| 2009-02-12 Autor: Jacek Ociepko, Zdjęcia: AD Boivin | ||
Dodaj do:
|
Chciałe¶ wstawić motocykl do garażu, bo za oknem spadł ¶nieg? Nie rób tego! Podpowiadamy, co zrobić, aby w zimie nie zsiadać z bike’a.
Szatański pomysł narodził się w głowach kilku zakochanych wach w motocyklach Kanadyjczyków z firmy AD Boivin. Nie zamierzali oni pogodzić się z tym, że ¶nieg kończy i tak krótki na północy ich kraju sezon. Skrzyżowali więc swoje enduraki ze skuterem ¶nieżnym i w taki oto sposób narodził się Explorer.
Zestaw składa się, po pierwsze, z przedniej płozy rodem ze skutera ¶nieżnego, której dla lepszego trzymania bocznego dodano dwie małe, metalowe płozy. Mocuje się j± w miejscu przedniego koła, hamulec nie jest więc już potrzebny. Drugim elementem zestawu jest zespół napędowy: g±sienica zrobiona z odpornego na temperaturę i uszkodzenia tworzywa, zamknięta w aluminiowym stelażu. Montuje się j± zamiast tylnego koła. Przemontowania wymagaj± tylko zębatka i tarcza hamulca. I na tym wła¶ciwie koniec przeróbek.
Ostro po gazie – sprzęt rusza z kopyta. Odjęcie gazu powoduje, że Explorer natychmiast zwalnia, a narta zapada się w ¶nieg. Powtórka startu, z t± różnic±, że bez odejmowania gazu. Pojazd przyspiesza błyskawicznie. Pierwsza próba skręcenia: trzeba w to włożyć sporo siły, rzecz przypomina manewrowanie Titanikiem. Po chwili przyzwyczajenia winkiel pokonany ¶lizgiem przestaje być problemem.
Musisz być zalogowany by pisać komentarze! ZALOGUJ SIĘ >