Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.0

Aprilia RS 125, Honda XL 125 V 2007 - radocha dla małolata

Te dwa motocykle mają jedną cechę wspólną – pojemność 125 cm3 – co oznacza, że można nimi jeździć z prawem jazdy kategorii A1. Wszystko inne je różni: wygląd, przeznaczenie, silniki itp.

Aprilia RS 125 była swego czasu najlepiej sprzedającym się motocyklem wśród małych sportów. Nic w tym dziwnego, bo ma porządną i sztywną ramę, dobry widelec upside-down, świetny przedni hamulec i rasowy tylny wahacz w wyścigowym stylu. Oprócz standardowych malowań, przez lata wypuszczono i specjalne – Haga, Harada, Rossi, Poggiali, Talmacsi, Lorenzo, Biaggi. To najlepiej mówi, jak świetni zawodnicy zdobywali laury na wyścigowym odpowiedniku tej Aprilii. 

Przez lata zmieniano w nim to i owo, ponadto był produkowany w wersjach dostosowanych do wymagań poszczególnych rynków. Dwie podstawowe to wersja o pełnej mocy – w zależności od rocznika od 28 do 30 KM, a pod koniec produkcji 26 KM. Druga była przeznaczona dla motocyklistów z prawem jazdy kategorii A1 i miała moc około 15 KM. 15-konny RS 125 jest znacznie mniej dynamiczny i jego silnik kręci do około 8000 obr/min. Natomiast Aprilia z pełną mocą jest rzeczywiście ognista i kręci sporo ponad 11 000 obr/min.

 
historia Aprilii RS 125

1992
Premiera Aprilii RS 125 R Extreme. W owiewce mieści się prostokątny reflektor, koła mają trzy szprychy, silnik uruchamia się rozrusznikiem elektrycznym lub kickstarterem, zegary są analogowe.

1996
RS 125 jest mocno zmieniony, z nazwy znika R, reflektor jest zaokrąglony, zmieniono wlot powietrza do airboxu, cyfrowy zegar trafi a w miejsce dotychczasowego wskaźnika temperatury.

1999
Znowu spore zmiany: owiewki są teraz zaokrąglone i mocno bąblowate, reflektor jest większy, wlot powietrza znajduje się po prawej stronie, koła mają po pięć szprych. Na drogi wyjeżdża również Aprilia RS 125 Tuono. Jest to półnaked wersji RS 125 i będzie produkowany do roku 2005.

2006
Aprilia RS 125 ma całkowicie inne owiewki (upodobnione do RSV 1000 R), koła firmy Marchesini, podwójny reflektor, cyfrowe zegary. Przedni zacisk hamulcowy jest radialny i czterotłoczkowy, przewody hamulcowe mają stalowy oplot.

2008
Dotychczasowa elektronika Nippon-Denso zostaje zastąpiona elektroniką Piaggio. Moc wersji podstawowej spada z 29 do 24 KM. Silnik otrzymuje nowy gaźnik dell’Orto 28PHBH-BD, kranik w zbiorniku jest podciśnieniowy. Te zmiany mają na celu dostosowanie emisji spalin do normy Euro 3.

2012
Zakończenie produkcji Aprilii RS 125. Na jej miejsce wchodzi RS4 125 z czterosuwowym silnikiem i wtryskiem paliwa.
 

 

Jednocylindrowy, dwusuwowy silnik to austriacki Rotax – konstrukcja stosowana od lat, a więc sprawdzona. Niemniej miała parę wad, których do końca produkcji nie usunięto. W kanale wydechowym cylindra znajduje się elektronicznie sterowany zawór szufladowy, który poprawia charakterystykę silnika. Aprilia jako dwusuw żywi się mieszanką paliwa i podawanego z dozownika oleju. Olej w komorze spalania oznacza znacznie większą ilość nagaru. Zapycha on zawór w wydechu (chowający się w korpusie cylindra), co w skrajnym przypadku może prowadzić do jego zablokowania. W zależności od położenia zaciętego zaworu silnik podczas jazdy może znacznie mniej chętnie wchodzić na obroty lub nie dokręcać się do maksimum. Tę usterkę da się sprawdzić jedynie po zdjęciu wydechu i występuje ona częściej w wersji 15-konnej, którą z natury rzeczy jeździ się z mniejszym ogniem. Są też wersje, w których zawór jest zablokowany fabrycznie w otwartym położeniu (śrubką z przeciwnakrętką) i tutaj ta usterka nie występuje.
naszym zdaniem
Piotrek Ganczarski

Aprilia RS to sprzęt dla wyścigowych maniaków. Tutaj żadna wada konstrukcji nie jest w stanie przebić rasowego wyglądu. Rozsądek przemawia za trwałą i spokojną Hondą Varadero. Tyle że u nastolatka trudno o chłodną kalkulację. Gdybym był małolatem, w ybrałbym Aprilię. O konsekwencje tej decyzji martwiłbym się później. Przecież w razie czego rodzice pomogą.   

Drugim mankamentem silnika jest mała trwałość tłoka, który – jak to w dwusuwie – szaleje w cylindrze z gładzią pełną okien. Zużyty tłok i pierścienie wpływają na zdecydowane zmniejszenie mocy w całym zakresie obrotów. Może wystąpić też zużycie zaworu membranowego w układzie dolotowym. Przy przeobrotowaniu silnika gaźnik pluje wtedy do tyłu mieszanką, jest jej bowiem pełno w airboxie i na filtrze powietrza. W takim wypadku cały zawór membranowy (a nie tylko membrana) jest do wymiany.

    
Choć silnik ma zaledwie 125 cm3, wygląda jak dorosły rasowy motocykl. 
 

Dlatego warto wybierać jak najświeższe egzemplarze Aprilii RS 125. Zwłaszcza że wielu mechaników nie patrzy na nią łaskawym okiem – niełatwo znaleźć literaturę fabryczną, często nie udaje się nawet ustalić, jaka to wersja, i trzeba pracować na czuja; na części zamienne czeka się nawet dwa miesiące (w sezonie!).

Honda Varadero 125 stanowi w tym względzie przeciwieństwo Aprilii. Jej silnik jest bardzo trwały i niezawodny przez wiele lat. Niektóre egzemplarze mają na licznikach nawet 70 000 km i jeżdżą dalej. Jedyna akcja serwisowa dotyczyła wersji z wtryskiem paliwa. W 2008 roku ogłoszono kampanię 3E3 – wadliwie podpięte (zamienione miejscami) wtyczki wtryskiwaczy powodowały w egzemplarzach z tego rocznika z numerami od VIN VTMJC32A*8E420001 do VTMJC32A*8E428640 niestabilną pracę na biegu jałowym.

  historia Hondy XL 125 V Varadero

2001
XL125 V debiutuje jako motocykl spełniający wymogi prawa jazdy A1. Ma V-twina 124 cm3, takiego samego jak Shadow VT 125 C (który ukazał się w tym samym czasie). Motocykl był produkowany w Hiszpanii, a potem we Włoszech. Ludzie z Hondy mówili, że jest to dual- -sport. Sylwetka nawiązuje do XL 1000 V Varadero. Zbiornik paliwa mieści 17,5 l.

2007
Małe Varadero dostaje wtrysk paliwa PGM-FI, aby spełnić wymagania normy Euro 3. Zmienione są plastiki, szyba, kierunkowskazy, lusterka (teraz mocowane do owiewki, wcześniej do kierownicy, refl ektor, zbiornik mieści teraz 16,8 l paliwa). W mechanice też są małe zmiany.  

Varadero 125 jest wzorowane na większym bracie i mocno go przypomina. 

We wcześniejszych Varaderach 125 (gaźnikowych) warto zwrócić uwagę właśnie na gaźniki, które potrzebują systematycznej obsługi. Wiele Hond XL 125 V zostało sprowadzonych z zagranicy, np. z Niemiec czy z Anglii, gdzie jeździ się nimi i jeździ, niekoniecznie pamiętając o odwiedzaniu serwisu w odpowiednich momentach. A to ważne, bo w gaźnikach zużywają się osie przepustnic motylkowych, które muszą być regularnie smarowane. Objawia się to nierówną pracą na wolnych obrotach, a także schodzeniem silnika z obrotów z wyraźnym opóźnieniem. Ponieważ zużyte będą również korpusy gaźników w miejscach obrotów osi, nie da się tu nic zrobić. Sytuację ratuje jedynie wymiana obu drogich gaźników. Ta usterka ujawnia się dopiero w motocyklach z przebiegiem 40-50 tys. km.

naszym zdaniem
Maciek Grabowski

Gdybym był dużo młodszy i o połowę lżejszy, pewnie wybrałbym śliczną Aprilię. Ponieważ jednak jestem, jaki jestem, sprzęty klasy 125 traktuję jako miejskie toczydełka pomagające przemieścić się z punktu A do punktu B. Dlatego zdecydowałbym się na małe Varadero. Jest na nim sporo miejsca, ma dość poważny wygląd, no i nie bez znaczenia jest dźwięk widlastego silnika.
 

Natomiast nawet w nowszych Varaderach 125 trzeba zwrócić uwagę na działanie wszystkich przełączników, które są produkowane w Hiszpanii i nie porażają jakością.


Aprilia RS 125 była swego czasu najlepiej sprzedającym się motocyklem wśród małych sportów. Nic w tym dziwnego, bo ma porządną i sztywną ramę, dobry widelec upside-down, świetny przedni hamulec i rasowy tylny wahacz w wyścigowym stylu. Oprócz standardowych malowań, przez lata wypuszczono i specjalne – Haga, Harada, Rossi, Poggiali, Talmacsi, Lorenzo, Biaggi. To najlepiej mówi, jak świetni zawodnicy zdobywali laury na wyścigowym odpowiedniku tej Aprilii. 

Przez lata zmieniano w nim to i owo, ponadto był produkowany w wersjach dostosowanych do wymagań poszczególnych rynków. Dwie podstawowe to wersja o pełnej mocy – w zależności od rocznika od 28 do 30 KM, a pod koniec produkcji 26 KM. Druga była przeznaczona dla motocyklistów z prawem jazdy kategorii A1 i miała moc około 15 KM. 15-konny RS 125 jest znacznie mniej dynamiczny i jego silnik kręci do około 8000 obr/min. Natomiast Aprilia z pełną mocą jest rzeczywiście ognista i kręci sporo ponad 11 000 obr/min.

 
historia Aprilii RS 125

1992
Premiera Aprilii RS 125 R Extreme. W owiewce mieści się prostokątny reflektor, koła mają trzy szprychy, silnik uruchamia się rozrusznikiem elektrycznym lub kickstarterem, zegary są analogowe.

1996
RS 125 jest mocno zmieniony, z nazwy znika R, reflektor jest zaokrąglony, zmieniono wlot powietrza do airboxu, cyfrowy zegar trafi a w miejsce dotychczasowego wskaźnika temperatury.

1999
Znowu spore zmiany: owiewki są teraz zaokrąglone i mocno bąblowate, reflektor jest większy, wlot powietrza znajduje się po prawej stronie, koła mają po pięć szprych. Na drogi wyjeżdża również Aprilia RS 125 Tuono. Jest to półnaked wersji RS 125 i będzie produkowany do roku 2005.

2006
Aprilia RS 125 ma całkowicie inne owiewki (upodobnione do RSV 1000 R), koła firmy Marchesini, podwójny reflektor, cyfrowe zegary. Przedni zacisk hamulcowy jest radialny i czterotłoczkowy, przewody hamulcowe mają stalowy oplot.

2008
Dotychczasowa elektronika Nippon-Denso zostaje zastąpiona elektroniką Piaggio. Moc wersji podstawowej spada z 29 do 24 KM. Silnik otrzymuje nowy gaźnik dell’Orto 28PHBH-BD, kranik w zbiorniku jest podciśnieniowy. Te zmiany mają na celu dostosowanie emisji spalin do normy Euro 3.

2012
Zakończenie produkcji Aprilii RS 125. Na jej miejsce wchodzi RS4 125 z czterosuwowym silnikiem i wtryskiem paliwa.
 

 

Jednocylindrowy, dwusuwowy silnik to austriacki Rotax – konstrukcja stosowana od lat, a więc sprawdzona. Niemniej miała parę wad, których do końca produkcji nie usunięto. W kanale wydechowym cylindra znajduje się elektronicznie sterowany zawór szufladowy, który poprawia charakterystykę silnika. Aprilia jako dwusuw żywi się mieszanką paliwa i podawanego z dozownika oleju. Olej w komorze spalania oznacza znacznie większą ilość nagaru. Zapycha on zawór w wydechu (chowający się w korpusie cylindra), co w skrajnym przypadku może prowadzić do jego zablokowania. W zależności od położenia zaciętego zaworu silnik podczas jazdy może znacznie mniej chętnie wchodzić na obroty lub nie dokręcać się do maksimum. Tę usterkę da się sprawdzić jedynie po zdjęciu wydechu i występuje ona częściej w wersji 15-konnej, którą z natury rzeczy jeździ się z mniejszym ogniem. Są też wersje, w których zawór jest zablokowany fabrycznie w otwartym położeniu (śrubką z przeciwnakrętką) i tutaj ta usterka nie występuje.
naszym zdaniem
Piotrek Ganczarski

zobacz galerię

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij