Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.6

Olej silnikowy: jak powstaje i jak się z nim obchodzić

W produkcji oleju jest coś z mieszania drinka. Tyle że tu shaker ma kilka tysięcy litrów pojemności, a barmana zastępują komputer, pompy i zawory. Tajemnicą sukcesu jest przepis.   

Pierwsze skrzypce w produkcji oleju grają kolesie z działu rozwoju, którzy opracowują recepturę. (Z 3700 pracowników zatrudnionych w koncernie Fuchs na całym świecie aż 370 pracuje w laboratoriach).

Kto się bawi w mieszanie drinków, wie, że to nie takie proste. O sukcesie przesądzają dobry dobór i kolejność dodawania poszczególnych składników oraz testy. Dopiero po nich wiadomo, czy jest szansa na sukces, czy trzeba pracować dalej. Z tą różnicą, że w przypadku olejów do udoskonalania receptury przystępujesz bez kaca... Przynajmniej najczęściej.

Jedyna na świecie fabryka mieszająca motocyklowe oleje, Fuchs Silkolene, znajduje się w Wielkiej Brytanii, a konkretnie w Stoke-on-Trent (niedaleko Nottingham). Miasto ma swoje tradycje przemysłowe i górnicze, ale nie będę tym zanudzał. Dość powiedzieć, że to tutaj urodził się Slash z Guns’n’Roses, więc miejscówka zdaje się sprzyjać odjechanym pomysłom. W angielskim zakładzie każdego dnia powstaje od 15 do 20 ton oleju. Ludzie pracują tu na trzy zmiany, i to mimo że proces produkcji jest zautomatyzowany – nad wszystkim czuwa odpowiedni program komputerowy.

Zaczyna się od dostarczenia bazy olejowej z rafinerii (tylko tiry; nie mają tu bocznicy kolejowej). Następnie kolesie w białych kitlach mają 20 minut na pobranie i zbadanie próbki. To dotyczy każdego transportu. Podobnie sprawa wygląda z dodatkami uszlachetniającymi (niektóre są w płynie, inne w granulkach). Miesięcznie laboratorium bada ok. 7000 próbek. Pytanie, co konkretnie tam dorzucają, sprawiło, że gospodarze stali się dziwnie małomówni – nabrali oleju w usta...

Zadaniem kierownika zmiany jest dopilnowanie, aby wymagane składniki oleju zostały dostarczone w odpowiedniej ilości do przeznaczonych na nie pojemników (w niektórych przypadkach jest to kilka ton). Przed przystąpieniem do produkcji cała instalacja jest przepłukiwana (schodzi na to około 40 litrów bazy olejowej).

Następnie baza jest przepompowywana do ogromnego mieszalnika z elektrycznymi mieszadłami i grzałkami wewnątrz, który stoi w hali produkcyjnej. W odpowiedniej kolejności trafiają do niego poszczególne dodatki. Znaczenie ma temperatura (czasami trzeba podgrzać całość do 80-90o C), ale również sposób mieszania (np. dodanie składnika oznacza powolne mieszanie trwające 3 godziny). Kierownik śledzi na komputerze proces produkcji, a zakończenie każdego etapu musi potwierdzić.

Po zakończeniu produkcji próbka oleju trafi a do laboratorium i jeśli spełnia wymogi, reszta jest przepompowywana do kolejnych zbiorników, po czym pakowana (albo w beczki, albo w opakowania o pojemności 4 lub 1 litra).   

TŁUSTE PRZYKAZANIA: 
1. Najrzadziej co 1000 km sprawdzaj poziom oleju w silniku, a jeśli jesteś na track dayu, najlepiej po każdej sesji. Również w off-roadzie sprawdź poziom co wyjazd. Lepiej i taniej wyjdzie się trochę zmęczyć niż się potem niemile zdziwić.  

2. Gdy zaczyna błyskać kontrolka oleju, najczęściej znaczy to, że już jest za późno, bowiem w 99% przypadków sygnalizuje ona zbyt niskie ciśnienie oleju, a nie za niski poziom...

3. Dlaczego wspomniana wyżej kontrolka błyska? Może być kilka powodów: 1. zbyt niski poziom oleju, 2. uszkodzona pompa oleju, 3. nieszczelny układ (pęknięty przewód lub chłodnica), 4. uszkodzony czujnik ciśnienia oleju, 5. w szczególnym przypadku zatkane przewody olejowe, 6. zużyty silnik, panewki itd., 7. przy niskich obrotach i oleju o zbyt niskiej lepkości w zużytym silniku.

4. Olejowi samochodowemu powiedz – nie! Przede wszystkim dodatki zmniejszające tarcie wykończą sprzęgło w twoim motocyklu. Oprócz tego silniki motocyklowe pracują pod dużo wyższymi obciążeniami (wyższe obroty i większa moc z litra pojemności). Jeśli wydaje ci się, że wlewając olej samochodowy zaoszczędzisz, na dłuższą metę dopłacisz do tego interesu.

5. Gdy jesteś z dala od cywilizacji i jest kolejność dolewki, pamiętaj, że można mieszać olej syntetyczny z mineralnym. Nie pogryzą się, tyle że właściwości smarne tej mieszanki są niezbyt imponujące. W każdym razie taka dolewka może uchronić silnik przed zatarciem.

6. Jeśli zastanawiasz się nad wymianą oleju, nie czekaj do wiosny – zrób ją po sezonie. Wraz ze starym olejem pozbywasz się z silnika zanieczyszczeń oraz agresywnych związków sprzyjających korozji.

7. Czy warto płacić więcej za olej syntetyczny? Tak, ale tylko za ten najwyższej jakości. Bowiem bardzo dobry olej mineralny będzie lepiej pracował niż taki sobie syntetyk. Natomiast wysokiej jakości olej syntetyczny można bardziej obciążać termicznie, wolniej się starzeje i utrzymuje silnik w większej czystości, a także zapewnia lepszą ochronę przed zużyciem niż oleje mineralne. W przypadku starszych silników o dużym przebiegu stosowanie syntetyka jest niewskazane – może rozpuścić uszczelki starego typu, wymyje cały brud, a przy tym jego lepkość może być zbyt mała.

Kierownik zmiany na komputerze śledzi proces produkcji i stopień napełnienia poszczególnych zbiorników ze składnikami. Polacy są wszędzie! Pozdrawiamy Elę. Laboratorium to nie tylko badania chemiczne – przy użyciu stalowych kulek testuje się tam też własności smarne oleju.    Czy wiesz, że badając przepracowany olej ekipa z laboratorium jest w stanie stwierdzić stopień zużycia silnika?

8. Przy kontroli zauważasz, że olej zmienił się w białą maź, bo: 1. dostała się do niego woda, którą silnik zassał np. podczas przejazdu przez kałużę, 2. uszkodzeniu uległa uszczelka pod głowicą (dotyczy tylko silników chłodzonych cieczą). Sprawdź, co z silnikiem, i koniecznie wymień olej.

9. Po wymianie oleju nie wylewaj go do kanalizacji. Pamiętaj: 1 litr oleju zanieczyszcza 5 000 000 (tak, 5 milionów) litrów wody!!!   

10. To, co ludzkie oko widzi jako idealnie gładkie, w powiększeniu jest chropowate jak diabli. Dlatego jedynym sposobem na idealną współpracę dwóch powierzchni jest film olejowy. Z tego powodu warto zastosować się do rad Harolda Lima (patrz niżej) i sięgnąć do instrukcji obsługi. Warto też skorzystać z zaleceń producenta dotyczących poziomu oleju w silniku. Za niski sprawia, że pompa zasysa powietrze i spada ciśnienie oleju, co może skończyć się zatarciem silnika. Z kolei za wysoki zwiększa obciążenia mechaniczne silnika oraz powodując, że olej przez odmę trafia do mieszanki paliwowej i jest spalany w cylindrze.  

 

Harold Lim- dział rozwoju Fuchs Silkolene
Każdy z producentów silników (w tym motocyklowych) zakłada jakąś precyzję wykonania i jakość użytych elementów. W połączeniu z warunkami pracy kryteria te decydują o doborze oleju, a konkretnie o jego gęstości i lepkości. Dlatego jeśli zastanawiasz się, jakiego oleju użyć, zanim zaczniesz pytać kumpli czy szukać na forach internetowych zajrzyj do instrukcji obsługi. Znaleziona tam informacja jest najwłaściwsza. Oczywiście pod warunkiem, że używasz motocykla normalnie, tzn. nie startujesz w wyścigach (większe obciążenia silnika i temperatura pracy, częstsze wymiany, inne wymagania). 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Gościmy z wizytą w jedynej na świecie fabryce mieszającej oleje silnikowe do motocykli. Przy tej okazji przedstawiamy 10 olejowych przykazań.&nbsp;</p><br /><br /><a href="/technika/Olej-silnikowy-jak-powstaje-i-jak-sie-z-nim-obchodzic,8459,1">Zobacz artykuł</a>
    ~Motocykl Online, 2014-12-17 08:57:01
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij