Motocykl poleca:

Crossovery: Aprilia Caponord 1200 TP, BMW S 1000 XR, Ducati Multistrada 1200, Kawasaki Versys 1000 GT, Triumph Tiger 1050 Sport

Poleć ten artykuł:

Mimo sporych skoków zawieszeń jeżdżą głównie po asfalcie. Mają mocne silniki i 17-calowe koła. Są łatwe w obsłudze, dają masę radości z jazdy
i są świetnymi kumplami w podróży.

Test porównawczy Aprilia Caponord 1200 TP, BMW S 1000 XR, Ducati Multistrada 1200, Kawasaki Versys 1000 GT, Triumph Tiger 1050 Sport Zobacz całą galerię

Kiedyś człowiek od razu wiedział, czy ma do czynienia z maszyną sportową, turystyczną, z enduro, czy z innym rodzajem sprzęta. Dziś granice nie są tak wyraźne: turystyczne enduro wyciskają po 160 koni i mogą pędzić nawet 250 km/h, a obok nich pojawiły się crossovery – nowy gatunek krewniaków jeżdżący na 17-calowych kołach obutych w typowo szosowe opony. Do tej grupy zalicza się pięć testowanych przez nas maszyn łączących cechy wysoko zawieszonych enduro i piekielnie szybkich przecinaków. Mimo że wyrzekły się jazdy po bezdrożach, dysponują tym, co najlepsze z obu światów. Są wytrzymałe, mocne i przyjazne zarówno na co dzień, jak i w podróży. Umożliwiają to długie skoki zawieszeń, szerokie, wysokie kierownice, wyprostowane pozycje jeźdźców i mocne silniki: co najmniej litr pojemności i od 120 KM w górę. Bohaterowie naszego spektaklu to widlaste dwucylindrowce Aprilii i Ducati, rzędowa trójka Triumpha oraz czterocylindrowce BMW i Kawasaki.

Co kręci Fisha

Nieco po zmroku – mając już w pamięci pierwsze wrażenia z jazdy – lądujemy w hoteliku naszego kumpla Fisha. Wieczór przy grillu upływa na dyskusji o testowanych motocyklach. Fish jest nakręcony na punkcie nowej beemki S 1000 XR. To czwarty model niemieckiej firmy, której napęd to rzędowa czwórka o pojemności 999 cm3. Silnik generuje 160 KM, ma mocniejszy alternator i większe wydechy. Koncepcja wywodzi się z S 1000 R, którego silnik przejęto bez większych zmian. Zmodyfikowano natomiast ramę, która ma bardziej płasko osadzoną główkę. Dzięki temu i dłuższemu wahaczowi maszyna dysponuje większym wyprzedzeniem i większym rozstawem, co sprawia, że lepiej nadaje się do dalszych wypadów i jazdy we dwoje. Skoki zawieszeń wynoszą 150 mm z przodu i 140 mm z tyłu. To sporo jak na maszynę sportową, ale bez szału, jeśli chodzi o turystyka. Podobne skoki ma Tiger 1050 Sport, tyle że z przodu 140 mm, a 150 mm z tyłu. Aprilia ma 170 mm na widelcu, Multistrada zaś na obu zawieszeniach.

Rankiem Fish postanawia pokazać nam swoje ulubione trasy. BMW budzi się, wydając ochrypłe warczenie. Na polecenia elektronicznej manetki reaguje agresywnie i od dołu do prawie 12 000 obr/min ciągnie jak wściekłe. Za sprawą jedynej w tym gronie nieregulowanej klamki sprzęgło rozłącza lekko, ale zero-jedynkowo: połączenie jest albo go nie ma. Długa jedynka wskakuje z mocnym stuknięciem. Fajnym wydarzeniem jest opcjonalny quickshifter Pro, który bez użycia lewej dłoni przełącza biegi w górę i w dół.

Tagi: Turystyki | Aprilia Caponord 1200 Trawel Pack | BMW S 1000 XR | Ducati Multistrada 1200 | Kawasaki Versys 1000 GT | Triumph Tiger 1050 Sport

Oceń artykuł:

5.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij