Motocykl poleca:

Can-Am Outlander 800 R XTP Max

Poleć ten artykuł:

Trudno powstrzymać Outlandera. Przechodzi on przez wszystko. Jeźdźcowi życie ułatwia regulowane wspomaganie kierownicy.
Zobacz całą galerię

Outlander, nawet gdyby chciał, nie jest w stanie ukryć amerykańskiego pochodzenia. Wystarczy na niego spojrzeć – jak na produkt zza oceanu przystało, chce być naj... Nie jest co prawda największy, najcięższy (tu przegrywa z Polarisem), ale dzierży berło najmocniejszej przeprawówki sezonu 2010. A to za sprawą europejskiego 72-konnego, widlastego dwucylindrowca Rotaxa z cylindrami rozchylonymi pod kątem 80º. Moc 72 KM w zupełności wystarczy na każdą okazję. Czasem trzeba pilnować prawego kciuka, żeby nie napytać sobie biedy.



Kręgosłupem ramy jest belka poprowadzona wzdłuż pojazdu. Pozwoliło to obniżyć środek ciężkości oraz masę. 
   
Widlasta dwójka Rotaxa dysponuje stadem 72 KM. Nie ma mowy o niedostatkach mocy. 
Tylną tarczę hamulcową umieszczono po amerykańsku – na wale napędowym. 

Dołączany napęd na cztery łapy
...oraz automatyczna blokada dyferencjału Visco-Lok, w połączeniu z seryjnie montowanymi oponami Carlisle o bardziej agresywnym bieżniku, potęgują przekonanie, że dla Can-Ama nie ma rzeczy niemożliwych. Gdyby jednak okazało się, że tak nie jest, jeździec ma koło ratunkowe w postaci seryjnie montowanej wyciągarki. Przewidziano pilota do jej sterowania, niestety na kablu. Fabryka zapowiada, że już niedługo pojawi się on w wersji bezprzewodowej. Tak czy inaczej, zestaw ten pozwoli wydobyć się nawet z największego bagna, byle byłoby się o co zaczepić.

W celu obniżenia środka ciężkości i scentralizowania masy, zastosowano ramę SST (Surrounding Spar Technology), której kręgosłupem jest centralnie poprowadzona belka. W tym samini mym celu przednie tarcze umieszczono na półosiach, a tylną na wale napędowym. Ciekawostką jest tylko jedna klamka (po lewej stronie), która uruchamia wszystkie heble. Z kolei noga służy wyłącznie do obsługi tylnego hamulca.

Outlander jest poręczny, prowadzi się neutralnie i jak przystało na produkt dla przeciętnego Amerykanina jest komfortowy i łatwy w obsłudze. Patentem bardzo ułatwiającym życie jest wspomaganie kierownicy. Mało tego, jeździec w każdej chwili, za pomocą żółtego przycisku pod lewym kciukiem, może regulować jego siłę. Niestety, na razie są tylko dwa tryby pracy – na maksa i minimum. W pierwszym z nich trudno wyczuć, co się dzieje z przednią osią. A przecież w tej zabawie chodziło o coś wręcz przeciwnego. Na szczęście ustawienie minimum załatwia temat i można trochę powygłupiać się, mając pełną kontrolę.


   
Jeżdżę, bo lubię – Outlander w swoim żywiole. 
Pilot do seryjnie montowanej wyciągarki to ciekawy patent. W przyszłości kabel ma być zastąpiony sterowaniem radiowym. 

Testowaliśmy wypasioną wersję
...XTP Max. Oprócz wspomnianego wspomagania, wyciągarki i blokady dyferencjału Visco-Lok, oznacza to alternator o mocy 650 W, 12-calowe kozackie felgi z aluminium, opony Carlisle z bardziej hardkorowym bieżnikiem, handbary oraz pełne orurowanie z przodu i z tyłu. Szkoda tylko, że za dwuosobową wersję Max z homologacją trzeba zapłacić aż 67 150 zł. Bez homologacji kosztuje niecałe 3000 złociszy mniej.


Tagi:

Oceń artykuł:

1.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij