Motocykl poleca:

Alpen Masters 2009 – enduro i funbike’i: Benelli TRE899K, BMW F 800 GS, KTM 990 SM T, Moto Morini 1200 Scrambler

Poleć ten artykuł:

Wygodna pozycja, łatwe prowadzenie i umiarkowane gabaryty sprzętów – enduro i funbike’i pozwalają mieć nadzieję na maksymalną radość z jazdy na pokręconych górskich szosach.
alpenmasters-2009-enduro-funbike-01-main-1024.jpg Zobacz całą galerię

Trudno znaleźć inny zestaw maszyn, które bardziej różniłyby się od siebie. Mamy tu bowiem:
- BMW F 800 GS – turystyczne enduro nawiązujące do klasyki gatunku, o umiarkowanych gabarytach i masie
- Benelli Tre899K – bezkompromisowa maszyna, dająca fun z jazdy
- KTM 990 SM T – supermoto z cechami turystyka oraz nadające się do codziennego użytku
- Moto Morini 1200 Scrambler – aż 1187-centymetrowe enduro, włoska konstrukcja nawiązująca do stylu lat 70.

Odcinek między przełęczami Fedaia i Falarego. Gdy przejechaliśmy go big bike’ami i motocyklami uniwersalnymi, mieliśmy już faworytów. Natomiast enduro/ /funbike’i ciągle były na remis.

KTM – przewidywalność
Długa prosta przełęczy di Valparola, prowadząca w kierunku Corvary, przechodzi w serpentyny. KTM 990 SM T prowadzi grupę. Żywiołowa odpowiedź V2 na nawet najmniejszy ruch rolgazem naprawdę imponuje. SM T w każdej sekundzie jasno informuje, na co biker może sobie pozwolić, a przede wszystkim, co jest niemożliwe. Zaufanie i przewidywalność – te cechy zapewniają beztroską zabawę. Przy czym dodatki, które z SM-a zrobiły SM T – przymocowana do ramy przednia owiewka, o 3 (z tyłu) i o 4 (z przodu) cm skrócony skok sprężyn oraz stopniowana kanapa – temu charakterowi w ogóle nie szkodzą.

Jest parę „ale”. Pierwsze: kto w górach ceni łagodne rozwijanie mocy, charakterystyczne dla boksera BMW, będzie narzekał na sprinterski silnik KTM-a. Drugie: brak ABS-u. I trzecie: seryjne kufry z miękkiego tworzywa niewiele pomieszczą, a skromne 186 kg ładowności nie pozwalają poszaleć podczas pakowania się na wakacyjny wyjazd.

Benelli – włoski macho
W górach odwijanie na maksa nie ma sensu i rzadko bywa możliwe. Kto jedzie w góry, aby poszukać mocniejszych przeżyć, powinien zwrócić uwagę na włoski duet – Benelli Tre899K-a i Moto Morini 1200 Scramblera.

Już wolne obroty trzycylindrowca wystarczą, aby świstakom futro na grzbiecie stanęło dęba. Masa silnika, umieszczonego z przodu podwozia, jest wyraźnie odczuwalna. Ma to dobrą i złą stronę. Dobra: poprawia przyczepność przodu, zła: powoduje podskakiwanie tylnego koła podczas hamowania albo redukcji biegu.

Tre899K nagradza te słabostki, zapewniając ogromną radość z jazdy, na tyle dużą, że jesteśmy skłonni wybaczyć niezbyt duży komfort pasażera, ciężko pracujące sprzęgło czy lekki bunt podczas zmiany obciążenia.

Tagi: Moto Morini | 990 SM T | KTM | F 800 GS | BMW | TRE899K | Benelli | 1200 Scrambler

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij