Motocykl poleca:

Honda CBF 600 S 2008

Poleć ten artykuł:

Honda CBF 600 S – uniwersalny motocykl klasy średniej, cieszący się w ostatnich latach wielkim powodzeniem. Solidny wygląd, bez zbędnych fajerwerków, konkretne wyposażenie i przystępna cena. Czego chcieć więcej? Jak to czego? Silnika CBR 600 RR!
Zobacz całą galerię

Ten niebrzydki, przyjazny dla jeźdźca i dobrze wyposażony motocykl ujrzał światło dzienne w 2003 roku. Klienci docenili starania konstuktorów – przez ostatnie cztery lata w Europie sprzedano około 55 tysięcy CBF-ów 600. Ale ponieważ żaden sukces nie jest dany raz na zawsze, konstruktorzy uznali, że czas na zmiany. Po przeanalizowaniu uwag użytkowników i zbadaniu rynku przystąpili do dzieła. Znając swą klientelę, wiedzieli, że stoi przed nimi zadanie stworzenia motocykla tak łatwego w prowadzeniu, jak to tylko możliwe. Maszyny, z którą poradzą sobie i początkujący, i ludzie, którzy wracają do motocyklowej przygody po latach przerwy. Czyli myśl przewodnia brzmiała –„Easy” (łatwo). Zmodyfikowany motocykl powinien łatwiej wchodzić w zakręty, być jeszcze stabilniejszy przy dużych prędkościach, no i oczywiście spełniać wymagania normy Euro 3. Prace ruszyły pod koniec 2005 roku.

„Na początek musieliśmy zdecydować, jaki wziąć silnik – mówi Teishiro Goto, szef konstruktorów CBF-a. – Wybraliśmy zespół napędowy CBR 600 RR, bo wydał nam się najlepszy. Poza tym fakt, iż jest on o 60 mm krótszy od dotychczas stosowanego pomógł nam w centralizacji mas i pozwolił zastosować dłuższy wahacz. To, że jego gabaryty są niewielkie, dało większą swobodę przy zabudowywaniu i pozwoliło korzystniej umiejscowić środek ciężkości. Dopowiem, że ten sam silnik jest stosowany w Hornecie”.






Aby nowy CBF 600 S jak najlepiej wpisał się w filozofię „Easy”, pochodzący z ostrej cebry 600 RR silnik został nieco ucywilizowany. By bardziej równomiernie przekazywał moc, obniżono w nim stopień sprężania do 11,6:1 (CBR 600 RR – 12,8:1; Hornet – 12,1:1) i zastosowano łagodniejsze wałki rozrządu. Komora spalania jest we wszystkich trzech wariantach taka sama. Zmianę stopnia sprężania uzyskano przez zastosowanie pod głowicą uszczelek o zróżnicowanej grubości. Pogrzebano też przy skrzyni. W porównaniu z CBR 600 RR trzeci, czwarty i piąty bieg mają krótsze przełożenia, co lepiej odpowiada nowej charakterystyce silnika.

W porównaniu z poprzednikiem, nowy CBF ma o 4 mm większy rozstaw osi. Dotychczasową ramę grzbietową z rur czworokątnych zastąpiono odlewaną z aluminium. Podobną ramę ma Hornet. Różnica tkwi w kącie główki ramy, który jest w CBF-ie o 1O bardziej pochylony. Ponieważ producent przewiduje zastosowanie systemu bagażowego z trzema kuframi, tył ramy jest odpowiednio mocniejszy niż w Hornecie. W zawieszeniach siła sprężyn pozostała bez zmian. Tłumienie dobicia przy dużej prędkości jest jednak obecnie silniejsze, a widelec z goleniami o średnicy 41 mm wyposażono w śruby do regulacji napięcia wstępnego sprężyn.





Nowy jest układ hamulcowy. Z przodu pracują znane z większych modeli trzytłoczkowe zaciski. Do tego dochodzą ABS i CBS. Mimo że już w poprzednim wcieleniu CBF 600 był chwalony za ergonomię, zmiany zaszły i tutaj. Owiewka jest obecnie trochę węższa, ale i tak skuteczniej odchyla od jeźdźca pęd powietrza. Wysokość siodła nadal można ustawiać w trzech położeniach, a całkowity zakres regulacji wynosi 30 mm. Kanapa w pobliżu zbiornika jest węższa, co ułatwia sięganie nogami do ziemi. Dźwignie sprzęgła i hamulca tak przekonstruowano, by łatwiej je było obsługiwać osobom o małych dłoniach. W czasach, gdy coraz mniej motocykli ma centralną podstawkę, w CBF-ie wchodzi ona w wyposażenie standardowe. Z 19 do 20 litrów wzrosła pojemność zbiornika paliwa.

Gdy dosiądziesz nowej Hondy CBF 600 S i uruchomisz silnik, od razu zwrócisz uwagę na miękką pracę oraz łatwość i precyzję działania elementów sterujących jego działaniem. Ponieważ model ten jest polecany początkującym motocyklistom i kobietom, można odnieść wrażenie, iż wydaje się początkowo trochę zbyt potężny. Dzieje się tak głównie dlatego, że zbiornik jest długi, a owiewka stosunkowo duża. Następną niespodzianką jest poręczność CBF-a. Uzyskano ją przez zastosowanie bardziej miękkiego niż w Hornecie przedniego zawieszenia. Konstruktorzy chętnie sięgali po doświadczenia rodem z wyścigów i z przecinaków, nic więc dziwnego, że CBF bardzo łatwo wchodzi w zakręty i dobrze utrzymuje tor jazdy, niezależnie od tego, czy po małym, czy dużym łuku.

Do błogiego uczucia lekkości w czasie jazdy przyczynia się czterocylindrowy silnik. Na szóstym biegu obroty mogą spaść do 2000/min, a po otwarciu przepustnicy do oporu „600” odjeżdża bez krztuszenia się. Zakres powyżej 4000 obr/min wystarcza do płynnej jazdy, a silnik ciągnie tak równomiernie, że nigdy nie czuje się potrzeby kręcenia go na maksa. Wada – wydaje się to troszkę nudne: nigdzie nie wyczuwa się porządnego kopa i przy żadnych obrotach nie skacze adrenalina. Sześciobiegowej skrzyni prawie nie trzeba używać. Przydaje się to bardzo w mieście i na krętych drogach. Silnik miękko reaguje na gaz, a reakcje na zmianę obciążenia są nadzwyczaj łagodne. Czterocylindrowiec jest zdrów jak ryba, a wszystkie 78 KM stawia się na każde wezwanie. Jedynym słabym punktem silnika są niezbyt upierdliwe wibracje między 7000 a 9000 obr/min, wskutek czego zbiornik łaskocze uda od wewnętrznej strony.



Odświeżonego CBF-a 600 S testowaliśmy w pobliżu hiszpańskiego miasta Reus (Katalonia), gdzie drogi obfitują w zakręty, posplatane w fantastyczne kombinacje. Po tych samych drogach ujeżdżaliśmy wiosną KTM-a 690 SM i KTM-a 990 Super Duke’a. Przyznam, że obawiałem się, iż CBF wypadnie blado na tle austriackich specjalistów od śmigania po winklach. Myliłem się. CBF jest po prostu inny. Podczas gdy oba austriackie motocykle łapczywie rzucały się na zakręty, CBF traktuje je ulgowo i nie wymaga takiej koncentracji uwagi. Z jego niewiarygodnie szerokim zakresem dostępnej mocy zdarzało się, że jechaliśmy 10 km na tym samym biegu i pasował on do każdego zakrętu.

Tagi:

Oceń artykuł:

4.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij