Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.5

Przegląd motocyklowych airbagów

Motocyklowy airbag zadomowił się w profesjonalnym sporcie. Ale i zwykli motocykliści mogą dziś czuć się bezpieczniej. W naszym przeglądzie wzięliśmy pod lupę airbagi ośmiu producentów.  

Powiedz, jaki planujesz wypadek, a powiem ci, jak masz się ubrać – odpowiedział znajomy spec od biomechaniki, gdy spytałem go, jak się ubrać, żeby było jak najbezpieczniej. Pytanie brzmi: jak chronić człowieka dosiadającego pojazdu rozwijającego duże prędkości, ale pozbawionego stref kontrolowanego zgniotu, pasów bezpieczeństwa i airbagu?

Zaraz, zaraz – przecież ten ostatni zawędrował już do motocyklowego świata! Mowa o systemach, które są zintegrowane z motocyklistą, a nie z pojazdem. Na razie jedynie Honda Gold Wing ma airbag w wyposażeniu seryjnym. Zasada działania wszystkich innych dzisiejszych systemów jest taka, że mechanizm wyzwalający rozpoznaje wypadek, po czym odpala poduszkę powietrzną zamontowaną w ciuchach motocyklisty.

Krytyczne 7 setnych sekundy Ostatnie osiągnięcie w zakresie motocyklowych airbagów przedstawił Alpinestars. Swój Tech-Air pokazał podczas zeszłorocznych targów EICMA w Mediolanie. Przeprowadzony wtedy test wyglądał tak, że w Mercedesa uderzyła jadąca z prędkością 50 km/h beemka R 1200 GS z manekinem w siodle (patrz: seria zdjęć na górze). Uderzenie nastąpiło na wysokości słupka środkowego Zderzenie sfilmowano kamerą slow motion. Na filmie widać, że głowa manekina uderzyła w krawędź dachu auta w czasie grubo poniżej 10 setnych sekundy od momentu zetknięcia się koła motocykla z karoserią.

Dla porównania: mrugnięcie okiem trwa aż 30 setnych... Mechanizm odpalający airbaga musi działać błyskawicznie. W systemie Tech-Air jest to zadanie modułu zamocowanego w kamizelce, noszonej pod kurtką/kombinezonem. Dzięki niemu w ciągu 7 setnych sekundy, czyli przed kontaktem z przeszkodą, manekin jest całkowicie odgrodzony od świata i owinięty okrągłą poduszką powietrzną.

Pionierem w dziedzinie airbagów dla sportu jest firma Dainese. Dzięki rozmieszczonym na jej skórzanym kombinezonie czujnikom moduł sterujący rozpoznaje, że za chwilę nastąpi wypadek, więcej – analizuje jego scenariusz, po czym inicjuje wybuch, który błyskawicznie napełnia poduszkę powietrzną.

Aby wszystko działało jak trzeba, moduł sterujący musi być nafaszerowany mnóstwem czujników, pozwalających odróżnić wypadek od wielu innych sytuacji, które mogą mieć miejsce podczas wyścigu. To niełatwe zadanie, jednak na szczęście projektanci mają do dyspozycji niesamowite ilości danych, które zgromadzili podczas wcześniejszych wyścigów. Niestety, porównywalnej bazy, dotyczącej scenariuszy wypadków mających miejsce w normalnym ruchu drogowym, nie ma. Przynajmniej na razie.

Może zabraknąć czasu Pierwsze motocyklowe poduszki powietrzne powstały już 15 lat temu. Były odpalane mechanicznie, tzn. za pomocą linek. Główne wady takiego rozwiązania: 1) naciągnięcie linki, aby odpalić ładunek wypełniający airbag, to strata czasu, 2) wypełnienie poduszki dwutlenkiem węgla z naboju może trwać nawet 10 setnych sekundy. Nowocześniejsze, wspierane elektroniką systemy napełniają generatory gazu, dzięki czemu potrzebują na to około 25% tego czasu.

Czy to rzeczywiście chroni? Najistotniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy taki system faktycznie chroni. Wspomniany spec od biomechaniki wyjaśniał, że nie ma dwóch identycznych wypadków komunikacyjnych, tym bardziej nie powtarza się to, co dzieje się z motocyklistą. Nie da się przewidzieć, kiedy, gdzie i jak motocyklista uderzy w przeszkodę oraz jak poduszka stłumi uderzenie. Dlatego trudno o schematy. Dalej – wypełniony gazem plastikowy worek pod względem tłumienia nie ma szans w konfrontacji z nowoczesnymi protektorami, które są w stanie na tyle długo absorbować działanie powstałych w wyniku uderzenia sił, że na drugą stronę, czyli do ciała bikera, dochodzi minimalna energia. Inna sprawa, że ciągle są partie ciała – np. kręgi szyjne czy klatka piersiowa – co do których ochrony można mieć zastrzeżenia. Skuteczny airbag byłby wtedy na wagę złota.

Co chroni airbag

Najważniejsze, co trzeba chronić: klatka piersiowa, szyja, ramiona i plecy. Niestety, nie mamy jeszcze pełnego obrazu skuteczności poduszki powietrznej względem tych stref.

Tradycyjne systemy ochronne ciągle zaniedbują klatkę piersiową. Norma dotycząca protektorów klaty (EN 1621-3) ponoć powstaje, tyle że w bólach i nie wiadomo, czy wejdzie w życie w tym sezonie. Skuteczna ochrona jest więc nadal sprawą otwartą, a przecież dobrze pomyślany airbag mógłby być odpowiednikiem strefy kontrolowanego zgniotu występującej w samochodach.

Jeżeli chodzi o szyję i kark, to eksperci apelują o jak najszybsze wprowadzenie odpowiedniej ochrony tych stref. Jako że nie jest to możliwe przy użyciu tradycyjnych protektorów, więc jeżdżący w wyścigach i off-roadzie sięgają po sztywne kołnierze (neckbrace’y). Airbag mógłby być dla nich sensowną alternatywą.

W kwestii ramion i pleców poduszka powietrzna w połączeniu z dobrze tłumiącymi protektorami może znacznie podnieść poziom ochrony kości i stawów.

Liczy się czas

Airbag musi błyskawicznie rozpoznać wypadek i w ułamku sekundy się napełnić. Oto zalety i wady mechanicznego i elektronicznego sposobu inicjującego działanie.

Najtańszym sposobem na odpalenie airbaga jest linka. Spiralny przewód (zrywka) jest mocowany do motocykla , a gdy podczas wypadku dochodzi do rozdzielenia człowieka od maszyny, naciągnięta linka odpala nabój z CO2 i gaz wypełnia komorę. Jest to dość proste, ale jak pokazały badania ADAC – trwa to zdecydowanie za długo.

W poduszkach nowszej generacji rządzi elektronika. Airbag schowany w kamizelce/ kurtce/kombinezonie jest bezprzewodowo połączony z nadajnikiem przymocowanym do motocykla. Gdy moduł sterujący rozpozna wypadek, nadajnik wysyła impuls, na skutek którego airbag zostaje błyskawicznie napełniony za pomocą generatorów gazu (Bering, Dainese). Airbag wystrzeli także podczas wypadku, w którym nie dojdzie do rozdzielenia motocyklisty i motocykla.

Są też systemy ze zintegrowanym sterowaniem. Zawodnicy (np. startujący w MotoGP) ścigają się w kombinezonach Alpinestarsa i Dainese, w których umieszczono i elektronikę sterującą, i jednostkę wyzwalającą. Alpinestars oferuje taki system także zwykłym motocyklistom.

Motocyklowe airbagi

Alpinestars Tech-Air Bering Protect Air Dainese D-Air Street Held Air Vest
Opis: kamizelka wkładana pod kurtkę/kombinezon ze zintegrowanym modułem sterującym; zasilanie akumulatorem litowo-jonowym, czas gotowości około 25 godzin. Opis: kamizelka na kurtkę/kombinezon, moduł sterujący umieszczony na motocyklu; możliwe połączenie z drugą kamizelką dla pasażera; zasilanie generatora gazu w kamizelce – baterią o około rocznym czasie gotowości. Opis: kamizelka noszona na wierzch lub tekstylna kurtka, moduł sterujący na motocyklu; możliwe połączenie z drugim airbagiem; czas gotowości zasilania: około 30 godzin. Opis: kamizelka noszona na wierzch, airbag wyzwalany linką mocowaną do motocykla.
Co chroni: ramiona, klatkę piersiową, górną część brzucha, plecy i okolice nerek. Co chroni: klatkę piersiową, szyję/ kark i plecy, ochraniacz pleców z homologacją CE. Co chroni: airbag – klatkę piersiową, obojczyk i plecy, kurtka wyposażona w ochraniacz rąk; w opcji żółw z homologacją CE. Co chroni: szyję/kark, obojczyk, piersi, żebra, plecy i kość ogonową, ochraniacz kości ogonowej i pleców z homologacją CE; można dokupić ochraniacz klatki piersiowej.
Cena: 599 zł. Cena: nieustalona. Ceny: kamizelka 3345 zł, kurtka 6715 zł, moduł sterujący 1995 zł. (ceny sezonu 2014) Ceny: kamizelka czarna 2499 zł, odblaskowa żółta 2699 zł, zapasowy nabój z CO2 60/100 cm3 109/129 zł, zapasowy pasek wyzwalający 179 zł.
Naszym zdaniem: łatwa obsługa, szybki czas reakcji; słaba ochrona karku/szyi. Naszym zdaniem: nieco skomplikowany montaż modułu sterującego; krótki czas odpalania gazu. Naszym zdaniem: niełatwe zamocowanie modułu sterującego na motocyklu; ochrona dużej powierzchni ciała i szybki czas reakcji. Naszym zdaniem: dużo poduszek, których napełnienie w porównaniu z systemami elektronicznymi trwa długo.
       

 

Helite Turtle Hit Air Airbag-System Motoairbag MAB v-2.0 Spidi Neck DPS
Opis: airbag w kamizelce noszonej na wierzch, kurtka tekstylna lub skórzana z odpalaniem naboju za pomocą linki mocowanej do motocykla. Opis: kamizelka noszona na wierzch lub kurtka tekstylna; wyzwalanie za pomocą linki mocowanej na motocyklu. Opis: airbag odpalany linką mocowaną do motocykla; kamizelka noszona na wierzch. Opis: kamizelka noszona na wierzch z airbagiem z wyzwalaniem linką mocowaną do motocykla.
Co chroni: airbag – szyję/kark, obojczyk, tors, żebra, plecy i kość ogonową; obie kurtki mają dodatkowe ochraniacze rąk z homologacją CE. Co chroni: airbag – szyję/kark, obojczyk, piersi, żebra, plecy, lędźwie i kość krzyżową; kurtka – dodatkowe ochraniacze rąk z homologacją CE; w opcji żółw z homologacją CE. Co chroni: kark, plecy, kość ogonową, w opcji z osłoną torsu i żeber. Co chroni: kark/szyję.
Ceny: kamizelka Turtle od 2360 zł, kurtka tekstylna Touring 2990 zł, skórzana Leather Vintage 3429 zł, zapasowy nabój z CO 2 od 95 zł. Ceny: kamizelka 1650 zł (wersja dla dzieci 1460 zł), zapasowy nabój z CO2 85 zł. Ceny: kamizelka Standard (tylko plecy) od 2155 zł**, Completto (plecy i klatka piersiowa) od 3000 zł. Cena: 1679 zł.
Naszym zdaniem: dużo poduszek chroniących duże powierzchnie, ale długi czas napełniania. Naszym zdaniem: poduszki od kręgów szyjnych po kość ogonową, ale to odpalanie linką... Naszym zdaniem: ochrona pleców i korpusu spełnia wymagania normy obowiązującej względem airbagów – EN 1621-4; tak jak inne systemy z wyzwalaniem linką nie imponuje czasem reakcji. Naszym zdaniem: koncentruje się na ochronie karku: ma zapobiegać przede wszystkim nadmiernemu odchyleniu głowy do tyłu i skręceniu kręgów szyjnych. Linka i tu oznacza dłuższy czas reakcji. Całkowity brak ochrony klatki piersiowej czy pleców. Bez protektorów się nie obejdzie.
       

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole: