Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.0

Harley-Davidson Electra Glide Ultra Classic: Elektrownia wodna

Na świecie są różne elektrownie – węglowe, atomowe, wiatrowe, wodne... Harley swoją Elektrownię mocno zbliżył do tych ostatnich: silnik Twin Cam jest teraz dochładzany cieczą.

Fani marki z pewnością poczują się oszukani – teraz na postoju zamiast cykania stygnącego metalu usłyszą szum ukrytych w osłonach nóg wentylatorów... Na szczęście tylko przez niecałą minutę – potem się wyłączają. Wielu zapyta, po co to wszystko? Ludzie z Harleya jak ognia unikali jednoznacznej odpowiedzi.

Tak czy siak, litr cieczy krążący w okolicy zaworów wydechowych pozwolił im wycisnąć z silnika nieco więcej. M.in. zwiększono stopień sprężania (z 9,7 do 10:1) oraz podniesiono moc. Hamownia wykazała 88 KM przy 5100 obr/min i 140 Nm przy 3900 obr/min, a to oznacza o prawie 8 KM i 14 Nm więcej niż w chłodzonym powietrzem poprzedniku o identycznej pojemności. Na zwykłej drodze widać tę różnicę – od 0 do 140 km/h rozpędzisz Electrę w 12,1 sekundy, czyli o ponad sekundę szybciej. Co jeszcze istotniejsze, poprawiono elastyczność. Niemniej do ideału co nieco brakuje - przy 80 km/h na szóstce silnik kręci 2000 obr/min. Do wyprzedzania nie wystarczy ruch prawego nadgarstka, redukcja o dwa biegi jest mile widziana.

Zawiasy grają solo

Pierwsza przymiarka: zatapiasz się w siodle wielkości fotela i chwytasz szeroką kierownicę. Pozycja jest wygodna, tyle że musisz się nieco pochylić do przodu, co przeszkadza po przejechaniu kilkuset kilometrów w jednym kawałku. Przed oczami masz ogromny, przejrzysty kokpit, wkomponowany w owiewkę typu bat wing. Pozycja na Elektrze i jej gabaryty wymagają chwili przywyczajenia. W czasie parkingowych manewrów i jazdy z niewielkimi prędkościami będziesz przeklinał masę 412 kg i brak biegu wstecznego (np. na rozruszniku – tak jak mają Tri-Glide czy Gold Wing). Gdy tylko ciut bardziej się rozpędzisz (czytaj: powyżej 30 km/h), szybko zapomnisz o tonażu. Swoje dokłada tu z pewnością nisko umiejscowiony środek ciężkości.

Harley prowadzi się zaskakująco łatwo i poręcznie. Gdy wskazówka analogowego obrotomierza przekroczy 3500 obr/min, poczujesz wyraźnego kopa. To otworzył się zawór w wydechu. Gang jest wtedy głośniejszy i tak soczysty, że nie mogłem się powstrzymać przed kręceniem go pod odcinkę (wiem, że to nie do końca ma sens). Niestety, wykorzystanie większej mocy V-twina na winklach mocno utrudniają zbyt miękkie zawieszenia. Ich zestrojenie jest niezbyt udane – zarówno ciut twardszy przód, jak i miękki tył przy wyższych prędkościach żyją własnym życiem. Tak jakby pochodziły z dwóch motocykli i zostały przez przypadek zamontowane w Elektrze... To szczególnie przeszkadza.

Trzeba pamiętać, że widelec jest zupełnie nowy – średnica goleni wzrosła z 41 do 49 mm, utwardzono sprężyny. Mimo to w czasie ostrego hamowania potrafi on dobić. Sprawy nie ułatwia pasażer na pokładzie – wtedy na nierównościach również tył potrafi boleśnie dobić. Jeśli chcesz zmienić twardość tyłu, musisz do  pompować amortyzatory. Na szczęście uderzenia w dolną część pleców nieco łagodzi miękko wytapicerowana kanapa.

Mocnymi punktami sprzęta są głośno, ale precyzyjnie przełączająca się sześciobiegowa skrzynia (z wyświetlaczem zapiętego biegu w kokpicie) oraz hydraulicznie sterowane sprzęgło. Bardzo pozytywnie (po przesiadce ze Street Boba) zaskoczyły hamulce, a szczególnie ABS Boscha. Gdy rozpędzisz się powyżej 40 km/h, elektronika automatycznie rozdzieli siłę hamowania między przód i tył, niezależnie od tego, czy używasz klamki, czy dźwigni, czy obu jednocześnie. W czasie awaryjnego hamowania najskuteczniej- sza jest ta ostatnia metoda. Wtedy ze 100 km/h jesteś w stanie wyhamować ten kawał metalu na niespełna 42 metrach. Tyle że musisz użyć siły, a i dozowalność pozostawia co nieco do życzenia.

Electra Glide nie przepada za pośpiechem. Z winy sporej owiewki i kufrów, powyżej 170 km/h na autostradzie zaczyna wężykować. Ale bardziej niż to przeraża wtedy zachowanie wskaźnika poziomu paliwa. W czasie normalnej jazdy pali nieco powyżej 6 l/100 km. Jednak gdy zaczynasz się cieszyć dźwiękiem wysoko kręconego V-twina, przekroczenie 10 litrów nie jest problemem. Na Elektrze najlepiej się będziesz czuł między 100 a 140 km/h.

Electro party

Światła na LED-ach, większe zegary, bardziej intuicyjna obsługa elektroniki (ciekawostka: możesz się dowiedzieć, jakie w danej chwili panuje ciśnienie oleju w silniku) i nawigacji, tempomat i regulacja nawiewów tylko cieszą. Jeśli brakuje ci nagłośnienia na imprezę,wystarczy, że na parkiecie zaparkujesz Electrę – zestaw Boom!Box spokojnie da radę. Tym bardziej że możesz do niego podłączyć smartfona czy MP-trójkę.

Największą wadą Elektrowni jest cena – bez 114 800 zł nawet nie podchodź (mowa o wersji Ultra Classic). Za tę kasę chciałoby się lepiej zestrojonych zawieszeń oraz staranniejszego dopracowania detali (np. regulacje nawiewów wołają o pomstę do nieba). W dobrym tonie byłaby wyższa szyba (najlepiej z regulacją wysokości), a także podgrzewane manetki i kanapa.

 

no to chlup!

Jeśli w upalny dzień wbijesz się na Harleyu w korek, to się spocisz, zwłaszcza tam. Ciepło od silnika chce usmażyć nabiał i przypiec uda... Na Harleyu trzeba być po prostu twardym. To już historia: w ramach projektu Rushmore turystyczne Harleye dostały silniki dochładzane cieczą – Twin Cooled High Output Twin Cam 103. Zresztą chłodzony cieczą silnik Revolution już od wielu lat mają V-Rody.

Chodzi o okolice zaworów wydechowych. W obiegu znajduje się zaledwie litr cieczy chłodzącej. Spece z Milwaukee twierdzą, że od wysokiej temperatury silniki chłodzone powietrzem nie cierpiały, a oni wyszli naprzeciw oczekiwaniom przypiekanych klientów. Trzeba im przyznać, że układ chłodzenia bardzo elegancko wkomponowano w całość. Z zewnątrz trudno go zauważyć: węże są dobrze schowane, a wbudowane w osłony nóg chłodnice są prawie niewidoczne. Elektrycznie napędzaną pompę cieczy schowano za plastikową osłoną. Niemniej w korku nadal jest gorąco.

Naszym zdaniem, prawdziwym celem dochładzania silnika cieczą jest poprawa osiągów oraz czystości spalin. Nieco zubożono mieszankę, co zmniejsza wydzielanie szkodliwych substancji. A z drugiej strony podniesiono stopień sprężania (10:1, a nie jak w chłodzonym powietrzem Twin Camie 9,7:1) w celu uzyskania lepszych osiągów.   

plus ZALETY:
Elastyczniejszy i mocniejszy silnik współpracuje z dość precyzyjną sześciobiegową skrzynią.

Łatwy w obsłudze i dość intuicyjny interfejs pokładowej elektroniki. Joystick to strzał w dziesiątkę.

 

minus WADY:
Żyjące własnym życiem i za miękkie zawieszenia szkodzą radości z jazdy.

Wykonanie i dbałość o detale mogłyby być lepsze. Spróbuj dopompować tylne koło – wentyl nie jest zagięty.

 

Dane techniczne Harley-Davidson Electra Glide Ultra Classic
SILNIK
Budowa chłodzony powietrzem i cieczą, 4-suwowy, V2 45°, rozrząd OHV, 2 zawory na cyl., smarowanie z suchą miską olejową, wtrysk, średnica gardzieli 46 mm, reg. katalizator
Elektryka alternator 650 W, akum. 12 V/28 Ah
Przeniesienie napędu hydraulicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, skrzynia 6-biegowa, pasek zębaty, przeł. wtórne 2,125
Śr. cylindra x skok tłoka 98,4 x 111,1 mm
Pojemność skokowa 1690 cm3
Stopień sprężania 10:1
Moc maksymalna 87 KM (64 kW) przy 5010 obr/min
Maks. moment obrotowy 138 Nm przy 3750 obr/min
PODWOZIE
Rama podwójna, kołyskowa, ze stali
Zawieszenia przód – widelec teleskopowy, średnica goleni 49 mm, tył – trójkątny wahacz ze stali, dwa amortyzatory, regulowane napięcie wstępne sprężyny
Hamulce przód – dwie tarcze, średnica 300 mm, zaciski 4-tłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 300mm, zacisk 4-tłoczkowy, w pełni zintegrowany układ hamulcowy, ABS
Rozmiary opon 130/80 B 17 / 180/65 B 16
Skoki zawieszeń p/t 117/76 mm
Rozmiary felg p/t 3,00 x 17 / 5,00 x 16
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1625 mm
Kąt główki ramy 64°
Wyprzedzenie 170 mm
Wysokość siodła 760 mm
Masa własna 394 kg
Poj. zbiornika paliwa 22,7/3,8 l
CENA od 114 800 zł
WYNIKI POMIARÓW
Prędkość maksymalna 175 km/h
Przyspieszenie  
0-100 km/h 6,2 s
0-140 km/h 12,1 s
Elastyczność  
60-100 km/h 8,3 s
100-140 km/h 11,2 s
Błąd wskazań prędkościomierza  
wskazania 49/99 km/h
efektywnie 50/100 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Szosa 6,1 l/100 km
Teoretyczny zasięg 372 km
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys. 2470/970/1470 mm
Wysokość kanapy 760 mm
Wysokość kierownicy 1080 mm
Średnica zawracania 5800 mm
Masa po zatankowaniu 412 kg
Ładowność 205 kg
Rozłożenie obciążenia osi p/t 44/56%

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole: