Motocykl poleca:

Przegląd motocyklowych airbagów

Poleć ten artykuł:

Motocyklowy airbag zadomowił się w profesjonalnym sporcie. Ale i zwykli motocykliści mogą dziś czuć się bezpieczniej. W naszym przeglądzie wzięliśmy pod lupę airbagi ośmiu producentów.  

Przegląd motocyklowych airbagów Zobacz całą galerię

Powiedz, jaki planujesz wypadek, a powiem ci, jak masz się ubrać – odpowiedział znajomy spec od biomechaniki, gdy spytałem go, jak się ubrać, żeby było jak najbezpieczniej. Pytanie brzmi: jak chronić człowieka dosiadającego pojazdu rozwijającego duże prędkości, ale pozbawionego stref kontrolowanego zgniotu, pasów bezpieczeństwa i airbagu?

Zaraz, zaraz – przecież ten ostatni zawędrował już do motocyklowego świata! Mowa o systemach, które są zintegrowane z motocyklistą, a nie z pojazdem. Na razie jedynie Honda Gold Wing ma airbag w wyposażeniu seryjnym. Zasada działania wszystkich innych dzisiejszych systemów jest taka, że mechanizm wyzwalający rozpoznaje wypadek, po czym odpala poduszkę powietrzną zamontowaną w ciuchach motocyklisty.

Krytyczne 7 setnych sekundy Ostatnie osiągnięcie w zakresie motocyklowych airbagów przedstawił Alpinestars. Swój Tech-Air pokazał podczas zeszłorocznych targów EICMA w Mediolanie. Przeprowadzony wtedy test wyglądał tak, że w Mercedesa uderzyła jadąca z prędkością 50 km/h beemka R 1200 GS z manekinem w siodle (patrz: seria zdjęć na górze). Uderzenie nastąpiło na wysokości słupka środkowego Zderzenie sfilmowano kamerą slow motion. Na filmie widać, że głowa manekina uderzyła w krawędź dachu auta w czasie grubo poniżej 10 setnych sekundy od momentu zetknięcia się koła motocykla z karoserią.

Dla porównania: mrugnięcie okiem trwa aż 30 setnych... Mechanizm odpalający airbaga musi działać błyskawicznie. W systemie Tech-Air jest to zadanie modułu zamocowanego w kamizelce, noszonej pod kurtką/kombinezonem. Dzięki niemu w ciągu 7 setnych sekundy, czyli przed kontaktem z przeszkodą, manekin jest całkowicie odgrodzony od świata i owinięty okrągłą poduszką powietrzną.

Pionierem w dziedzinie airbagów dla sportu jest firma Dainese. Dzięki rozmieszczonym na jej skórzanym kombinezonie czujnikom moduł sterujący rozpoznaje, że za chwilę nastąpi wypadek, więcej – analizuje jego scenariusz, po czym inicjuje wybuch, który błyskawicznie napełnia poduszkę powietrzną.

Aby wszystko działało jak trzeba, moduł sterujący musi być nafaszerowany mnóstwem czujników, pozwalających odróżnić wypadek od wielu innych sytuacji, które mogą mieć miejsce podczas wyścigu. To niełatwe zadanie, jednak na szczęście projektanci mają do dyspozycji niesamowite ilości danych, które zgromadzili podczas wcześniejszych wyścigów. Niestety, porównywalnej bazy, dotyczącej scenariuszy wypadków mających miejsce w normalnym ruchu drogowym, nie ma. Przynajmniej na razie.

Może zabraknąć czasu Pierwsze motocyklowe poduszki powietrzne powstały już 15 lat temu. Były odpalane mechanicznie, tzn. za pomocą linek. Główne wady takiego rozwiązania: 1) naciągnięcie linki, aby odpalić ładunek wypełniający airbag, to strata czasu, 2) wypełnienie poduszki dwutlenkiem węgla z naboju może trwać nawet 10 setnych sekundy. Nowocześniejsze, wspierane elektroniką systemy napełniają generatory gazu, dzięki czemu potrzebują na to około 25% tego czasu.

Czy to rzeczywiście chroni? Najistotniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy taki system faktycznie chroni. Wspomniany spec od biomechaniki wyjaśniał, że nie ma dwóch identycznych wypadków komunikacyjnych, tym bardziej nie powtarza się to, co dzieje się z motocyklistą. Nie da się przewidzieć, kiedy, gdzie i jak motocyklista uderzy w przeszkodę oraz jak poduszka stłumi uderzenie. Dlatego trudno o schematy. Dalej – wypełniony gazem plastikowy worek pod względem tłumienia nie ma szans w konfrontacji z nowoczesnymi protektorami, które są w stanie na tyle długo absorbować działanie powstałych w wyniku uderzenia sił, że na drugą stronę, czyli do ciała bikera, dochodzi minimalna energia. Inna sprawa, że ciągle są partie ciała – np. kręgi szyjne czy klatka piersiowa – co do których ochrony można mieć zastrzeżenia. Skuteczny airbag byłby wtedy na wagę złota.

Tagi: Airbag | przegląd

Oceń artykuł:

4.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij