Motocykl poleca:

Hyosung ST7 2012

Poleć ten artykuł:

Hyosung ST7 robi wrażenie. Na ulicy biały kolorek i chromy wzbudzają spore zainteresowanie ludzi. Jednak nas nie tak łatwo zachwycić, dlatego przyjrzeliśmy się mu bliżej.

hyosung-st7-2012-04.jpg Zobacz całą galerię

Od tego roku importem motocykli Hyosung do Polski zajmuje się firma Arkus Romet. Jako pierwszy po zmianie importera w nasze łapy trafi ł cruiser ST7. Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Biały perłowy lakier oraz błyszczący w słońcu chrom robią robotę. Do tego dochodzi klasyka gatunku – nisko i długo. Niektórych mogą zniesmaczyć dość futurystyczne lampa i osłona chłodnicy, innych nie ucieszą chromowane plastiki (lusterka, osłony chłodnicy i pasa napędowego, obudowa filtra powietrza) czy oba błotniki z tworzywa. Jednak sądząc po zainteresowaniu, jakie wzbudza ten sprzęt, większości to nie rusza.

Konsola na zbiorniku ze wskazówkowym prędkościomierzem dobrze wygląda, gorzejz czytelnością wyświetlacza LCD. Na tył zabrakło trochę pomysłu – klasyka też jest OK. Dobre wrażenie robi lampa na  diodach LED. Gorsze – błotnik z plastiku.


To niby duży motocykl, mimo to koleś o wzroście 1,90 m wyglądana nim dość dziwnie.

Trzeba kręcić!
Można się czepiać dbałości o detale (sposób położenia chromu na zbiorniczku płynu hamulcowego woła o pomstę do nieba), ale coś za coś – ST7 jest najtańszym cruiserem na rynku: 27 779 zł. A np. Honda Shadow o mocy 44 KM kosztuje o ponad 3000 zł więcej. W podwójnej ramie kołyskowej ze stali mamy starego znajomego – korzenie tego V-twina sięgają Suzuki SV 650. To nie dziwi, bo Hyosung zaczynał od produkowania motocykli na licencji firmy z Hamamatsu. Jednak Koreańczycy od tego czasu nieco go zmienili – najpierw w pierwszym GT. A teraz, żeby w ST7 poprawić dół i środek, powiększyli pojemność do 678,2 cm3. W efekcie uzyskano 62,5 KM przy 8500 oraz 57,3 Nm momentu przy 7500 obr/min. Silnik nadal kocha obroty, więc przy 80-90 km/h się zapłaczesz – nie ma wprawdzie szarpania pasem napędowym, ale V-twin zachowuje się jakby całkiem zeszło z niego powietrze. Tu nie ma przeproś – trzeba kręcić.

Przy raczej ostrym traktowaniu ST7 wciągnął ok. 7 l wachy na 100 km. Gdy odkręcisz po redukcji, czeka cię brutalne szarpnięcie; takie też są reakcje na zmianę obciążenia. Do tego Koreańczycy postanowili wcielić w życie amerykańską legendę – na wolnych obrotach od „good vibrations” końcówki kierownicy dramatycznie drżą, a na wyższych wibracje czuć również na podnóżkach i siedzeniu.

 
 
Pompę tylnego hebla ciekawie zamaskowano. Jego skuteczność jest OK, gorzej z dozowalnością.


Dlaczego 5, a nie 6?
Precyzyjna skrzynia biegów ma bardzo długie przełożenia. Ciekawe, po jaką cholerę konstruktorzy Hyosunga wyważali otwarte drzwi i dali swoim cruiserom pięciobiegową skrzynię, zamiast przejąć sześciobiegową, w tym przypadku np. z nakeda GT? Zawieszenia zestrojono bardziej turystycznie, co pasuje do charakteru maszyny. Niestety, wyczucie tego, co się dzieje na styku z asfaltem, utrudniają opony Shinko. Na suchym jeszcze dają radę. Pozostaje problem z wyczuciem, ale dopuszczają maksymalne złożenia. Schody zaczynają się na mokrym, a rzęsisty deszcz to walka na całego. Żeby wyjść z winkla efektownym bokiem, wystarczy mocno odkręcić gaz. To fajna zabawa, ale do chwili awaryjnego hamowania – wtedy może nie być happy endu.

     
Plastic is fantastic – osłona pasa i stalowegowahacza do najpiękniejszych nie należy.
Chłodnicę cieczy ładnie obudowanochromowanym plastikiem.

Przy obu odlanych z aluminium felgach z polerowanymi szprychami oraz rantami (szacun za wygląd!) jest po jednej tarczy hamulcowej. Przednia współpracuje z cztero- a tylna z dwutłoczkowym zaciskiem. Generalnie nie można narzekać, ale z tyłu przydałaby się lepsza dozowalność, a z przodu większa skuteczność i mniejsza siła potrzebna do ściśnięcia klamki.

Pozycja nie należy do najwygodniejszych – dziwnie wygięta kierownica przypomina uchwyty taczki.

Koreańska opcja
Jeśli szukasz cruisera, który wyróżni cię w tłumie, nie narzekasz na nadmiar kasy, umiesz przymrużyć oko na szczegóły i nie przeszkadza ci wysokie kręcenie silnika, rozważ koreańską opcję.

Tagi: Hyosung | ST 7 | test

Oceń artykuł:

5.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij