Motocykl poleca:

Alpen Masters 2006 - motocykle uniwersalne

Poleć ten artykuł:

BMW F 800 S, Ducati Monster 695, Kawasaki ER-6f, Yamaha MT-03
Zobacz całą galerię

Widoki nie zawsze piękne

Alpejskie widoki fajnie ogląda się z kanapy nowego Ducati Monstera. Ważąca z paliwem 189 kg maszyna, z chłodzonym powietrzem, dwucylindrowym silnikiem widlastym i mocą 72 KM, jest esencją motocykla. Widoku nie zasłaniają żadne owiewki. Jadąc, możesz spoglądać ponad reflektorem na asfalt lub na ośnieżone – mimo lata – szczyty. Z możliwości tego motocykla można najpełniej korzystać, jeśli mieszka się w właśnie w górach. Dalekie dojazdy autostradą są męczące, nie tylko ze względu na brak owiewki, ale i z uwagi na pozycję jeźdźca.

Nisko umieszczona kanapa to ukłon w stronę niewysokich motocyklistów. Dukat wymusza wyciągnięcie kręgosłupa nad zbiornikiem paliwa, gorzej – szeroka kierownica ma nieergonomiczny kształt. Ładowność Monstera to 201 kg, prawie tyle samo, co FJR-y 1300. Jednak na małej kanapie jest ciasno, nawet bardzo ciasno, a do mocowania bagażu przewidziano tylko kilka haczyków. Na zwiedzanie przełęczy najlepiej więc zabrać tylko szczoteczkę do zębów i kartę kredytową.

Lekki Dukat wymaga podczas jazdy sporej koncentracji. W ciasnych zakrętach często zmusza do korekt kursu. W utrzymaniu linii jazdy przeszkadza silny moment podnoszący. Na pełnej nierówności północnej części Stilfser Joch stabilności motocykla w zakrętach nie pogarszały ani nieprecyzyjnie działający widelec upside-down, ani zbyt twardy amortyzator. Zimne hamulce działają trochę tępo, na szczęście, gdy tylko się rozgrzeją, widać wyraźną poprawę.

Silnik nie ułatwia jazdy na ostrych winklach. Reaguje ostro na gaz, a motocykl ma zbyt duży luz w układzie przeniesienia napędu. Hydraulicznie sterowane suche sprzęgło jest źle dozowalne i szarpie. Podczas przyspieszania na wyjściach z zakrętów okazuje się, że przełożenia Monstera są za długie. Dwucylindrowy silnik niczym nie zachwycił, ale trudno o zachwyt, gdy niechętnie wchodzi on na obroty.


Król zakrętów

Co innego Yamaha MT-03. Jej chłodzony cieczą singiel rozwija wprawdzie tylko moc 45 KM, ale te koniki są do dyspozycji na każde wezwanie. Płynne wchodzenie na obroty i równomierne rozwijanie mocy, po- łączone z krótkim przełożeniem, umożliwiają MT-03 śmiganie od zakrętu do zakrętu i szybkie zjazdy. Na takich trasach nie ma mowy o niedostatku mocy, równie ż charakterystyka silnika może się spodobać. Dopiero gdy proste stają się dłuższe, łuki szersze, a podjazdy bardziej strome, mocy zaczyna wyraźnie brakować. Oczywiście jeszcze gorzej jest, gdy dochodzą do tego pasażer, bagaż i rozrzedzone górskie powietrze.

Za to ten ważący 194 kg bike świetnie czuje się na trasach, gdzie dominują krótkie proste i winkle. Duża w tym zasługa mocnego przedniego hamulca, do którego obsługi wystarczają dwa palce. Twarde zestrojenie podwozia i precyzyjne prowadzenie powodują, że MT-03 to jakby gokart na dwóch kołach. Taka charakterystyka wymaga jednak niekiedy korekty kierunku, szczególnie gdy asfalt na zakręcie nie należy do najnowszych i gdy da o sobie znać duży moment prostujący. MT-03 prowadzi się doskonale nawet z dwoma osobami, choć wtedy na pokładzie robi się ciasno. Podobnie jak w Monsterze, brak jakiejkolwiek owiewki chroniącej przed wiatrem i deszczem.


 Ducati Monster 695 Dwa cylindry, 696 cm3, 72 KM, 61 Nm, 189 kg, cena jeszcze nie ustalona

Kawasaki ER-6f ABS Dwa cylindry, 649 cm3, 72 KM, 66 Nm, 204 kg, 28 900 zł 

YAMAHA MT-03 Jeden cylinder, 660 cm3, 45 KM, 56 Nm, 194 kg, 26 900 zł 

Komfortowo do celu

Na początek Kawasaki ER-6f trzeba pochwalić za dynamiczny dwucylindrowy silnik o mocy 72 KM i za dużą, znakomicie chroniącą owiewkę. Smukły, sprawiający sportowe wrażenie ER gwarantuje jeźdźcowi i pasażerowi sporo miejsca. Ten pierwszy siedzi wyprostowany, co ma spore znaczenie. Zamiast bowiem tępo wgapiać się w asfalt i czuć ból w karku oraz w nadgarstkach, dosiadający ER-6f ogląda wspaniały górski świat. Nawet po całodziennej jeździe (zasięg 378 km przy najmniejszym zużyciu paliwa 4,1 l) nie brakuje chęci do życia. Mają w tym swój udział także np. komfortowo zestrojone, bardzo poręczne i stabilne zawieszenia. Z łatwością dają one sobie radę zarówno z ostrymi, jak i szybko pokonywanymi zakrętami.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij