Motocykl poleca:

Spawanie plastików

Poleć ten artykuł:

Wielu motocyklistów staje w pewnym momencie przed problemem popękanych lub połamanych owiewek. Można wtedy odkryć fascynację stylem rat bike, poszukać nowych części albo pobawić się w spawacza.
Zobacz całą galerię

Trochę za szybka jazda na zakrętach, wjazd na krawężnik pod złym kątem, piach, dziura w jezdni albo chwila nieuwagi, zakończona parkingową glebą, i problem gotowy. Nie do każdej maszyny pasują gmole, nie każdy decyduje się na założenie wątpliwej urody crash padów. Dlatego wielu z nas staje w pewnym momencie przed problemem popękanych czy połamanych owiewek. Część rozwiązuje kwestię, nadając dotychczasowemu sprzętowi wygląd rat bike’a lub streetfightera, inni szukają nowych lub używanych części zamiennych, a jeszcze inni decydują się na naprawę lub rekonstrukcję uszkodzonych elementów. Niektóre plastiki można bowiem pospawać i nie jest to jakiś niebywale skomplikowany proces.

Spawanie polega na łączeniu uplastycznionych krawędzi tworzyw sztucznych za pomocą dodatkowego materiału w postaci pręta spawalniczego. Powinno to odbywać się bez wywierania nacisku na łączone elementy. W procesie tym największe znaczenie ma oddziaływanie strumieniem gorącego gazu na pręt spawalniczy, grający rolę spoiwa. Najczęściej stosowanym nośnikiem ciepła jest sprężone powietrze, pręty spawalnicze zaś są wykonywane z tego samego tworzywa, co łączone elementy. Wiedząc to, możesz poszukać najbliższego zakładu świadczącego usługi spawalnicze, ale można też – jeśli masz smykałkę – pobawić się w spawacza plastików.



Wystarczyła chwila nieuwagi i zamiast owiewki mamy puzzle. Na szczęście porysowane i połamane elementy da się naprawić. O ile rzecz jasna są wykonane z tworzyw termoplastycznych.  
Krok pierwszy – rozpoznajemy przeciwnika. Szukamy oznaczenia, a jeśli go nie ma, musimy zdobyć wiór, zestrugując go z fragmentu owiewki. Jego kształt jest pierwszą wskazówką. Po zakończonych oględzinach podpalamy wiór.
Płomień, dym i unoszący się po zgaszeniu zapach są źródłem wiedzy nie tylko dla czarowników i szamanów. Dzięki specjalistycznym tabelom wiemy, z jakim materiałem przyszło nam się zmierzyć i jak go spawać.
Jeśli spawany element jest tylko pęknięty, przeznaczoną do spawania szczelinę poszerzamy, tak aby rowek miał kształt litery V. Chodzi o to, aby zwiększyć powierzchnię łączenia i poprawić stabilność spawu.
Wzdłużne pęknięcia najlepiej spawać, prowadząc dyszę równolegle do linii spawu. Wtedy drut spawalniczy sam układa się we właściwym miejscu.
Przed spawaniem wyłamanej części owiewki trzeba znów wyfrezować rowek w kształcie litery V, a obszar łączenia oczyścić z brudu i resztek lakieru.
Duże nierówności lub wybrzuszenia w miejscu spawania wyrównuje się szlifierką. Gdy miejsce spawu jest dokładnie wypełnione, można część oddać do lakiernika, który spoinę zaszpachluje, oszlifuje i polakieruje.
Gdy po pierwszym przejściu spoina jest zbyt płaska, za pomocą dyszy szybkiego spawania należy nałożyć drugą warstwę lub uzupełnić brak taśmą z tworzywa sztucznego, kładąc ją sposobem wachlarzowym.
Technika wachlarzowa jest stosowana także podczas mocowania odłamanych zaczepów owiewek, osłon i uchwytów lamp.

W tym celu potrzebny będzie zestaw złożony z nagrzewnicy powietrza (koniecznie z regulacją temperatury), kilku różnych nasadek i dysz, wiązki drutu spawalniczego wykonanego z różnych tworzyw, skrobaka oraz szlifierki do obróbki spawanych krawędzi. Najdroższym elementem zestawu jest nagrzewnica. Jej ceny wahają się od stu kilkudziesięciu do ponad tysiąca złotych.

Teraz kilka słów o tym, co będzie spawane. Tworzywa dzielą się pod względem właściwości fizykochemicznych na dwie grupy (patrz: ramka na następnej stronie). Pierwsza z nich to tzw. duroplasty, do których należą m.in. kevlar i karbon. Nie da się ich naprawić metodą spawania. Druga grupa to termoplasty: ABS, PC, PMMA, PP, PA itp. Te tworzywa można bez problemu spawać. Ponieważ za wysoka temperatura może zniszczyć spawane elementy, przed przystąpieniem do dzieła warto zdobyć nieco wiedzy na temat temperatur i ilości powietrza potrzebnego do spawania poszczególnych tworzyw oraz pozwalającej w prosty sposób ustalić, z jakiego materiału wykonano naprawianą część.

Tyle teorii. Połamane elementy należy na wstępie skompletować, oczyścić oraz sprawdzić, z jakiego tworzywa zostały wykonane. Na większości plastikowych elementów można znaleźć oznaczenia o tym informujące. Najczęściej jest to ułożony ze strzałek trójkąt oznaczający możliwość ponownego przetworzenia, a w nim lub pod znajduje się informacja w postaci skrótu nazwy danego tworzywa (PP, PA itp.). Jeśli nie uda nam się oznaczeń takiego lub podobnego oznaczenia, można samemu sprawdzić, z jakim polimerem mamy do czynienia. Aby tego dokonać, z jednego z przeznaczonych do naprawy elementów ścinamy nożem cienki wiór. Już z kształtu uzyskanego w ten sposób wióra można wyciągnąć pewne wnioski co do materiału. Po oczyszczeniu z brudu i resztek lakieru wiór należy podpalić, zachowując przy tym niezbędną ostrożność. Obserwując płomień, wydzielanie się dymu oraz zapach po zgaśnięciu płomienia, za pomocą tabeli, którą można znaleźć w instrukcji obsługi nagrzewnicy, określasz rodzaj tworzywa, z którym masz do czynienia. Pęknięcie przeznaczone do spawania poszerzamy szlifierką o kącie 90O do kształtu litery V w taki sposób, aby zapewnić miejsce dla spoiny i zwiększyć łączone powierzchnie. Zabieg ten znacząco poprawia trwałość połączenia.

Podczas spawania podłużnych pęknięć prowadź równolegle do nich dyszę przeznaczoną do szybkiego spawania. Chodzi o to, aby pręt spawalniczy – wykonany z tego samego materiału, co spawany element – sam układał się w wyżłobieniu.

Tagi:

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij