Motocykl poleca:

Ducati Monster 695

Poleć ten artykuł:

Zwolennicy włoskiej kuchni twierdzą, że nie ma jak makaron. Jednak dobry makaron nie może być bezjajeczny. Sprawdziliśmy, czy Ducati Monster 695 jest jak dobry makaron.

Zobacz całą galerię

Bogactwo włoskich makaronów zachwyca. Można wybrać świderki zakręcone jak Bimota, wstążki ekskluzywne jak MV Agusta, nitki smukłe jak Aprilia lub rurki powyginane jak rama Monstera.

Kratownicową ramę Monsterów wykonano ze stalowych rur. W ciemno mogę się założyć o skrzynkę browarów, że Miguel Angel Galuzzi – twórca Monsterów – w życiu nie przypuszczał, że zaprojektowany przez niego motocykl będzie produkowany przez 14 lat. Mało tego – że po tylu latach nadal u niektórych będzie powodował ślinotok. Tylko pogratulować.

Ducati starało się pogodzić klasykę z nowoczesnością. Jak im się udało? Aby to stwierdzić, wystarczy jeden rzut oka: klasyczna sylwetka, okrągła lampa, dwa analogowe zegary, widelec upside-down, kratownicowa rama, długi, smukły zbiornik paliwa, dwie puszki wydechów i chłodzony powietrzem silnik z rozrządem desmodromicznym. Zero pytań. Tylko tył tej maszynki w ogóle mi nie przypadł do gustu – zadupek z czarnego plastiku od strzału skojarzył mi się z kaczym dziobem. Oprócz tego można się czepiać dbałości wykonania. Mimo to Monster 695, szczególnie w krwistoczerwonym malowaniu, jest naprawdę piękny.

 

 

Czyli nada się do lansowania, a jak lans – to przecież nie na autostradzie, lecz w mieście. Tutaj Dukat czuje się jak ryba w wodzie. Jest wąski, zwinny i lekki – na sucho waży 168 kg. W tych warunkach 73 KM, produkowane przy 8500 obr/min, w zupełności wystarczają. Moment obrotowy, wynoszący 61 Nm przy 6750 obr/min, może nie pora ża, ale spokojnie wystarcza do dynamicznej jazdy. Do ok. 5000 obr/min silnik ma tendencje do wpadania w wibracje. Na szczęście nie są one upierdliwe. Dwutłoczkowe zaciski Brembo z przodu nie wyglądają zbyt bojowo, ale w połączeniu z przewodami w stalowym oplocie dają radę. Stoppie nie stanowi większego problemu. Hydraulicznie sterowane sprzęgło pracuje zaskakująco lekko. Zastosowano w nim mechanizm dociskający do siebie tarcze w miarę wzrostu momentu obrotowego. Gdy odpuścisz gaz, siła docisku maleje. Ma to dwie zalety: przy redukcjach pełni funkcję sprzęgła antyhoppingowego, a oprócz tego możliwe było zastosowanie bardziej miękkiej sprężyny. Niestety, na drodze do ideału stanęło szarpanie przy ruszaniu. Praca skrzyni biegów nie zachwyca – z precyzją szwajcarskiego zegarka ma ona niewiele wspólnego.
 
 Również tylny hebel ma przewód w stalowym oplocie.  Dźwięku widlastej dwójki z rozrządem desmodromicznym nie można z niczym pomylić.  Amortyzator Sachs mocowany systemem dźwigni.
Pozycja za sterami w mieście jest wporzo. Kolana są ugięte pod rozsądnym kątem, tułów trzeba tylko trochę pochylić nad długim i wąskim zbiornikiem paliwa. Kiera jest wprawdzie dość szeroka, ale nie na tyle, żeby przeszkadzać w czasie przemykania między stojącymi w korku katamaranami. Natomiast trochę utrudnia wtedy życie nieco za mały promień skrętu. Oprócz tego chciałoby się uwolnić niepowtarzalny dźwięk desmo-twina – inwestycja w tuningowe puszki wydechu to według mnie święty obowiązek właściciela.

Jeśli wypad za miasto, to najlepiej na jakąś zakręconą drogę. Na winklach jeździec cieszy się jak dziecko. Widelec upside-down Marzocchi niestety nie ma żadnej regulacji, na szczęście zestrojono go dość twardo. Z kolei w amorku Sachsa można regulować napięcie wstępne sprężyny oraz tłumienie odbicia. To cieszy. Na dłuższą metę męczy pozycja za kierownicą. Kręgosłup i ramiona boleśnie przypominają o swoim istnieniu rozciągniętemu nad zbiornikiem paliwa motocykliście. Nie wolno też zapominać, że to naked i powyżej 160 km/h można się poczuć jak łopocząca na maszcie flaga.

Miłośnicy włoskiej kuchni wiedzą, że rurki to makaron dwujajeczny. Monster 695 ma coś z niego – ucieszy początkujących, a i bardziej doświadczeni nie będą ziewać z nudów. Co ważne, w promocji kosztuje 26 900 zł – tyle samo, co Yamaha FZ6 w wersji 78-konnej.

Tagi: test | Ducati | Monster

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij