Motocykl poleca:

Wymiana oleju w silniku

Poleć ten artykuł:

Wymiana oleju w silniku nie jest zbyt skomplikowanym zabiegiem. Można to zrobić w garażu i zaoszczędzić kilka złociszy. Podpowiadamy, na co szczególnie zwrócić uwagę.
Zobacz całą galerię

Jeśli nie posmarujesz, nie pojedziesz – ta zasada dotyczy nie tylko tych, którzy dają i biorą. Przede wszystkim tyka ona motoryzacji, i to w każdej postaci. Po prostu nawet najdokładniej obrobione powierzchnie współpracujących elementów nigdy nie będą idealnie gładkie. W związku z tym powstaje tarcie i wytwarza się ciepło, co drastycznie przyspiesza zużycie. Jeśli w silniku na każdym ze współpracujących elementów powstanie film olejowy, zapewni im to najmniejsze możliwe tarcie.

Oprócz tego olej odpowiada za chłodzenie jednostki napędowej od wewnątrz. Smarując łożyska wału korbowego czy wałków rozrządu, przy okazji je chłodzi. Podobnie sprawa się ma z denkiem tłoka – olej jest tam dostarczany specjalnymi kanałami lub natryskiwany z korbowodu. Po spłynięciu do miski olejowej oddaje część ciepła. Przy okazji zbiera ze sobą i przenosi wszelkie zanieczyszczenia – drobne opiłki, zanieczyszczenia i resztki powstałe w procesie spalania. Te śmieci musi wychwycić filtr, żeby nie wylądowały w łożyskach czy innych częściach. W niektórych silnikach służy też do hydraulicznego kasowania luzów zaworowych. Kolejnym zadaniem jest ochrona przed korozją elementów wewnątrz.

Stosowanie oleju samochodowego w silniku motocyklowym kompletnie mija się z celem. Trzeba pamiętać, że w motocyklu olej smaruje także sprzęgło, przeniesienie napędu oraz skrzynię biegów. W związku z tym musi zapewnić odpowiednio mały poślizg tarcz sprzęgłowych. Dodatki zawarte w oleju samochodowym mogą powodować ślizganie się sprzęgła.

Teoria brzmi dość groźnie, ale w praktyce dbanie o silnik nie jest jakoś strasznie skomplikowane. Trzeba tylko przestrzegać kilku podstawowych zasad:

Np. regularnie kontrolować poziom oleju. Co najmniej raz na 1000 km i zawsze przed dalszym wyjazdem oraz przed i po wizycie na torze wyścigowym. Niedobrze, gdy oleju jest za mało, ale nie może go być również za dużo. Zbyt wysoki poziom oleju powoduje wzrost ciśnienia w skrzyni korbowej, co niekorzystnie wpływa na pracę silnika. A oprócz tego olej będzie wrzucany do układu ssącego i ponownie spalany. Motocykl będzie kopcił, a na zaworach i tłoku osadzi się nagar.

Każdy producent określa, kiedy powinniśmy wymieniać olej w danym motocyklu – co 6000 do 10 000 km. Jeśli właśnie kupiłeś używaną maszynę, warto, czasem nawet wbrew zapewnieniom poprzedniego właściciela, wymienić olej oraz filtr na nowy.
Przed wymianą starego oleju należy rozgrzać silnik, bo ciepły olej łatwiej wypływa. Nie trzeba chyba dodawać, że warto wcześniej zainwestować w olej odpowiedni dla danego motocykla i w filtr. Upewnij się, czy silnik ma tylko jeden korek spustowy (np. Kawa GPZ 900 R czy ZZ-R 1100 mają dwa).

Podczas wymiany oleju motocykl powinien stać na centralnej podstawce lub na podnośniku we w miarę poziomej pozycji.
Gdy spuścimy olej do ostatniej kropli, trzeba odkręcić filtr, najlepiej za pomocą specjalnego klucza. W razie jego braku można przebić stary filtr śrubokrętem i użyć go jako ramienia. Odradzamy metodę na młotek i przecinak. Warto przedtem wyczyścić silnik wokół filtra. Przed przykręceniem nowego filtra warto wyczyścić miejsce jego styku z blokiem. Zewnętrzną uszczelkę nowego filtra w dobrym tonie będzie posmarować warstwą oleju, by lepiej przylegała i żeby się nie zapiekła bądź nie przerwała przy dokręcaniu, co ułatwi nam życie przy kolejnej wymianie.
Przed wlaniem nowego oleju trzeba zakręcić korek spustowy. Dla uszczelnienia najlepiej będzie dać mu nową podkładkę miedzianą. Podczas zakręcania trzeba uważać, żeby nie przesadzić i nie zerwać gwintu – karter silnika jest wykonany z miękkiego aluminium.
Po wlaniu odmierzonej ilości oleju, sprawdź w okienku kontrolnym lub na bagnecie jego poziom. Jeśli jest powyżej połowy zalecanego poziomu, można odpalić silnik, żeby zalać nowy filtr. Po wyłączeniu zapłonu trzeba chwilę poczekać, żeby olej ściekł do miski. Potem jeszcze jedna kontrola i dolewka do odpowiedniego poziomu.
Pamiętaj o oddaniu zużytego oleju. Nie wylewaj go do kanalizacji czy w krzaki. Oddasz go na niektórych stacjach benzynowych czy w warsztatach. Przecież każdy chce poleżeć nad czystą rzeką/ jeziorem/morzem czy połazić po czystym lesie.

Inna zasada: daj olejowi szansę, żeby się zagrzał, czyli zaraz po odpaleniu nie kręć do odcięcia. Pierwsze kilometry pokonuj na niskich obrotach.

Tagi:

Oceń artykuł:

4.2

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij