Motocykl poleca:

Pirelli Diablo Supercorsa 2008

Poleć ten artykuł:

Na jazdy próbne, podczas których sprawdzano przyszłoroczne Pirelli Diablo Supercorsa, oprócz najlepszych jeźdźców testowych zaproszono kilku wybranych dziennikarzy.
Zobacz całą galerię

Pirelli zapłaciło wielkie pieniądze za to, by mieć monopol na dostarczanie gum do MŚ. Czy się opłaciło? Chyba tak, choć mam na myśli nie zyski finansowe, lecz mnóstwo informacji, jakie w ten sposób zebrano w ciągu minionych 3,5 roku od jeźdźców z czterech klas.

W połowie sezonu Pirelli zwołało jeźdźców na kolejne testy ogumienia. Oprócz znanych już opon przygotowano te, które mają być dostępne dla wszystkich od przyszłego roku. Do stawki dołączyli dziennikarze.

Szef zespołu projektantów Stefan Fischer: „Obecnie jeźdźcy hamują, będąc już mocno złożeni i próbują tak najszybciej, jak to tylko możliwe, ponownie przyspieszyć. Udało nam się stworzyć taki kontur i osnowę opon, które w 30-stopniowym pochyleniu o 1 cm2 powiększają powierzchni ę styku z nawierzchnią przy podnoszeniu maszyny w czasie wychodzenia z zakrętu. W maksymalnym złożeniu powierzchnia ta zostanie wydłużona, a siła docisku rozłoży się równomiernie. Tylna opona ma bardziej płaski kontur, dzięki czemu motocykl w czasie przyspieszania przy wyjściu z zakrętu ma zapewnioną większą powierzchnię styku. Mieszankę poprawiliśmy w taki sposób, że opona szybciej się rozgrzewa, ale nie traci na trwałości. Przede wszystkim przednia opona stanowi olbrzymi krok naprzód”.

Przebudowany tor Vallelunga koło Rzymu ma i długie proste, i wszystko, czego szukają ściganci: zjazdy i wzniesienia, w tym jedno, które można spokojnie pokonać na szóstym biegu, zanim odcinek – skręcając w prawo – obniży się i będzie go można pokonać już tylko na piątce; ostre wiraże; nieprzyjemnie wąski i wyrzucający podjazd.
Najpierw zapoznajemy się z torem, dosiadając seryjnych „600” z dobrze znanymi Diablo Supercorsa SC2. Potem od razu przechodzimy do sedna: nowe pokolenie opon z mieszanką SC1, w które wyposażono maszyny na mistrzostwa świata. Cztery motocykle dla wszystkich dziennikarzy, po cztery okrążenia na jednym bike’u. Niewiele, ale dobre i to.



 Pirelli oznacza twardość mieszanki bieżnika swoich opon sportowych (wyścigowych) literami SC i cyfrą – im jest ona wyższa, tym guma twardsza. Wykres poniżej przedstawia zalecenia firmy dotyczące stosowania czterech twardości w zależności od temperatury nawierzchni i szorstkości asfaltu.
 


Najpierw dostaję Kawasaki z bardzo podniesionym tyłem, co mocno do przodu przesunęło środek ciężkości. Tak jak lubi Pere Riba. Ta zielona bestia nie ma nic wspólnego z łatwo i przyjemnie prowadzącym się bike’em. Czyste pokonywanie zakrętów staje się prawdziwym sprawdzianem umiejętności jeźdźca, ale moc, z jaką ta maszyna wychodzi z każdego winkla, jest po prostu niesamowita. Gdy zaczynam czuć, że okiełznałem tego ogiera, dostrzegam chorągiewkę: koniec przyjemności. „Jak nowa opona?” – pada pytanie. „Nie mam pojęcia! Musi być dobra, bo jeszcze żyję” – odpowiadam.

Na Hondzie Katsuaki Fujiwary czuję się od razu lepiej. Fujiwara ma układ biegów taki, jaki znamy wszyscy, a nie taki jak inne maszyny wyścigowe. Zarówno wygodniejsza pozycja jeźdźca, jak i sposób rozwijania mocy sprawiają, że ten motocykl jest o niebo łatwiejszy od poprzedniego. Dlatego mogę skoncentrować uwagę na oponach. Przegapiony punkt hamowania na wejściu w zakręt – wszystko przebiegło bez najmniejszego ślizgu, przednia opona jest zatem najzupełniej w porządku.
Następnie dosiadam motocykla, który rano był najszybszy – Hondy Josha Brookesa. Zespół Szweda Johanna Stiegefelda ma relatywnie mały budżet, więc brakuje np. skrzyni biegów HRC, a silnik przyspiesza motocykl na zbyt długim, drugim biegu. Jednak maszyna wzbudza zaufanie, w miarę upływu minut składam ją coraz głębiej. Tak, to jest to: kontrolowany poślizg przy przyspieszaniu, przy tym wszystkim przednia opona pozostaje bombowo stabilna.

takiej przedniej gumy jeszcze nie było  
 Wiosną 2006 r., od eliminacji w Misano, jeźdźcy dostali nowe Diablo Supercorsa SC2 zamiast dotychczasowego modelu Dragon Supercorsa. Już jesienią te gumy były powszechnie dostępne. Zimą z 2006 na 2007 rok prowadzono intensywne testy z teamami z Mistrzostw Świata Supersport. W efekcie na torze w Katarze czas wyścigu był krótszy o 7, a w Phillip Island nawet o 15 sekund niż rok wcześniej. Później przeprowadzono kolejne testy i w Monzy czas ten był lepszy o całe 30 sekund.
Podobnie jak w tym sezonie, oferta na następny będzie zawierać cztery mieszanki. Najbardziej miękka (SC0) będzie swego rodzaju gumą na kwalifikacje, a najtwardsza (SC3) przyda się na najbardziej szorstkich nawierzchniach, przy wysokich temperaturach lub na bardzo długich dystansach.
Jazdy testowe na oponach, których nie sprawdzono w walce na torze, nie pozwalają na jednoznaczną ocen ę. Jednak jeśli niektórzy zawodnicy twierdzą, że nigdy nie jechali na tak dobrej przedniej oponie, to znaczy, że w następnym sezonie wszyscy bikerzy będą mieli powody do zadowolenia z Diablo.
 


Jako ostatni z czterech motocykli dostaję Yamahę teamu Lorenzetti Leoni, na którym startuje Włoch Massimo Roccoli. Jeździec ten lubi bardzo mocny antyhopping, „motore libero” (uwolniony silnik) – jak on to nazywa. Pierwsze hamowanie i już wiem, o co tu chodzi: gdy tylko redukuj ę bieg, sprzęgło jest prawie całkowicie rozłączone, a więc zupełnie nie mogę hamować silnikiem. Gdyby nie ostrzeżono mnie o tym, byłoby krucho. Jednak poza tym Yamaha jest wzorem zestrojenia tłumienia. I chociaż silnik produkuje niesamowite fajerwerki, to jednak na ostrych wirażach radzi sobie lepiej niż seryjna wersja, co bywa w takich wypadkach bardzo pomocne. Roccoli w ogóle nie używa tylnego hamulca – całe hamowanie wykonuje przodem. Skoro jest to możliwe, znaczy, że przednia opona daje radę.

Po południu testujemy seryjne bike’i z nowymi SC2. Sprzęty sprawiają wrażenie ślamazarnych, ciężkich, ale znacznie wygodniejszych. To, co dzięki Diablo Supercorsa SC2 można z nich wydobyć, doprowadza zawieszenia do granic wytrzymałości. Jazda twardo zestrojoną Yamahą R6 jest niesamowita; w przypadku Hondy CBR 600 RR w życiu nie jeździłem na tak mocno dokręconym tłumieniu.


Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij