Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Tak produkuje Triumph

Motocykle Triumpha powstają w Anglii i w Tajlandii. W obu fabrykach obowiązują te same procedury, obie zbudowano niemal identycznie.

Tamten pożar Guy Campton pamięta, jakby wydarzył się wczoraj. „Miałem akurat wolny dzień, kiedy to się stało” – opowiada człowiek, który został zatrudniony w zakładach jako 16. z kolei. Dziś w Hinckley pracuje około 900 osób. Campton był świadkiem ponownych narodzin Triumpha, uczestniczył w przeprowadzce niewielkiej wówczas firmy do nowej siedziby postawionej wśród pól na obrzeżach Hinckley. To było ponad 20 lat temu.

A niemal dokładnie 10 lat temu zdarzył się ten pożar. Ogień wybuchł wieczorem 15 marca 2002 r. i zniszczył Factory One. Po pierwszym zakładzie wybudowanym w Hinckley rano pozostały tylko zgliszcza. Jedynie lakiernia przetrwała kataklizm bez większych strat.

W Factory Two znajdują się linia frezarek numerycznych, linia montażu silników i liniamontażu końcowego.


Wały korbowe, powstające na własnej linii produkcyjnej, są frezowane, hartowane i wyważane.
Ręczna praca w lakierni w Factory One.  Przy takiej skali produkcji zastosowanie automatów malarskich jest nieopłacalne.

F2 i F4
Miesiące po pożarze były najbardziej pracowitym okresem w życiu inżyniera Guya Camptona: w bardzo krótkim czasie musiał niemal od zera postawić nową linię montażową w uruchomionej trzy lata wcześniej Factory Two. To był warunek przetrwania fi rmy.

Po ogłoszeniu upadłości i likwidacji zakładów w Meriden w 1983 r., Triumph odrodził się w 1991 r., właśnie w Hinckley. Dopiero po 10 latach walki pojawiła się perspektywa pierwszych zysków. Wkrótce potem zdarzył się kataklizm. Na szczęście przerwa w działalności nie była zbyt długa – po około pół roku od pożaru z linii produkcyjnej Factory Two zjechały pierwsze Daytony, Speed Triple i Bonneville. Wprawdzie dziś Factory One znowu działa, ale to Factory Two oraz Factory Four, otwarta w 2006 roku w Tajlandii, stanowią serce Triumpha. W Factory Two powstają najważniejsze bebechy silnika, jest montowana większość pieców, powstają też gotowe egzemplarze.

Każdy nowy model, zanim wejdzie do sprzedaży, jest w Hinckley przez rok-dwa dopieszczany, aż zostaną usunięte wszystkie problemy. Gdy wszystko jest dopracowane, produkcję można przenieść do Tajlandii. W zasadzie zarówno w Tajlandii, jak i w Hinckley produkowane są wszystkie silniki i wszystkie modele – oprócz klasycznej serii z dwucylindrowymi jednostkami napędowymi, która powstaje dziś wyłącznie w Tajlandii.

Aby się dowiedzieć, skąd pochodzi dany egzemplarz motocykla tej marki, należy rzucić okiem na tabliczkę znamionową. Oznaczenie F2 pod numerem seryjnym motocykla to Factory Two, czyli że motocykl powstał w Hinckley, F4 oznacza Factory Four – Tajlandię. Fabryka nieopodal Bangkoku jest wierną kopią angielskiej, rozplanowanie budynków i ich wyposażenie są identyczne. „W ten sposób łatwiej osiągamy zgodność przebiegu procesów produkcyjnych – tłumaczy rzecznik prasowy Triumpha. – Identyczność norm, zasad i procedur jest oczywistością”.


Co 90 sekund z taśmy zjeżdżakolejny gotowy silnik.
  Magazyn części znajduje się dziś w Factory One, odbudowanej po pożarze. 


Wytęż wzrok i znajdź 10 szczegółów. Oto linia montażu końcowego w Hinckley. W Tajlandii… …wygląda właśnie tak. Zakłady są do siebie bliźniaczo podobne, co oznacza lepszą kontrolę jakości i ułatwia logistykę.

Długa droga
Pod wiszącym na wysokości ponad 6 metrów dachem hali Factory Two unosi się ciężki swąd metalu, smarów do łożysk, tworzyw sztucznych i dymu z elektrod spawalniczych. Odgłosy pracy robotów spawalniczych mieszają się ze stukotem licznych wkrętarek, tworząc dźwiękową mieszankę, która 150 robotników zmusza do noszenia zatyczek do uszu. Tuż po rozpoczęciu rannej zmiany, kilka minut po godz. 7, do tej kakofonii dołącza nowy odgłos: na rolling road, przez którą każdego dnia przejeżdża około 200 świeżo zmontowanych motocykli, sprawdza się dźwięk klaksonów.

Bardzo długa droga dzieli motocykl zjeżdżający z linii montażowej w Factory Two od salonu sprzedaży. Guy Campton jest w stanie opowiadać o tym godzinami. Dziwnie mu podczas tej opowieści błyszczą oczy. W skrócie wygląda to mniej więcej tak: w halach Factory Two, o łącznej powierzchni 36 000 m2, na frezarkach numerycznych powstają skrzynie korbowe, głowice silników i wałki rozrządu. Wały korbowe mają swoją własną linię produkcyjną. Są one dostarczane w postaci półproduktów i przechodzą sześciogodzinny proces obróbki. Po nawierceniu wszystkich otworów i wyfrezowaniu zębatek następuje 28-godzinne utwardzanie wykorbień w procesie azotowania jarzeniowego.

90 sekund na silnik
Po osadzeniu zębatek komputer pomiarowy na wyrywki sprawdza, czy w krytycznych miejscach bebechów silnika nie wystąpiły odstępstwa od zadanych parametrów; próg tolerancji to 12 mikrometrów (mikrometr = 1/1000 milimetra). Potem elementy wędrują na jedną z dwóch linii montażowych, gdzie składa się silniki: wokół Engine Line One (trzycylindrowy 1050 cm3) i Engine Line Two (dwucylindrowiec do Thunderbirda i trzycylindrowe jednostki 675, 800 cm3 oraz do Rocketa III) uwija się około 80 pracowników. Sunący nieustannie taśmociąg daje im bardzo mało czasu na wykonanie wszystkich czynności przy jednym silniku. Odpowiada to rytmowi, w którym gotowe piece muszą trafić do linii montażu końcowego.

Przedtem do akcji wkracza 26-letni Matt Woolridge. Wraz z kolegami podłącza każdy, suchy jeszcze, dwu- i trzycylindrowy piec do silnika elektrycznego, który pierwszy raz wprowadza ruchome części na niskie obroty. Potem za pomocą sprężonego powietrza sprawdza się szczelność każdego serducha Triumpha. Jeśli wszystko jest w porządku, montuje się układ wtrysku, wiązki przewodów elektrycznych, świece zapłonowe i następuje pierwsze smarowanie silnika.



Na Engine Line Two i w Anglii, i w Tajlandii powstają trzycylindrowce i większe twiny.
Dekorator, czyli pinstriper, posługuje się pędzelkiem z sierściwiewiórki.

Około 1/3 silników, to znaczy te, które będą montowane w Factory Four w Tajlandii oraz losowa próba innych dwu- i trzycylindrowych pieców, trafi a teraz na pierwsze testy na jedno z czterech stanowisk pomiarowych. Tam są odpalane i poddawane dokładnie zaplanowanym pomiarom mocy i spalania. I wreszcie, na linii końcowego montażu, 75 pracowników składa przywiezione z T3, tzn. fabryki komponentów w Tajlandii, ramy i elementy podwozia.

Pomysłodawcą logistyki, czyli tego, jak, gdzie i kiedy trafi ają na linię produkcyjną części do poszczególnych modeli, jest właśnie Guy Campton i jego koledzy. Dokładnie te same zasady zastosowano w zakładach w Tajlandii. W obu fabrykach na dwóch kontynentach obowiązują więc te same procedury.

Winda podnosi teraz na wpół gotowy motocykl z powoli, lecz nieprzerwanie jadącego taśmociągu. Przyszedł czas na przykręcenie widelca oraz kół, wcześniej zaopatrzonych w opony i tarcze hamulcowe. Równolegle odbywa się podciśnieniowe napełnianie układu hamulcowego płynem. Ostatni etap produkcji obejmuje montaż zbiornika paliwa i owiewek.


Zanim Triumph trafi do klienta, musitrochę polatać pod sufitem. Dzienna produkcja
wynosi około 200 sztuk.

Co 2 minuty i 25 sekund
...jeden z pracowników zdejmuje z linii gotowy motocykl. W drodze do rolling road następuje swego rodzaju chrzest: maszyna dostaje pierwszy łyk paliwa. Rolling road to ostatnie stanowisko testowe. Tu sprawdza się funkcjonowanie wszystkich układów: oświetlenia, elektrycznego i hamulcowego. Silniki są rozgrzewane do momentu, gdy włączy się wentylator. Komputer na hamowni sprawdza moc dwu- i trzycylindrowych silników i porównuje je z obowiązującymi parametrami. Jeśli wszystko gra, sprzęt trafi a do pakowni i – o ile ma pozostać w Europie – wędruje do ciężarówki, która zawiezie go do salonu. Z tym jednak Guy Campton nie ma już nic wspólnego

bliźniak w Tajlandii nie ma się czego wstydzić
 
Od 2003 r. Triumph stale rozbudowuje produkcję w Tajlandii. Wiele części oraz ramy do wszystkich modeli, także tych montowanych w Hinckley, pochodzą obecnie z Azji. Brytyjska fi rma podkreśla, że praca i produkcja w Anglii i w Tajlandii odbywają się w identycznych warunkach, tzn. zakłady produkcyjne w zasadzie się od siebie nie różnią. Wszystkie motocykle klasyczne z dwucylindrowymi silnikami w całości powstają w Azji.  

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Motocykle Triumpha powstają w Anglii i w Tajlandii. W obu fabrykach obowiązują te same procedury, obie zbudowano niemal identycznie.
    Zobacz artykuł
    ~Motocykl Online, 2013-07-02 04:20:28