Motocykl poleca:

Złap za klamkę

Poleć ten artykuł:

Podczas jazdy wkurza cię, że masz problem z dosięgnięciem klamki hamulca albo do zmiany biegów musisz oderwać stopę od podnóżka? Nie męcz się dłużej i dopasuj bike’a do własnych potrzeb. 

Jak przygotować motocykl pod siebie Zobacz całą galerię

Każdy motocykl wyjeżdżający z salonu powinien mieć właściwie ustawione wszystkie dźwignie i klamki. W rzeczywistości bywa z tym różnie. Nieraz widziałem maszyny, w których trudno było dosięgnąć klamkę hamulca, bo była ustawiona niemal w pionie, a dźwignię hamulca nożnego podczas jazdy cały czas dociskała podeszwa buta. Podpowiadamy, jak w parę minut dopasować maszynę do własnych potrzeb.

Podstawa to hamulce. Podczas ostrego hamowania pojawiają tu się spore siły. Hamowanie wymaga dużej precyzji, więc w tym przypadku nie ma miejsca na jakiekolwiek błędy, dlatego ustawieniom hebli poświęć najwięcej czasu. Tu obowiązuje prosta zasada – dźwignia wraz z wyciągniętymi palcami i przedramieniem, widziane z boku, powinny tworzyć linię prostą (tak jak na zdjęciu po lewej). Jej położenie zmieniasz, luzując dwie śruby w mocowaniu.

10 minut wystarczy, żebyś dopasował maszynę do twoich potrzeb.

Kolejny krok wymaga wygodnego posadzenia tyłka na kanapie, chwycenia kierownicy i zgodnie z powyższą zasadą właściwego ustawienia klamki. Gdy hamulec idealnie leży w dłoni, delikatnie skręcasz śruby. Najpierw dokręcasz śrubę oznaczoną „up” lub strzałką, a po niej drugą lub dolną.  Oczywiście, śruby tak dokręcasz, żeby nie urwać mocowania.

Jeśli twój motocykl to off-road, obowiązuje zasada, że osprzęt jest dokręcony na tyle delikatnie, żeby podczas upadku obrócił się na kierownicy, chroniąc klamki przed połamaniem.  Teraz przechodzisz do etapu drugiego, czyli ustawienia odległości dźwigni od kierownicy. Najczęściej reguluje się ją małymi śrubkami w okolicy pompy albo specjalnym pokrętłem z nabitymi cyferkami. Trzymaj się zasady, że palce muszą pewnie i wygodnie dosięgać do klamki. Nie ma mowy o odrywaniu dłoni od kierownicy po to, żeby koniuszkami  palców chwycić koniec dźwigni.

Pamiętaj o jeszcze jednej ważnej sprawie. Jeśli ściskasz hamulec dwoma palcami, a pozostałymi dwoma trzymasz kierownicę, może się zdarzyć, że podczas awaryjnego hamowania źle ustawiona klamka zgniecie palce mały i serdeczny. Wystraszysz się, odpuścisz i... Reszta scenariusza jest klasyką. Dlatego klamkę hamulca zawsze tak ustawiaj, by nie dało się jej przyciągnąć zbyt blisko kierownicy. Jeśli fabryczne klamki nie mają regulacji, sprawdź ofertę części akcesoryjnych. Jest spora szansa, że znajdziesz takie z regulacją.

Kolejny krok to zejście do parteru w celu poprawnego ustawienia dźwigni hamulca i zmiany biegów. Zanim zaczniesz cokolwiek rozkręcać, zaznacz położenia początkowe. W wielu przypadkach zrobiła to już fabryka: na wielowypustach zostały zaznaczone dwie kropki albo małe nacięcia. W niektórych sprzętach położenie dźwigni zmienia się, regulując długość cięgien łączących elementy.

Siedząc na motocyklu, stawiasz stopę na podnóżek i sprawdzasz, czy podeszwa nie naciska na dźwignię hamulca. Luz powinien być minimalny. Podobnie ustawia się dźwignię zmiany biegów, tyle że ponieważ wyższe biegi wbija się, ciskając ją od dołu, podbicie za każdym razem musi idealnie trafić na dźwignię zmiany biegów. I co, było trudno? Chyba nie.

Tagi: hamulec | sprzęgło | regulacja

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij