Motocykl poleca:

BMW C 600 Sport i C 650 GT

Poleć ten artykuł:

Beemka C1 – skuter z dachem, którym jeździło się bez kasku – wyprzedzała epokę, ale niestety po paru latach zniknęła z rynku. C 600 Sport i C 650 GT to zupełnie inna bajka.
bmw-c-650-gt-2012-02.jpg Zobacz całą galerię

W Madrycie właśnie trwa sjesta. Ulicami centrum miasta stada ludzi w gajerach i garsonkach albo snują się leniwie, albo spieszą się na lunch. I jedni, i drudzy, gdy przechodzą obok stojących na chodniku beemek, jak pociągani za sznurek odwracają głowy w kierunku skuterów. „Vaya escúter”, „Nice bikes” – te teksty chyba najczęściej słyszę tego dnia.

Powoli zaczynam kumać, skąd to zainteresowanie. Otóż podczas gdy we Włoszech chłopaki szaleją na skuterach z silnikami o małych pojemnościach, w Hiszpanii, mimo kryzysu i ponad 20-procentowego bezrobocia, kolesie rozglądają się przede wszystkim za bajeranckimi i lanserskimi maksiskuterami.

   
Co jest najważniejsze w kokpicie skutera? Prędkościomierz. Chroni cię przed mandatem za prędkość.
W porównaniu do wersji Sport, GT ma ogromne tylne lampy połączonez kierunkowskazami.

Moc fantazji
Niektórzy zapewne pamiętają, że BMW niekiedy fantazjuje. Na przykład cyfry w nazwach ich sprzętów nie zawsze oznaczają prawdziwą pojemność silnika. Tak było z F 650 GS, który miał dwucylindrową rzędówkę o pojemności 798 cm3. Skoro udało się wtedy, dlatego tym razem ma być inaczej? Oba skutery napędza ten sam rzędowy twin. Jest najmocniejszy w swojej klasie (60 KM) i na pewno nie brzmi jak potulny baranek. Choć nad gangiem pracował cały zastęp akustyków, użytkownicy albo go pokochają, albo znienawidzą. Na wypadek, gdyby coś poszło nie tak, w ofercie akcesoriów czeka Akrapovic.


I kto powiedział, że dwa kaski podkanapą to mission impossible?

Skoro silniki mają moc 60 KM, nikogo nie powinien dziwić fakt, że beemki są naprawdę szybkie. Jak zapewnia fabryka, do 100 km/h przyspieszają w 7,1 (Sport) i 7,5 (GT) sekundy. Prędkość maksymalna to 175 km/h i – uwierzcie mi – żaden z bike’ów nie ma problemu z jej osiągnięciem. Co fajniejsze, taka jazda wcale nie przypomina rosyjskiej ruletki. Za podniesionymi na maksa szybami pęd powietrza nie chce urwać głowy, a szerokie boczne owiewki dobrze chronią nogi. Mimo że temperatura nie przekraczała +10O, było mi ciepło.


Znakiem rozpoznawczym najświeższych skuterów beemki są dodatkowe światła do jazdy dziennej i elektroniczne gadżety.

 
Tłumik wersji Sport brzmi i wygląda fajnie.
Jednak na wszelki wypadek w ofercie  akcesoriów czeka Akrapovič.
Obok włącznika awaryjnych pojawił się przycisktzw. świateł dziennych – na diodach LED.

Znakomite prowadzenie jest zasługą zawieszeń i dość dużych jak na skutery, 15-calowych kół. W przednim zawiasie zastosowano widelec upside-down o średnicy goleni 40 mm. Brak mu jakiejkolwiek regulacji, ale nie ma się czemu dziwić, bo w skuterze nie jest ona nikomu potrzebna.

Tagi: BMW | C 600 Sport | C 650 GT | porównanie

Oceń artykuł:

4.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij