Motocykl poleca:

Dirt Zone - Aprilia RXV 450 vs Beta RR 4T 450 vs Husaberg FE 450 E vs KTM 450 EXC R vs Sherco Enduro 4.5i 4T

Poleć ten artykuł:

Plan bitwy był następujący: pięciu jeźdźców i pięć sportowych, jednocylindrowych enduro z Europy, reprezentujących najpopularniejszą ostatnio klasę 450 cm3. Polem starcia był kolisty tor o długości 1600 m.
Zobacz całą galerię

Jedną trzecią jego długości stanowił odcinek motocrossowy, reszta zaś to leśne drogi i dukty. Jako że z prawdą jest jak z duszą: każdy ma własną, postanowiliśmy zacząć od zbadania wrażeń zjazdy. Gdy już podzieliliśmy się uwagami, w drugiej fazie bitwy dwaj zawodowcy, którzy byli w składzie ekipy jeźdźców testowych, dosiedli maszyn, aby pojeździć na czas.

Do testów wybraliśmy Aprilię RXV 450, Betę RR 4T 450, Husaberga FE 450 E, KTM-a 450 EXC R oraz Sherco Enduro 4.5i 4T. Wszystkie pojazdy należą do świetnie sprzedającej się klasy czterosuwowych „450”, są dobre dla ludzi ważących powyżej 75 kg i mających trochę doświadczenia w lataniu po dziurach, krzakach i lasach.




APRILIA – NIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Aprilia RXV 450 wprowadza do tego towarzystwa singli nieco niezwykłości. Dwa cylindry jej widlastego silnika sprawiają, że wyróżnia się brzmieniem, jest także najcięższa w tym gronie (136 kg z płynami). Silnik ma dużą moc, a motocykl jest bardzo wysoki. Śmiało można polecić tę maszynę bikerom o wzroście ponad 180 cm. Jeśli chodzi o ergonomię, to nie uprzykrza ona życia – jest dużo miejsca dla kolan, a bardzo nisko osadzone podnóżki sprzyjają długiej jeździe w pozycji stojącej. Ma to jednak i złą stronę, co można stwierdzić w koleinach.





Zawieszenia są bardzo miękkie, a podwozie zestrojono z myślą o polepszeniu jazdy po prostej. Środek ciężkości jest umiejscowiony dość nisko. Brak kickstartera w tego typu maszynie niesie za sobą pewne ryzyko. A wrażenia? Oto co stwierdził amator: „Piękna i bestia w jednym. Wspaniałej stylistyce towarzyszy brutalny moment obrotowy. Już na niskich obrotach sztuka jest bardzo mocna, wyżej uwalnia się brutalna siła. Przednie koło często odrywa się od ziemi. Skrzynia pozwala na cudownie lekką zmianę biegów. Widelec jest dość miękki, a motocykl sprawia wrażenie bardziej obciążającego przód, szczególnie przy skokach. W zakrętach nie jest to nieprzyjemne. Aprilia ma poza tym bardzo dobre hamulce. Maszyna fascynuje, ale w żadnym razie nie jest to sprzęt dla początkujących”.

BETA – PO PROSTU FAJNY SPRZĘT

Beta RR 4T 450. Jej kręgosłupem jest rama skonstruowana według wypróbowanego przez lata wzoru. Tylne zawieszenie podparto systemem dźwigni. Pochodzący od KTM-a silnik wyposażono w układ wydechowy własnej konstrukcji. Jest bez wątpienia najgłośniejszy z piątki testowanych maszyn. Beta góruje także najwyżej ze wszystkich zamontowaną kierownicą.





125 kg masy z płynami plasuje Betę tuż przed Aprilią. Zawieszenia reagują bardzo miękko, nie lubią jednak wysokich skoków. Z wykonaniem pojazdu jest nie najgorzej, nie da się jednak określić go mianem perfekcyjnego. Tę bolączkę rekompensuje bardzo dobre prowadzenie.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij