Motocykl poleca:

Daelim S-five 2004

Poleć ten artykuł:

Nowy sportowy Daelim S-Five rozwija tylko 3,2 KM, ale jego silnik z powodzeniem udaje znacznie mocniejszy. Inna jego zaleta to co najmniej dobre własności prowadzenia.

Zobacz całą galerię

Przedstawiony na targach Intermot we wrześniu 2000 roku Daelim S-Five jest do kupienia w salonach za 6990 zł. Na miękkiej kanapie z dużym uskokiem tej koreańskiej sportowej „50” dobrze będą się czuli przede wszystkim jeźdźcy niskiego i średniego wzrostu. Dzięki wysokiej kierownicy i mocno wyciętej owiewce nawet drągal zmieści swoje kolana. Miejsce na stopy jest płaskie i – jak na sportowy skuter – zapewnia dużo miejsca. Pasażer może oprzeć nogi na odchylanych podnóżkach. Na dłuższych dystansach twarde siodełko nie zapewnia mu odpowiedniego komfortu.

     
Rzadko spotykany w skuterach sportowych hamulec postojowy. W kokpicie zmieściło się tylko to, co najbardziej konieczne.  W amortyzatorze tylnego zawieszenia jest możliwa zmiana napięcia sprężyny.  


Chłodzony powietrzem dwusuwowy silnik Daelima odpala niezawodnie i po krótkiej fazie nagrzewania się wykazuje taki charakter, że trudno uwierzyć, iż jego moc to zaledwie 3,2 KM. Gdy tylko chwyci odśrodkowe sprzęgło, ważąca 97 kg pięćdziesiątka dosłownie wyrywa się do przodu. Zarówno na płaskim terenie, jak i pod górę może się pod względem przyspieszeń i prędkości maksymalnej mierzyć się z najlepszymi w swojej klasie. Prędkość 47 km/h na naszej trasie pomiarowej o pochyleniu 8% uzyskała dotychczas tylko Gilera Runner 50 SP Purejet. Maksymalna prędkość na poziomej jezdni wynosi 50 km/h i odpowiada przepisom ruchu drogowego. Tajemnica takich osiągów kryje się w nadzwyczaj udanym dostrojeniu silnika, sprzęgła i przekładni automatycznej.

Wyważone jest także podwozie S-Five. Na swoich 12-calowych kołach jedzie nienagannie na wprost. Nie wykazuje wprawdzie wyjątkowej precyzji prowadzenia, którymi mogą się pochwalić skutery ze sportowej ekstraklasy w rodzaju Yamahy Aerox, jednak prowadzi się neutralnie i nie wykazuje tendencji do chwiania się lub podnoszenia w trakcie hamowania w zakręcie. Siła hamulców – z przodu dobrze dozowalnego tarczowego i dość mocnego bębnowego z tyłu – wyraźnie przekracza granicę przyczepności opon typu Swalow o grubym bieżniku.

   
Rozwiązania godne pochwały: nożny rozrusznik i przyczepne odchylane podnóżki.  W schowku pod kanapą zmieści się duży kask integralny. Poprawnie zaprojektowano wlew paliwa. 

W skład wyposażenia fabrycznego wchodzą jasne światła drogowe i szerokie, równomierne światła mijania, duże lusterka, przestronny schowek na kask oraz boczna podpórka z przerywaczem zapłonu. Do słabych stron tego starannie wykonanego i łatwego w obsłudze skutera trzeba zaliczyć brak bagażnika, duże jak na takiego bzyka zużycie paliwa, wynoszące 3,5 l, mały zasięg oraz krótkie okresy między przeglądami.

Za Daelimem S-Five przemawiają wspaniałe osiągi, ergonomia przydatna do codziennego użytkowania, wyważone właściwości jezdne bez niepotrzebnej twardości i korzystna cena. Śliskie seryjne opony należałoby jednak jak najszybciej wymienić na lepsze.

 

Tagi: test

Oceń artykuł:

3.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij