Motocykl poleca:

Ducati Monster 1000 S 2003

Poleć ten artykuł:

Monster, napędzany silnikiem chłodzonym powietrzem, posunął się już nieco w latach. Przyszedł więc czas na zmiany. Na arenę wkracza nowy Ducati Monster 1000 S.

Zobacz całą galerię

Jesiennym późnym popołudniem niebo przejaśniło się. Nowiutki Ducati Monster 1000 S błyszczało w promieniach słońca. Wątpliwości, czy zmiany wprowadzone w silniku coś dały, szybko okazały się bezpodstawne. Kręta trasa zapewniła wiele okazji do dynamicznego wyprowadzania Monstera z zakrętów. Wysokie obroty wcale nie są do tego potrzebne. Aby ruszyć płynnie, bez trzęsienia, wystarcza 3500 obr./min. Natomiast przy około 3000 obr./min dwucylindrowy V pracuje nierówno, niezależnie od tego, czy w danej chwili musi ciągnąć, czy też jedzie się na zamkniętym gazie. Jest to nieco uciążliwe, gdyż właśnie przy takich obrotach płynie się w ruchu miejskim i pozamiejskim. Jedynym pocieszeniem jest, że przy raczej pasywnym stylu jazdy z małą prędkością występuje zaledwie łagodne szarpanie.



Można odnieść wrażenie, że jest to silnik z bardzo szerokim użytecznym zakresem obrotów, jednak bez wyraźnej mocy na górze. Ale to jedynie połowa prawdy. Oczywiście, ten dwuzaworowiec nie osiąga pięciocyfrowych wartości obrotów, jak czterozaworowce z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, ale po kilku kilometrach wchodzi już na 8700 obr./min, i to z energicznym rozwijaniem mocy. Inne chłodzone powietrzem dwucylindrowce, nawet boxer z BMW R1100 S lub zadziwiające Moto Guzzi V2, nie oferują tego w takiej kombinacji. Przy porównywalnej lub nawet wyższej mocy maksymalnej i podobnym momencie obrotowym brakuje im w górnym zakresie chęci do nabierania obrotów i dynamiki. Dla potwierdzenia tego subiektywnego odczucia, Monstera zbadano na hamowni i okazało się, że osiąga on 92 KM i 91 Nm na sprzęgle, czyli więcej niż podaje producent, jak również więcej niż stary silnik z „900”. Zachowano przy tym wymagania normy Euro 2 dotyczącej spalin, których poprzednia jednostka napędowa dotychczas nie spełniała. Jak to możliwe? Po pierwsze, dzięki większej średnicy cylindra i skokowi tłoka, co w efekcie dało pojemność 992 cm3, zamiast dotychczasowych 904. Po drugie, na chłodzonego powietrzem dwuzaworowca V przeniesiono doświadczenia, które w czterozaworowcach zapewniły duży postęp. A więc: większe zawory z cieńszymi trzonkami, mniejszy kąt rozwarcia zaworów i szersze kanały. Krótko mówiąc, zastosowano całkowicie nową głowicę, tylko zewnętrznie podobną do starej. Poprawia ona wymianę gazów, a dwie świece na cylinder zapewniają efektywniejsze spalanie. O tym, że i zestrojenie jest udane, świadczy oprócz mocy także zużycie paliwa, które na 200-kilometrowej trasie przejechanej w ostrym tempie wyniosło równo 11 litrów.


Po pierwszym etapie nasuwa się wniosek, że dwuzaworowy „1000” lepiej pasuje do podwozia niż czterozaworowy „916” z Monstera S4 – mimo że jest to podwozie z S4. Dzieje się tak, ponieważ 1000 S robi wrażenie poręczniejszego i bardziej precyzyjnego w kierowaniu. Wykazuje także niewielką skłonność do podnoszenia się przy zmianie obciążenia w pochyleniu, przy hamowaniu na wejściu w zakręt i przy przejeżdżaniu zafałdowań na jezdni. W S4 takie zjawiska są bardziej wyczuwalne, mimo identycznej geometrii podwozia. Wydaje się, że zależy to od tego, iż lżejszy silnik zapewnia inny rozkład obciążeń. W końcu dzięki zmniejszonym głowicom masy są umieszczone bliżej środka ciężkości niż w czterozaworowcach z dwoma wałkami rozrządu i chłodzeniem cieczą.

Co do jednego nie ma wątpliwości: Monster 1000 S jest dla nastawionych na sport kierowców znakomitym motocyklem drogowym. Wyprostowana pozycja, zapewniająca widoczność i swobodę ruchów, oraz stabilne, dość twarde zawieszenie są jak cukier gronowy – przenikają natychmiast do krwi, ale utrzymują się tam przez dłuższy czas. W ogniu walki nawet wysoki prześwit na zakrętach bywa nieco za mały. Czy da się temu zapobiec przez podniesienie tyłu, wyjaśni dokładny test. Na zakończenie wypada dodać, że reflektor Monstera bardzo sprawnie rozświetla mroki nocy.

Tagi: test | Ducati | Monster

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij