, w ogóle nadają się do odkręcania zapieczonych śrub. Do odkręcania śrub i nakrętek w łatwo dostępnych miejscach podstawowymi narzędziami są klucze oczkowe lub nasadowe. Klucze płaskie zostaw na inną okazję. Nigdy nie odkręcaj śrub i nakrętek kluczem o numer większym, bo ta zabawa skończy się uszkodzeniem łba lub nakrętki.
• Śruby z łbem 6-kątnym M8 i nakrętki M8 mają najczęściej 13-milimetrowe łby, u Japończyków spotyka się jednak także rozmiar 12 mm. Przed pracą przygotuj więc klucze o rozmiarach 13 i 12 mm.
• Śruby 6-kątne M6 mają łby o rozmiarze 8 lub 10 mm. W większości przypadków nakrętki M6 mają rozmiar 10 mm.
• Jeżeli użyjesz klucza większego choćby tylko o 1 mm, jak w banku masz, że zniszczysz śruby i nakrętki.
• Do 6-kątnej śruby imbusowej (ampulowej) M6 weź klucz o rozmiarze 5 mm, do śrub M8 – klucz 6 mm, a do śrub M10 – klucz 8 mm. Wyjątki potwierdzają regułę. Częstym błędem jest zbyt płytkie wsunięcie klucza w główkę śruby imbusowej. Efekt? Zniszczone klucz i główka śruby.
     
Prawie identyczne. W tym przypadku „prawie” robi wielką różnicę. Zanim zabierzesz się do odkręcania śruby z łbem krzyżakowym, wybierzodpowiedniej wielkości końcówkę.
Dwa klucze = dwa patenty. Każdy z producentówma swój chytry patent na kształt nasadki klucza, tak by nie niszczyła ani łba śruby, ani nakrętki. Który lepszy?
Imbusowy czy torx? Oba z tych systemów kluczy są jedyne w swoim rodzaju, więc nie ma szans na wymienne stosowanie. Bez odpowiednichkońcówek ani rusz.

Śruby z łbem torx wewnętrznym
Klucze do nich są tak ciasno zestopniowane, że przeważnie ten o numer mniejszy wydaje się odpowiedni. Należy zatem bardzo starannie dobierać ich wielkość, gdyż śrubę z gniazdem torx łatwo zepsuć. Za mały klucz chętnie zaczepia się w gnieździe, ale niszczy wewnętrzne uzębienie. Wtedy nie pomogą już żadne kleszcze ani inne patenty: łeb śruby trzeba rozwiercić.

Wkręty z łbem krzyżakowym Jeżeli zostaną dokręcone nieodpowiednią końcówką, szybko ulegną zniszczeniu. Dobrą pomocą, gdy zdarzy się szczególnie mocno dokręcony wkręt, będzie wkrętak udarowy. Czasem wystarczy jedno uderzenie młotka, aby puściła śruba, nad którą biedzisz się nie wiadomo jak długo, jak również taka, której łeb został uszkodzony.

Gdy śruba została za mocno dokręcona lub dorwała ją rdza, przeważnie pomaga tryśnięcie na nią specjalnym sprejem i pozostawienie na kilka minut. W większości przypadków daje się potem odkręcić.

Wkrętak udarowy pomoże
Do pracy wkrętakiem udarowym potrzebne są jeszcze młotek o masie 500 lub 1000 g oraz dwie wprawne ręce.
• Wybierz odpowiednią końcówkę.
• Jeżeli główka śruby jest uszkodzona, ma wybrzuszenia, sklep je małym młotkiem (np. 125 g).
• Przystaw wkrętak do łba śruby i wsadź końcówkę jak najgłębiej.
• Przyciśnij wkrętak i równocześnie staraj się obracać go w kierunku odkręcania śruby (najczęściej w lewo).
• Uderz energicznie młotkiem we wkrętak. Śruba powinna się poluzować. Jeżeli nie, powtórz całą operację.

Wkrętakiem udarowym można dokręcać także śruby. Jest to warte polecenia, jeżeli do dokręcenia śruby trzeba użyć momentu nieosiągalnego dla zwykłego wkrętaka. Tak bywa np. przy mocowaniu alternatorów lub koszy sprzęgła.

 
Odkręcanie śrub na siłę czy złymi narzędziami kończy się zazwyczaj albo urwaniem śruby, albo zepsuciem łba. W takim przypadku, jak na zdjęciu, najlepiej wyrzucićją do śmietnika.

Duże śruby i nakrętki
Przykrych niespodzianek trzeba i można spodziewać się przede wszystkim po śrubach, które muszą być bardzo mocno dociągnięte, np. po śrubach i nakrętkach zębatek, nakrętkach osi lub śrubach kół (często spotykanych w maszynach z napędem wałem). Bywa, że muszą one być dociągane z momentami o wartości nawet 180 Nm.

Tutaj najczęściej pomaga proste, ale skuteczne rozwiązanie: przedłużka. Nie bez racji Archimedes już w III wieku p.n.e. powiedział: „Dajcie mi punkt podparcia, a poruszę Ziemię”. Na uchwyt nałóż kawałek rury. W ten sposób zwiększysz ramię dźwigni i uzyskasz większy moment.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij