Motocykl poleca:

Helio Cycle M37

Poleć ten artykuł:

Ciekawe, jakie byłyby wyniki SMS- -owego konkursu z pytaniem: Czy Helio to: A – skuter, B – rower, C – hulajnoga, D – wszystko po trochu?
Zobacz całą galerię

Krótkie spojrzenie i zaraz uśmieszek pojawia się na twarzy. Sekundę później pytanie: A co to właściwie jest? Z daleka wygląda na stuningowaną hulajnogę. Wąziutkie gumy na 20-calowych szprychowanych felgach – jak z roweru. Podobnie siodełko, kiera i baga żnik. Ma też coś ze skutera – po prostu siadasz, odkręcasz rolgaz i jedziesz. Jedziesz to może za dużo powiedziane, raczej – bez wysiłku poruszasz się do przodu. Sercem Helio jest elektryczny silnik o mocy 1,75 kW – dzięki niemu pojazd całkiem nieźle przyspiesza.

Szkoda, że maksimum to tylko 37 km/h. W aluminiowej ramie, pod podestem na nogi umieszczono dwa 24-woltowe akumulatory o łącznej pojemności 34 Ah oraz jednostkę mocy. Masz do wyboru dwa tryby pracy zespołu napędowego: „go fast” – szybciej (37 km/h), ale kosztem zasięgu oraz „go far” – dalej (zasięg ok. 32 km), ale w tempie tylko w porywach dochodzącym do 25 km/h. W ruchu ulicznym jeździec czuje się jak ruchoma przeszkoda drogowa. Do tego przedni widelec o niewielkim skoku oraz sztywny tył w zderzeniu z polskimi drogami nie dają rady. Cierpienia tyłka ridera łagodzi obszerne resorowane siodełko. Helio nie lubi dziur, o bruku nawet nie wspomnę. Myślę, że lepiej się czuje na ścieżce rowerowej niż na ulicy, chociaż w korku przemyka bez problemu. Skręt ma jak w rowerze, co bardzo ułatwia lawirowanie między samochodami.


     
Napęd na tylne koło przekazuje pasek zębaty. 
Dwa akumulatory mają pojemność 34 Ah. 
Do ładowania Helio możemy użyć przewodu z peceta. 

Helio wyposażono w światła oraz kierunkowskazy. W związku z bardzo skutecznym hamowaniem silnikiem światło stop zapala się w chwili odpuszczenia gazu. Dodatkowo do zatrzymania pojazdu służy tarczowy mechaniczny hamulec z przodu i V-brake z tyłu (szczęki rowerowe). Skuteczność bez zarzutu.

Helio ma w sobie coś i ze skutera, i z roweru, a i skojarzenia z hulajnogą nie są zbyt odległe, dlatego wybrałbym odpowiedź D. To całkiem przyjemny pomykacz, tylko cena troszkę za wysoka.


Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij