Motocykl poleca:

Honda VTX 1300 S 2002

Poleć ten artykuł:

Japończycy czegoś się nauczyli: krążowników nie projektują już sami, lecz zlecają tę robotę swoim filiom w USA. W oddziale Hondy w Marysville w stanie Ohio powstała nowiutka VTX 1300 S, będąca spełnieniem amerykańskiego marzenia.

Zobacz całą galerię


Jedno trzeba Hondo-Amerykanom oddać: ich najnowszy krążownik raduje oczy. Nic dziwnego, już 1800 VTX była prawdziwym hitem, logiczne zatem, że głowie rodziny dodano do towarzystwa kilku potomków. Tak więc, oprócz modelu Sportcruiser – jak w kraju nieograniczonych możliwości i mocno ograniczonych szybkości nazywa się ten gatunek – przewidziano na rok 2003 od razu jeszcze dwa klasyczne krążowniki – jeden z kołami odlewanymi, drugi ze szprychowymi. Ponieważ jednak ceny „dużych” są wysokie, chciano, przy zachowaniu tej samej sylwetki, zapewnić tańszą alternatywę w postaci „1300”. Przyda się ona również europejskim importerom. W celu zredukowania pojemności z 1795 do 1312 cm3 zmniejszono średnicę cylindra o 11,5, a skok tłoka o 7,7 mm. Dla obniżenia kosztów, wtrysk paliwa zastąpiono gaźnikiem podciśnieniowym o przelocie 38 mm, zamiast drogiego widelca upside-down wprowadzono klasyczny.



Także integralny system hamulcowy CBS pozostał na półce. Na prezencji maszyny konstruktorzy z Marysville w stanie Ohio z pewnością nie robili oszczędności. Przy pierwszym wejrzeniu „1300” wygląda tak, jak gdyby do modelu-matki zamontowano tylko nowe błotniki i kanap ę. W rzeczywistości każda część jest inna. Nieco bardziej zaokrąglona, pełniejsza, jednak przypominająca VTX 1800. Z szeroką, bardziej do tyłu odgiętą kierownicą, obowiązkowymi podłogami w miejsce podnóżków, z dwuramienną dźwignią zmiany biegów oraz prędkościomierzem na baku, obudowanym widelcem, tłustą kanapą, szprychowymi kołami i rozłożystymi błotnikami nowy model pasuje wspaniale do obrazu klasycznych olbrzymów. VTX 1300 S jak wygląda, tak i jedzie: jak krzyżówka z VT 1100 i VTX 1800. Za pomocą szerokiej kierownicy łatwo dyryguje się grubasem ważącym 320 kg. Wszystko pracuje – typowo dla Hondy – lekko i precyzyjnie, a mimo to silnik ma swój charakter. Obydwa korbowody tego V2 o kącie rozwarcia cylindrów 52° osadzone są na wspólnym czopie korbowodowym, obydwa wałki wyrównoważające oraz zawieszenie silnika zostały tak dobrane, że oznaki życia dużego widlaka nie zostały całkowicie wytłumione. Wspólnie z cudownie dostrojonym, podwójnym układem wydechowym silnik potężnie oddziałuje na zmysły. Dobry stary Harley drży, Honda pulsuje. Każdy ruch tłoka znajduje kontynuację w postaci drgania układu wydechowego i rozchodzi się przez stopy i żołądek po całym ciele kierowcy. Nie nachalnie, ale zauważalnie i uspokajająco. Moc V2 wystarcza do osiągnięcia prędkości 176 km/h, co za szeroką kierownicą jest wszystkim innym, tylko nie przyjemnością. Samą rozkoszą jest natomiast, gdy od 70 km/h wszystko daje się załatwić na piątym biegu, który nie jest nadbiegiem i pozostawia ciągle wystarczające rezerwy do wyprzedzania. Trzeba jednak stwierdzić, że silnik stracił dużo brutalnej siły swego dużego brata w zamian za równomierną charakterystykę mocy i miękką reakcję na gaz.

   
Szeroka kierownica przyjemnie leży w rękach, ciekawie prezentuje się prędkościomierz w chromowanej konsoli.  Tylny hamulec wymaga użycia dużej siły, na szczęście jest na co naciskać. 


Reszta jest krążownikowym standardem. Elementy resorująco-tłumiące są nieco za twarde, przedni hamulec wymaga dość silnej ręki, a i tylny trzeba naciskać trochę za mocno. Podłogi odrobinę za wcześnie ocierają o asfalt, ale poza tym na VTX daje się jechać dość dynamicznie. Z wyjątkiem pofalowanych, długich łuków cruiser czysto utrzymuje zadaną trajektorię lotu. Jazda na wprost jest aż do maksymalnej prędkości bez zarzutu. VTX najbardziej jednak lubi jazd ę w tempie 80 do 100 km/h po słonecznych i idyllicznych szosach. Wtedy radują się serce i dusza, wtedy kierowca odczuwa wszystko to, co stanowi urok jazdy krążownikiem. W tym leży sens VTX i właśnie po to została stworzona. Dzięki tym cnotom chyba i u nas znajdzie wielu zwolenników.

 

Tagi: test | Honda | 1300

Oceń artykuł:

3.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij