Motocykl poleca:

Ducati Multistrada 1200 S, Kawasaki Versys 1000, Triumph Tiger 1050 SE

Poleć ten artykuł:

Z bagażem na długą wyprawę albo krótki wypad z wymiataniem po winklach. Do tej pory sprzęty, które były w stanie wykonać tak duży szpagat użytkowy, miały silniki dwu- i trzycylindrowe. Teraz do tej grupy dołącza Kawasaki Versys 1000 z czterocylindrową rzędówką.

turystyczne-enduro-18-ducati-multistrada-1200-s-kawasaki-versys-1000-triumph-tiger-1050-se-2012-.jpg Zobacz całą galerię

Oja cię..., a cóż to za sprzęcior!? Takiego jeszcze nie widziałem, ale wygląda jak… No kurczę, to Kawasaki Versys, czy nie? Niby tak, tylko silnik jest jakiś większy, no i cztery cylindry!” – facet zaczepia nas na stacji benzynowej. Nie ma się co dziwić, że nie wie, co jest grane, choć spora owiewka z reflektorami umieszczonymi jeden nad drugim mogłaby sugerować starego Versysa. Spora kanapa oraz czterocylindrowa rzędówka to jasny komunikat, że ta maszyna chce wprowadzić Kawasaki do grupy dużych motocykli, na których mimo to można nieźle przyświrować. Pech zielonych polega na tym, że Versys staje do walki z Ducati Multistradą S oraz trzycylindrowym Triumphem Tigerem 1050 SE. Walka będzie ostra, ale to dobrze, bo im trudniej mają sprzęty, tym dla nas lepiej.

DUCATI Multistrada 1200 S
  
   
Sprytne: składana dźwignia znacznie ułatwiapostawienie Multistrady na podstawce. Tył buta pasażera opiera się o wspornik kufra.Aż dziwne, że nikt tego nie zauważył. Nie ma porównania: ta Multistrada jest dużo ładniejsza niż pierwsza wersja.

W konkurencji design ...
Kawa przegrywa i z Ducati, i z Triumphem. Ale przecież piękno jest sprawą względną – to po pierwsze, a po drugie zawsze warto pamiętać, że nie wolno oceniać książki po okładce. Wysoka i wygodna kierownica, nisko osadzone podnóżki i wygodna kanapa, którą jakoś tak wymyślono, że nie zachęca do agresywnej jazdy – Versys zapewnia jeźdźcowi wygodną pozycję, to pewne.

KAWASAKI Versys 1000  
  
 
Mały Versys ją ma, a duży nie. Regulacji klamkisprzęgła brak nawet na liście akcesoriów. Ciekawe rozwiązanie – ta rurka służy do usztywnienia ramy. To musiało nastąpić: Kawasaki kocha rzędowe
silniki o czterech cylindrach, więc...

W zasadzie to samo można powiedzieć o Ducati, tyle że mamy tu do czynienia ze sprzętem przypominającym panterę: szybkim, zwrotnym i piekielnie mocnym. Chociażby dlatego jeździec siedzi bliżej niższej kierownicy. Najbardziej sportową pozycję zapewnia Tiger. Podnóżki są tu zamontowane najwyżej, kierownica natomiast jest umieszczona nisko i blisko jeźdźca. Masz wrażenie, jakbyś siedział na supermoto przystosowanym do podróży. Tyle tylko, że szerokość zbiornika paliwa i ramy zmusza do większego rozchylenia kolan, podczas gdy wąskie talie Ducati i Kawasaki nie.

Zdobywcy Pirenejów
Bezchmurne niebo rozciąga się nad stalowoszarą taflą morza. Na horyzoncie błyszczą pokryte śniegiem Pireneje, które kuszą fantastycznymi drogami. Wszystko wskazuje, że będzie piękny dzień. Nie traćmy więc czasu. Ze stacji benzynowej z charakterystycznym brzmieniem kręconego na wysokich obrotach V-twina wyjeżdża Ducati. Jego regulowana szyba dobrze chroni głowę jeźdźca przed wiatrem i daje nieco lepszą ochronę niż szyba Kawasaki, za którą za to jest nieco ciszej. Niewielka szyba Triumpha jako jedyna nie ma regulacji wysokości, ponadto nie jest tak skuteczna, jak u konkurencji.

TRIUMPH Tiger 1050 SE  
  
Napięcie sprężyny w amortyzatorze łatwiejzmienić śrubokrętem niż kluczem  hakowym. Sprawdzanie poziomu oleju za pomocą bagnetu.Szklane okienko byłoby praktyczniejsze. Nie mogło być inaczej – Triumph ma oczywiście
silnik z trzema cylindrami.

Droga staje się coraz węższa. Postanawiamy zrobić krótki postój. Szybę w Dukacie można przestawić, nie schodząc z kanapy, a przy odrobinie zręczności i wprawy nawet podczas jazdy. W przypadku Kawasaki trzeba koniecznie zsiąść z motocykla. Trasa prowadzi nad morzem, a dróżka przytula się do linii wybrzeża. Tu Kawasaki czuje się jak ryba w wodzie, z łatwością przechodząc z jednego złożenia w drugie. W głębszych złożeniach wymaga przyłożenia większej siły do kierownicy. Z pewnym zdziwieniem, ale jednogłośnie stwierdzamy, że Versys wykazuje największą wszechstronność z testowanych maszyn.

Dukat jak skalpel
Najgorzej pod tym względem wypada ociężały Tiger 1050, któremu na dodatek dolega najsilniejszy moment prostujący, gdy zdarzyła się konieczność zahamowania w złożeniu. Niemniej jego trzycylindrowy silnik brzmi przyjemnie, a zawiasy rewelacyjnie tłumią nierówności asfaltu.

Tagi: Ducati | Multistrada 1200 S | Kawasaki | Versys 1000 | Triumph | Tiger 1050 SE | test | porównanie

Oceń artykuł:

2.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij