Motocykl poleca:

Honda Zoomer 50

Poleć ten artykuł:

Po prawie dwuletniej nieobecności Honda powraca na scenę pięćdziesiątek. Zoomera napędza chłodzony cieczą czterosuw z wtryskiem paliwa i regulowanym katalizatorem.

Zobacz całą galerię

Honda zawsze wyżej ceniła czterosuwy od dwusuwów. Jednak te drugie przy tej samej pojemności osiągają wyraźnie większą moc, a na dodatek są tańsze w produkcji. Chcąc pozostać na rynku, Honda była więc zmuszona do stosowania – przynajmniej w małych klasach pojemnościowych – silników dwusuwowych. Decyzję o zmianie ułatwiło zaostrzenie przepisów dotyczących hałasu i emisji spalin. A więc postanowiono: z końcem 2002 roku żegnamy się z dwusuwami. Sprawa dotyczyła wszystkich fabryk Hondy na całym świecie i wszystkich typów urządzeń – skuterów, kosiarek do trawy, agregatów prądotwórczych itp. Uwolnione moce rozwojowe wykorzystano do opracowania zespołu napędowego, który nie tylko odpowiada aktualnym przepisom, ale też sprawdzi się w przyszłości. Rezultat nie przyniósł firmie wstydu. Nowy silnik jest chłodzony cieczą, ma układ wtrysku paliwa, regulowany katalizator oraz wiele innych ciekawych rozwiązań technicznych. Zespół napędowy osadzono w podwoziu, które ma niewiele wspólnego z tym, co dotychczas kojarzyliśmy ze skuterem. Na pierwszy rzut oka pojazd przypomina niedokończony prototyp.

Debiutowi Zoomera towarzyszyła w Japonii dynamiczna akcja reklamowa, której ważnym elementem było podkreślanie niezwykłego bogactwa wyposażenia dodatkowego. I rzeczywiście, katalog je opisujący z powodzeniem konkuruje grubością z encyklopedią. Na razie trudno przewidzieć, ile z tych gadżetów trafi do nas. Przyjrzymy się więc bliżej wersji seryjnej.



To, dlaczego Japończycy mają świra na punkcie Zoomera, zrozumiesz, gdy tylko zatrzymasz się gdziekolwiek w mieście. Zaraz obstąpią cię ciekawscy i nie opędzisz się od pytań. Gdy wreszcie odpowiesz na wszystkie, możesz ruszać. Szeroka kierownica sięga daleko w tył i w dół, co – zwłaszcza w przypadku wysokich jeźdźców – w ciasnych zakrętach może spowodować spotkanie łokci z kolanami. Naciskasz przycisk rozrusznika i... nic się nie dzieje. Przynajmniej takie masz wrażenie. Pełniący równocześnie funkcję rozrusznika alternator uruchamia silnik niemal bezszmerowo. Zoomer rusza dość energicznie, chociaż nie dorównuje dwusuwom. Mimo udanego zestrojenia automatycznej skrzyni, nieco mu brakuje do wejścia na listę najbardziej zrywnych skuterów. Choć, żeby być uczciwym, sprawa rozbija się o zaledwie 0,5 s przy rozpędzaniu od 0 do 30 km/h. Prędkość maksymalna (42 km/h) nie zachwyca. Za to jednostka napędowa cały czas mruczy jak silnik elektryczny. Na wzniesieniach pojawiają się lekkie drgania, ale rzecz jest do wybaczenia. Natomiast uśmiech na pewno pojawi się na twojej twarzy przy tankowaniu. Zoomer pali tylko 2,2 l/100 km. Przy zbiorniku o pojemności 5 l oznacza to zasięg ponad 200 km. Zbiornik paliwa umieszczono pod podłogą. Dopływ paliwa zapewnia najmniejsza na świecie pompa. Tankowanie odbywa się czysto i łatwo – przez wlew w podłodze.

     
Czytelny prędkościomierz i kontrolka wykazującą defekty elektroniki. Bębny z przodu i z tyłu to niekoniecznie ekstraklasa.  Zwarty, oszczędny i przyjazny dla środowiska czterosuw. 
     
 Kanapa niczym krzesełko kempingowe. Przestrzeń pod nią można zmienić w schowek.  Nie tylko osłona nóg, ale także miejsca na akumulator, elektronikę i dwie lampki kontrolne.  Zintegrowana chłodnica zamiast dmuchawy. Świetny tłumik.

Rama Hondy składa się z odlewanego pod ciśnieniem aluminiowego elementu sięgającego od główki do tylnego końca podestu. Do niego przykręcono odkryty tył ramy, w którym mieści się silnik oraz odważna konstrukcja podtrzymująca pojedyncze siodełko.

Mimo że nie zobaczysz w Zoomerze jakichkolwiek owiewek, osobom o wzroście ponad 1,75 m trudno będzie znaleźć wygodną pozycję. Wprawdzie stopom nie zabraknie miejsca, ale kolana zaczepiają o kierownic ę. W przednim schowku nie ma niestety miejsca na rękawiczki, gdyż mieszczą się tam akumulator, rozbudowana instalacja elektryczna, stacyjka i dwie kontrolki – jedna sygnalizuje podwyższoną temperaturę cieczy chłodzącej, druga informuje o kończącym się paliwie. Małe przełączniki na kierownicy zostały osadzone w solidnych obudowach z aluminium. Po prawej stronie masz przycisk rozrusznika, po lewej – przełącznik świateł drogowych i mijania oraz kierunkowskazów. Ten ostatni niestety bez funkcji wyłączania przez naciśnięcie. Trudno pojąć, po co zafundowano hamulec postojowy, skoro skuter jest seryjnie wyposażony tylko w łatwą w obsłudze centralną podstawkę. Kokpit to samotny, dobrze widoczny prędkościomierz. Dobrą widoczność do tyłu zapewniają dwa duże lusterka. Do oświetlenia drogi służą dwa duże reflektory po 35 W każdy. Dwa mikroskopijne hamulce bębnowe prezentują przedwczorajszy stan techniki. To dziwi w zestawieniu z zaletami silnika. Mimo mocnego nacisku na mikre dźwignie, efekt pozostawia dużo do życzenia, nie wspominając o dozowalności. Dłuższy zjazd szybko doprowadza hamulce do kresu możliwości.


Ogólne wrażenie – to przyjemny pojazd. Tylko te hamulce... Zakręty pokonuje poprawnie, jednak zapomnij o czołówce w zakresie precyzji prowadzenia i poręczności. Zawieszenia są ogólnie biorąc komfortowe, jednak widelcowi trzeba wytknąć za małą czułość, a amortyzatorowi zdecydowanie za słabe tłumienie. Efekt jest taki, że na małych nierównościach bez przerwy w ruchu jest przód, a na dużych – tył.

Prawdziwych fanów Zoomera niewątpliwie to nie odstraszy, podobnie jak brak jakiejkolwiek ochrony przed wiatrem. Na maleńkim bagażniku nad reflektorami można umieścić tylko bardzo małe pakunki. Pod kanapą mieszczą się różne drobiazgi, ale kask już nie. Jako wyposażenie są do nabycia różne obudowy chroniące zawartość przed kradzieżą. Kanapę można odchylić.

Jeżeli ktoś szuka praktycznego i wszechstronnie utalentowanego towarzysza na co dzień i od święta, Zoomer mu nie przypasuje. Jednak nastolatek, który cały swój codzienny dobytek zmieści w plecaku, na pewno będzie zadowolony. Jego rodzice pewnie nie będą za bardzo jęczeć, bo 10 900 zł za tę kultową „50” to przyzwoita propozycja.

Tagi: test | Honda

Oceń artykuł:

2.5

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij