Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Honda VFR 1200 F: Podwójna seria z automatu

Mieliśmy okazję przetestować nową Hondę VFR 1200 F. Wyposażono ją w skrzynię biegów z podwójnym sprzęgłem. Szczena opada do samej ziemi.  

Czasami warto popatrzeć dalej niż na czubek własnego nosa i zobaczyć, co dzieje się poza własnym podwórkiem. Takie właśnie doświadczenie Honda zafundowała wybranym dziennikarzom, zapraszając ich do Japonii na sesję testową nowego VFR-a 1200 F, która odbyła się na torze wyścigowym Sugo. Największą sensacją była automatyczna skrzynia biegów z podwójnym sprzęgłem tego sprzęta.

Zacznijmy jednak od VFR-a 1200, w którym biegi przełącza się normalnie i który miał dać nowego kopa kolesiom kochającym supersporty. Zwarty silnik V4 oraz design, w którym nietrudno doszukać się inspiracji europejskimi wzorcami – oto dowody, że VFR 1200 poszedł śladami VFR-a 800 i 1100 XX. Ale Honda wciąż podnosi poprzeczkę, co doskonale widać choćby w ergonomii: maszyna ma wąską talię, wysokość siodła pozostaje na rozsądnym poziomie, jego obicie zaś sprawia, że jeździec nie ma prawa narzekać na brak wygód. I krótko-, i długonodzy bikerzy docenią zasadę one size fits all.

Sprzęgło działa lekko i klamka nie wymaga krzepy Pudziana, gaz kręci się bez oporów, biegi przełącza się gładko i dokładnie – niby nic takiego, ale o to właśnie chodzi. Do tego silnik V4, który we wszystkich zakresach obrotów pracuje bez wibracji. Nie ma on kopa, który zrywa skalpy, jak np. beemki serii K, ciągnie raczej miękko i nie absorbuje nadmiernie uwagi jeźdźca. Jednak łagodny charakter skrywa drzemiącego w maszynie prawdziwego potwora: Honda deklaruje 116 Nm już przy 4000 obr/min, co stanowi 90% maksymalnego momentu obrotowego. Jeśli to prawda... Ale poczekajmy na pierwsze pomiary.

116 Nm, czyli 90% maksa, już przy 4000 obr/min.

Magiczna sztuczka z masą
Z tego, co dało się wyczuć, największy kop przychodzi przy 6000 obr/min. Szczególnie na drugim biegu V4 z głowicą Unicam tak rwie do przodu, że tylny Dunlop Roadsmart zostawia na asfalcie czarne krechy, a maszyna zamiata tyłkiem, przyprawiając o euforię bikerów kochających ostrą jazdę. Nie ma tu żadnych elektronicznych bajerów, które popsułyby zabawę. Goście z Hondy stwierdzili, że z premedytacją wybrano taką charakterystykę, żeby w dolnym zakresie obrotów silnik zachowywał się jak łagodna owieczka, natomiast w górnym dawał poszaleć. Zabawa charakterystyką ma tradycję: w VFR-ze 800 zadanie to spełniało sterowanie zaworami o nazwie V-Tec.

Zalety i wady
plus silnik pracuje miękko i z dużym powerem
plus wyśmienita poręczność, mimo sporej masy
plus zero zarzutów do ergonomii
plus wspaniałe wykończenie, np. jakość lakieru
plus biegi wchodzą jak ciepły nóż w masełko
minus mała pojemność zbiornika paliwa
minus nieznaczne reakcje wału na wybojach
minus brak układu kontroli trakcji

Jeśli o moc maksymalną chodzi, nie ma co długo gadać: 173 KM nie wystarczają do rozwinięcia 300 km/h, jednak do wszystkiego innego to aż nadto. Także na tor. Mimo że nie jest to naturalne środowisko VFR-a, także tutaj – mimo niezbyt odpowiedniego ogumienia – maszyna potrafi sprawić sporo radości. To, jak specjalistom z Hondy udaje się sztuczka, że 267 kg znika jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pozostaje ich tajemnicą. Początkowo nieco znosiło mnie na zewnętrzną toru, jednak po chwili cieszyłem się z szybkich i delikatnych reakcji na korekty kierunku. Jadąc po prostej z 250 km/h na budziku bez problemu trzymałem ślad, wymyślne owiewki nie powodowały żadnych zawirowań. Dlatego nie było kłopotów z utrzymaniem garnka na głowie.

Podwójne sprzęgło
Całkiem niezły wydaje się system ride-by-wire, czyli elektronicznie uruchamiane przepustnice. Reakcje na zmianę obciążenia są nerwowe jedynie przy 30 km/h. Taki sprzęt oczywiście ma odpowiednie hamulce. ABS, znany z innych Hond, na potrzeby VFR-a 1200 uzbrojono w sześciotłoczkowe zaciski. Podczas ulicznej jazdy układ ten należy do najdoskonalszych.

Pierwsze wrażenie jest takie: VFR 1200 jest na tyle dobrym motocyklem, że prawie na pewno ożywi swój segment rynku. Ma szerokie zastosowanie: od latania autostradą po śmiganie po torze.

Teraz zajmijmy się tym, co najbardziej różni nowego VFR-a 1200 od poprzedniego. Zapewne znaczna większość podpisze się pod stwierdzeniem, że tradycyjny sposób zapinania biegów funkcjonuje bez zarzutu. Jednak po wypróbowaniu VFR-a z DCT (podwójnym sprzęgłem) wielu zmieniłoby zdanie. DCT nie ma zupełnie nic wspólnego z bezstopniowym napędem skuterów czy hydrostatycznym przeniesieniem napędu znanym z DN-01. Mamy tu do czynienia z normalną skrzynią biegów składającą się z kół zębatych, tyle że na każde trzy biegi – parzyste i nieparzyste – przypada oddzielne sprzęgło. Podczas zmiany biegów przełączają one między dwoma zespołami skrzyni, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Czynią to w taki sposób, że przejścia są niewyczuwalne.

Elektronika steruje również, i to naprawdę genialnie, ruszaniem z miejsca. Wystarczy odkręcić gaz, żeby móc wybrać między niespiesznym ruszeniem a startem wprawiającym tylne koło w poślizg. Biegi są przełączane automatycznie (w zależności od ustawienia trybu na sportowy lub normalny następuje to przy różnych obrotach silnika) albo ręcznie – klawiszami przy lewej rączce kierownicy. Wszystko działa elastycznie, miękko i tak komfortowo, że w porównaniu z tym tradycyjna skrzynia biegów wypada blado i bardzo staroświecko.

Próba cierpliwości
Ci, którzy napalili się na tego sprzęta, będą musieli trochę poczekać, bo wersja z DCT pojawi się dopiero latem 2010.

Pierwszy przystanek po 300 km - mówi Yosuke Hasegawa
szef projektu VFR 1200 F

Czy Honda VFR 1200 została pomyślana jako motocykl sportowy, czy raczej jako turystyk? Naszym celem było zbudowanie dynamicznego, sportowego motocykla z silnikiem V4, nadającego się do codziennego użytkowania, dobrego także podczas dalszych podróży i dłuższych przejazdów. Kierowaliśmy się dewizą „pierwszy przystanek po 300 kilometrach”.

Przy 6000 obr/min silnik dostaje potężnego kopa, zwłaszcza na dwójce. Taki był zamiar, a te możliwości daje system ride-by-wire. W zależności od różnych parametrów, takich jak aktualne przełożenie, ustawienie przepustnic czy liczba obrotów, ustawiane są różne wartości dla zapłonu oraz wtrysku.

W VFR-ze 1200 jest wiele fajnych bajerów technicznych, ale niezbyt wiele elektroniki – brak układu kontroli trakcji, możliwości wyboru charakterystyk zapłonu itp. To prawda, ale uznaliśmy, że w tym modelu ich nie będzie, bo to zmieniłoby charakter motocykla.

Dla kogo jest ten motocykl, tzn. komu przede wszystkim przyda się automatyczna skrzynia biegów z podwójnym sprzęgłem? Myślę, że wszyscy jeźdźcy, niezależnie od stopnia doświadczenia, dzięki DCT doznają sporej dawki sportowych wrażeń. Ta skrzynia biegów – to ważne! – jest łatwa w obsłudze i umożliwia bezpośrednie przeniesienie mocy.

 

Dane techniczne Honda VFR 1200 F
SILNIK
Budowa chłodzony cieczą, 4-cylindrowy, 4-suwowy, 76°, DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchem, cztery zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk, regulowany katalizator
Elektryka alternator 560 W, akum. 12 V/12 Ah
Przeniesienie napędu hydraulicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, napęd wałem
Śr. cylindra x skok tłoka 81 x 60 mm
Pojemność skokowa 1237 cm3
Stopień sprężania 12:1
Moc maksymalna 173 KM (127 kW ) przy 10 000 obr/min
Maks. moment obrotowy 129 Nm przy 8750 obr/min
PODWOZIE
Rama grzbietowa z aluminium
Zawieszenia przód – widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, wahacz ze stali, regulowane napięcie wstępne sprężyn, tył – jednoramienny wahacz z aluminium, centralny amortyzator z systemem dźwigni, regulowane napięcie wstępne sprężyny i tłumienie odbicia.
Hamulce przód – dwie tarcze, śr. 320 mm, zaciski sześciotłoczkowe, tył – jedna tarcza, śr. 276 mm, zacisk dwutłoczkowy, C-ABS.
Koła odlewy aluminiowe
Wymiary felg 3,50 x 17; 6,00 x 17
Wymiary opon 120/70 ZR 17; 190/55 ZR 17
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1545 mm
Kąt główki ramy 64,5°
Wyprzedzenie 101 mm
Skoki zawieszeń p/t 120/130 mm
Prześwit 265 mm
Wysokość kanapy 815 mm
Masa własna 267 kg (z DCT 274 kg)
Poj. zbiornika paliwa 18,5
   

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Testowaliśmy nową Hondę VFR 1200 F ze skrzynią biegów DTC z dwoma sprzęgłami. Po jeździe próbnej byliśmy mocno zszokowani.</p><br /><br /><a href="/testy/Honda-VFR-1200-F-Podwojna-seria-z-automatu,8973,1">Zobacz artykuł</a>
    ~Motocykl Online, 2015-03-30 15:50:14