Motocykl poleca:

Honda CBR 1100 XX 2002

Poleć ten artykuł:

CBR 1100 XX startowała na rynku jako powerbike. W następnym modelu – z wtryskiem i katalizatorem – Honda zrezygnowała z wyścigu zbrojeń. Która z wersji: wtryskowa czy gaźnikowa jest bardziej interesująca dla kogoś kupującego motocykl używany?
Zobacz całą galerię

Pokona magiczną granicę 300 km/h czy nie? To pytanie intrygowało wszystkich, gdy Honda w 1996 roku zaprezentowała CBR 1100 XX o mocy 164 KM – maszynę, która pod względem techniki i wzornictwa była zaprojektowana z myślą o prędkości. Wprawdzie nie osiągnęła 300 km/h, ale w walce o wieniec dla najmocniejszego i najszybszego motocykla wielkoseryjnego pokonała Kawasaki ZZ-R 1100. Później, gdy Suzuki z Hayabusą i Kawasaki z ZX-12 R walczyły o „błękitną wstęgę”, Honda już się wycofała z konkurencji. To dobry przykład, że największemu producentowi motocykli w Japonii tego rodzaju superlatywy nie pasowały do strategicznego, przyszłościowego celu. Temu, że Japończycy potrafiliby, gdyby tylko chcieli, nikt nie zaprzecza. Zamiast tego Honda zdecydowała się zmodernizować CBR w inny sposób, wprowadzając wtrysk paliwa i regulowany katalizator. Moc maksymalną zredukowano do 150 KM, co w żaden sposób nie obniża zalet tego big bike’a. Wielokrotnie CBR 1100, mimo braku mocy, wypadała w testach lepiej od mocniejszej konkurencji.


   
Ukłon w stronę tradycjonalistów – klasyczne zegary zamiast cyfrowych wyświetlaczy. 
Aerodynamicznie ukształtowane lusterka pełnią jednocześnie funkcję kierunkowskazów. 

Klienci potrafili docenić taką świadomą politykę firmy – precz od dopingu siłowego, a w kierunku ekologii, tym bardziej że wiązały się z tym dalsze udoskonalenia. Podczas gdy wersja gaźnikowa miała jeszcze trochę za twardy widelec teleskopowy, sprzęgło szarpiące czasem przy zmianie biegów i nie zawsze równomierną charakterystykę mocy, to te zasługujące na krytykę punkty zostały usunięte w modelu z wtryskiem. Na długich trasach pozycja pasuje perfekcyjnie dla kierowców o wzroście do 1,80 m. Jeźdźcy z dłuższym korpusem eksperymentują często z wyżej ustawionymi końcówkami kierownicy, oferowanymi przez firmy akcesoryjne, lub z jednoczęściową kierownicą typu superbike. Szyba jest stosunkowo płasko ustawiona, dla niemęczącej jazdy autostradą wielu użytkowników montuje wyższą szybę turystyczną. Sprzęgło i zmiana biegów nie wymagają dużej siły, w wersji z katalizatorem biegi wskakują jak gdyby same. W 1999 roku Japończycy zmodyfikowali sprzęgło, stosując inny materiał i dwie dodatkowe tarcze cierne, wskutek czego wymaga ono użycia minimalnie większej siły, ale działa jeszcze bardziej miękko. Uspokojony dwoma wałkami wyrównoważającymi czterocylindrowiec ciągnie dobrze już od obrotów biegu jałowego, a od ok. 5000 obr./min zabiera się ostro do pracy. Na szosie, przy niskich temperaturach i zimnych oponach, kierowca chętnie szybko włącza najwyższy bieg. Drgania są tylko na tyle wyczuwalne, aby uświadomić jadącemu drzemiącą moc 150 KM.

   
 Począwszy od 1999 r. w układzie zasilania pojawił się wtrysk paliwa, a w wydechowym katalizator.  Częste jazdy na gumie nie sprzyjają długowieczności łożysk główki ramy.

Przy masie ponad 250 kg zadziwiająca jest poręczność XX. Twardo wytłumione zawieszenie przekonuje stabilnym utrzymywaniem toru jazdy. Widelec nie posiada regulacji. W tylnym elemencie resorująco-tłumiącym regulacja napięcia wstępnego sprężyny – konieczna przy jeździe z pasażerem – jest mocno utrudniona. Ten, kto pierwszy raz styka się ze sprzężonymi hamulcami Hondy, dziwi się, jak pewny i efektywny jest proces hamowania, przy którym naciśnięcie dźwigni lub pedału działa każdorazowo na obydwa koła. W porównaniu z konkurencją Honda CBR 1100 XX robi wrażenie delikatniejszej i bardziej eleganckiej. Ten uspokojony image rekompensuje wysoką jakością wykonania i lepszym wyposażeniem. Wprawdzie 100 000 km do tychczas przejechało niewiele motocykli, ale stwierdzono, że jest to możliwe, i to bez specjalnych problemów. Jeżeli ktoś przymierza się do tańszego modelu gaźnikowego pochodzącego z Niemiec, powinien wiedzieć, że oddławienie tej oficjalnie dysponującej mocą 98 KM wersji wymaga zastosowania zmian w elektronice.

Na naszym rynku maszyn używanych CBR 1100 XX nie jest zbyt popularnym motocyklem. Można wymienić kilka przyczyn tego zjawiska. Po pierwsze flagowy model Hondy to tanich nie należy, poza tym jest motocyklem dość młodym. Wysoka jakość i walory użytkowe „cebeerki” sprawiają, że właściciele niechętnie się jej pozbywają. Jednak kto dobrze poszuka, na pewno znajdzie interesujący go egzemplarz.



Tagi:

Oceń artykuł:

2.7

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij