Motocykl poleca:

Barrosa 250 Cheetah

Poleć ten artykuł:

Cheetah... Z czym mi się to kojarzy... Ach racja! To zaprzyjaźniony z Tarzanem szympans. Zaraz, zaraz, przecież cheetah to po angielsku gepard. Wydaje się, że obydwa zwierzaki pasują do Barossy.
Zobacz całą galerię

Stylistom chyba jednak chodziło o geparda – przynajmniej takie dobrali kolory, a i kształt owiewki w założeniu ma podkreślać dynamikę. Ramę spawaną z rur stalowych ubrano w żółte plastiki z czarnymi ozdobnikami na przedniej obudowie. Właśnie na czarnym tle poszarpaną czcionką umieszczono napis Cheetah, żeby nie było wątpliwości, z kim mamy do czynienia. Zgrabnie uformowana przednia obudowa ma ząbkowane zakończenie, jakby chodziło o skojarzenie z pazurami. Wykonanie jest dość staranne, plastiki nawet nieźle dopasowano. Najwyraźniej i tu nadchodzi czas nowej jakości produktów z Tajwanu.

W słońcu zachęcająco błyszczą chromowane pokrywy silnika i aluminiowe obręcze kół. Dostaliśmy lekko stuningowaną wersję, bowiem w standardzie felgi są stalowe, podobnie jak przedni gmol. Zupełnie inaczej wyglądają także podesty i puszka wydechu. Całość wygląda całkiem w porzo. Tylko jedno pytanie wierci mi dziurę w mózgu – dlaczego to jest takie małe? Quadzik na pewno powinien być trochę większy. Za kierownicą nie ma zbyt dużo miejsca, szczególnie dla bardziej wyrośniętych.



Teraz trzeba znaleźć jakieś odludzie. Sprawa o tyle łatwiejsze, że Barossa ma homologację i, po zarejestrowaniu, można nią bez zabaw w kotka i myszkę z policjantami pojechać w jakieś tylko sobie znane, mało uczęszczane miejsce.

Wacha sięga aż do korka, kluczyk w stacyjce, ssanie zaciągnięte – czas sprawdzić, czy kotek pokaże pazurki. Już na samym początku ATV mnie zaskoczył – z tuningowego Marvinga dochodzi miły dla ucha basowy pomruk. Nieźle, jak na „250”. Czterosuwowy twin jest chłodzony powietrzem, proces ten wspomaga ukryta za gmolem chłodnica oleju. Dajmy mu chwilę na rozgrzanie.

Jedynka i ogień. Cheetah zaskoczył mnie po raz drugi. Ależ to jedzie! Tajwański producent podaje 19 KM mocy i równie ż 19 Nm momentu obrotowego. Te wartości raczej nikogo nie wbiją w ziemię, ale spokojnie wystarczają, żeby po południu polatać między krzakami. I jeszcze się z tego cieszyć. Mechaniczna pięciobiegowa skrzynia ma krótkie przełożenia. Dzięki temu jeździec odnosi wrażenie, że czterokołowiec ma więcej poweru, niż w rzeczywistości. Biegi wchodzą bez zarzutu, brakuje tylko wstecznego; jak zapewnia importer, w nowej wersji już będzie.

Quad przyspiesza całkiem przyzwoicie, ale gepardem to on pod tym względem ni cholery nie jest. Czterokołówka Barossy jest mała i zwinna jak, wspomniana na wstępie, małpka Tarzana. Niestety, z powodu zbyt małych gabarytów, nie podpasowała mi zupełnie.

Zawieszenia niczym szczególnym się nie wyróżniają, to standard w tej klasie. Z przodu mamy dwa wahacze podparte jednym amortyzatorem każdy. Wzrok przykuwają żółte sprężyny amorków. Z tyłu pracuje centralny amortyzator i wahacz wleczony. Z racji rozmiarów, czterokołowiec sprawia wrażenie wywrotnego. Wystarczy lekko przegiąć, by błyskawicznie zaliczyć glebę. Może się to zdarzyć szczególnie w czasie jazdy po muldach. Chodzenie bokiem po winklach nie jest dla Cheetaha jakimś szczególnym wyzwaniem, podobnie jak kręcenie bączków. Mam tu oczywiście na myśli nieutwardzone drogi – na asfalcie jest z tym gorzej. Efektowne zawracanie nieco utrudniają zintegrowane hamulce. Jeśli nadepniesz nożną dźwignię, zadziałają wszystkie heble. Za wyhamowanie quada odpowiadają dwa bębny z przodu – po jednym na każde koło, i zamocowana na osi tarcza z tyłu. Następca ma być wyposażony wyłącznie w hamulce tarczowe. Obecnie, żeby nie było za łatwo, przód jest sterowany mechanicznie, a tył – hydraulicznie. Na skuteczność nie można narzekać, nawet bębny bez problemu sobie radzą z ważącą bez płynów 162 kg maszyną. Kokpit i przełączniki również są standardowe. Jeździec ma przed oczami okrągły prędkościomierz z analogowym licznikiem i wbudowanymi kontrolkami. Można się tylko czepiać, że w pełnym słońcu kontrolki są słabo widoczne.

Tagi:

Oceń artykuł:

1.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij