Motocykl poleca:

Honda CBR 600 F: Magiczne litery

Poleć ten artykuł:

CBR 600 F od pierwszego modelu, wyprodukowanego w 1987 roku, był dowodem na to, że sportowa maszyna może być też uniwersalna i niezawodna. Prześwietlamy najpopularniejszą sportową „600” ostatnich 20 lat.

HONDA CBR 600 F Zobacz całą galerię

Być może stwierdzenie, że CBR 600 F był dla Hondy tym, czym dla Volkswagena model Golf, to przesada, ale na pewno nie za duża, bo od 20 lat efka jest chyba najczęściej spotykaną na ulicach Hondą. Bez wątpienia jest też motocyklem najczęściej wyszukiwanym w internecie. Nie inaczej jest w Polsce. Nic dziwnego – CBR 600 F od samego początku produkcji był synonimem świetnych osiągów, nie gorszego prowadzenia oraz ogromnej funkcjonalności.

Pierwsza sportowa „600” Hondy, wyprodukowana w 1987 roku, to model F1 o kodzie PC19. Dysponowała mocą 86 KM i była pierwszym prawdziwym sportowym motocyklem Hondy w pełnych owiewkach. Jedyna akcja serwisowa CBR-ki dotyczyła modelu F1 o kodzie PC23 i była skutkiem złego poprowadzenia wężyka odpowietrzenia pompy paliwa. Kolejna wersja – F2 o kodzie PC25, wyprodukowana w 1991 roku – była pierwszym motocyklem tej klasy, który dysponował mocą 100 KM.

CBR od zawsze był motocyklem świetnie wyważonym i stosunkowo łatwym do ogarnięcia. W rękach zaś zawodnika była groźną bronią, o czym świadczą sukcesy w wyścigach. Dodatkowym atutem jest niezawodność – ten model nigdy nie cierpiał na typowe dolegliwości, no może z wyjątkiem napinacza łańcuszka rozrządu. Dowodem na to, że CBR był trudny do zamordowania, jest fakt, że stunterzy na całym świecie katowali te maszyny (zwłaszcza F4i) w każ- dej płaszczyźnie i wytrzymywały one bardzo dużo. Warto wspomnieć też o uniwersalności CBR-ki. Mimo że był to motocykl sportowy, świetnie nadawał się zarówno na tor, jak i do codziennej jazdy czy też wypraw turystycznych – nawet we dwoje.

Pancerna sztuka

Mimo wysokiego poziomu maksymalnych obrotów silnika (odcięcie przy 14 500 obr/min), Honda CBR 600 F należy do motocykli wyjątkowo niezawodnych i wytrzymałych. Dlatego niczym niezwykłym są przebiegi powyżej 100 000 km. Wszystko zależy oczywiście od tego, w jaki sposób motocykl był używany i czy poprzedni właściciel dopilnował podstawowych czynności serwisowych. Oprócz terminowej wymiany oleju, ważne są kontrola luzu zaworowego i regulacja gaźników (w modelach przedwtryskowych).

Jedyna konkretna wada, która doskwiera większości efek, to szybko luzujący się i hałasujący napinacz łańcucha rozrządu. W wyprodukowanych w 1999 r. sztukach zdarzały się też źle dopasowane głowice, co doprowadzało do dość szybkiego zużycia rozrządu, ale była to krótka seria. Do wad należy zaliczyć paliwożerność, i to mimo zastosowania wtrysku. 7-8 l/100 km to norma.

Model nie ma innych wad, dlatego podczas oględzin warto skupić się na elementach widocznych z zewnątrz. Poszukaj np. śladów po upadku (przytarte wydech, pokrywa silnika, podnóżki czy pozrywane ograniczniki skrętu) oraz zwróć uwagę na tylną zębatkę i sprawdź, czy nie jest większa niż ta montowana seryjnie, która ma od 44 (F4) do 46 zębów (wersja Sport). Montowanie większej zębatki jest sygnałem, że bike mógł często jeździć na gumie, a F4i potrafi to bardzo dobrze. Jeśli zębatka wzbudzi twoje podejrzenia, sprawdź też przednie zawieszenie i stan uszczelniaczy na lagach. Jeśli ciekną, może to oznaczać, że sztuka była nieumiejętnie stawiana na gumie, a lądowania mogły być twarde, co odbija się na główce ramy i zawieszeniach.

Warto też sprawdzić tylny amortyzator, który podczas ostrego latania na torze potrafił się przegrzewać i może nie pracować już tak precyzyjnie, jak powinien. Zwróć także uwagę na stan kolektora wydechowego – trafiają się zardzewiałe sztuki, a koszt używanego w dobrym stanie to minimum 250 zł.

Tagi: motocykle używane | Honda CBR 600 F | testy

Oceń artykuł:

2.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij