Motocykl poleca:

KTM 250 SXF

Poleć ten artykuł:

Agent Orange to nazwa drinka z dużą ilością soku pomarańczowego, nie mylić z używanym w wojnie wietnamskiej środkiem chemicznym do unicestwiania wrogów. Najnowsze dziecko KTM-a – czterosuwowa „250” – przebojem wdarło się na motocrossowe tory. Stało się obiektem pożądania prawdziwych mężczyzn, lubiących ostrą jazd ę w terenie.

Zobacz całą galerię

Jeden z pierwszych modeli KTM-a 250 SXF, który pojawił się w naszym kraju, trafił w najbardziej odpowiednie ręce, czyli do Łukasza Kurowskiego, na co dzień jeźdźca teamu KTM Polska. Kiedy długo oczekiwana przesyłka wreszcie dotarła do Otrębus, gdzie mieści się sklep i serwis Sanchez Rancing prowadzony przez Jarosława, ojca Łukasza, radość „Quraka” była ogromna. Ale zaraz życie sprowadziło go na ziemię. Najpierw obowiązki, potem przyjemność. Dlatego najpierw był wyjazd na obóz sportowy przewidziany programem studiów na AWF-ie, potem IX i X runda MP Enduro w Ustrzykach Dolnych (piszemy o tym na str. 122) i wreszcie mógł dosiąść czekającego na niego kilkanaście dni cacka. Jeszcze tylko dostrojenie zawieszeń (od lat w KTM-ach są montowane White Powery – tutaj z przodu o średnicy 48 mm, z tyłu WP-PDS) i można ruszać.


No tak, jeszcze drobiazg – paliwo. Tu mała niespodzianka, ale za to bardzo ułatwiająca życie serwisantom w depo. Korek wlewu paliwa ma nie tradycyjnego gwintu, lecz zaczepy, które skracają czas tankowania. Skoro nieraz sekundy decydują o zwycięstwie lub porażce, trzeba to docenić. Qurak wlewa 7 litrów benzyny, bo tyle może pomieścić zbiornik, wszystko gotowe, a więc jazda. Ale gdzie? Oczywiście na tzw. strzelnicę. To nazwa pobliskich wertepów, szumnie zwanych torem motocrossowym, na których testowano już niejeden premierowy motocykl. Łukasz ma pokazać drogę. Widzimy go jakieś 3 sekundy i potem znika z horyzontu. Na szczęście Kurowski senior wie, jak tam dojechać, więc bez błądzenia docieramy na miejsce. A tam tumany kurzu i piasku wzbijane przez motocykl, z którego Łukasz już wyciskał te prawie 40 KM. Pokonywane z dużą łatwością wiraże to zasługa niskiej masy motocykla i wspaniale wyprofilowanej ramy, dzięki którym nie grożą zbyt duże uślizgi tylnego koła. To jedna z zalet modelu, której nie wolno nie zauważyć. Do tego dochodzi rewelacyjna praca zawieszeń, które bez przeszkód i zbytniej nerwowości pokonują każdą nierówność. Odchudzona dwieściepięćdziesiątka pozwala na błyskawiczne przerzucanie się z zakrętu w zakręt, co jest podstawą sukcesu w supercrossie i motocrossie. Skoki? Proszę bardzo, motocykl jest wręcz stworzony do latania, kute półki widelca wytrzymują nawet największe obciążenia przy lądowaniu, tak jak i rama, którą wykonano z rur o owalnym przekroju ze stali chromowo-molibdenowej. Lądowanie i po garach – najwięcej mocy od średniego zakresu obrotów. Silnik pracuje wtedy dynamicznie, mocy jest dokładnie tyle, ile potrzeba motocykliście, który lubi ostro wymiatać. Konieczny warunek – umie to robić. Wtedy jazda jest dla niego czystą przyjemnością.

     
 Teleskopy opasane kutymi półkami wytrzymają największe obciążenia kończące skoki.  W korku wlewu paliwa, zamiast gwintu, sprytne zatrzaski, które o tak ważne w zawodach sekundy skracają takowanie.  Obręcze firmy Excel to najwyższa klasa światowa. Że czarne? Qurakowi nie bardzo to pasiło.

Co potem? Ostre hamowanie! Hamulce z zębatymi tarczami firmy Brembo doskonale spełniają swoje zadanie. I jeszcze koło w górze, oczywiście tylne, bo zadarcie przedniego to zabawa dla dzieciaków na BMX-ach. Czy można chcieć czegoś więcej? 21-calowe koło z przodu i 19-calowe z tyłu wyposażono seryjnie w najwyższej klasy obręcze Excel w kolorze czarnym. Kolor jak kolor, można dyskutować, ale wydaje się, że nie nadaje lekkości sylwetce motocykla. Kierownica Renthal i już wiadomo, że to doskonały sprzęt, który nie wymaga w zasadzie żadnego tuningu przed startem.

Zatem jest to wymarzona maszyna dla zawodnika chcącego startować w moto crossie, ale nieznająca litości dla amatora. Jak wyczyn to wyczyn – wąska kanapa nie służy do siedzenia, za to szerokie podnóżki dają stopom solidne podparcie.

Sercem motocykla jest silnik. Jednostka SXF-a to całkiem nowa konstrukcja – czterozaworowa, jednocylindrowa, dysponuje rozrządem DOHC (dwa wałki rozrządu umieszczone w głowicy). Czy się sprawdza? Wystarczy popatrzeć choćby na wyniki mistrzostw świata enduro, gdzie Ivan Cervantes na swojej ćwierćlitrówce jest nie do pokonania. Zdobył 292 pkt na 300 możliwych. Uruchomienie silnika tradycyjnie nie sprawia kłopotu. Niemniej, gdyby kickstarter chciał udowodnić, że on tu rządzi, Qurak ma do dyspozycji tzw. ciepłe ssanie. Teraz może wrzucić bieg i ruszyć. Skrzynia biegów o sześciu przełożeniach pracuje lekko i precyzyjnie, jeździec dodaje gazu, więcej, coraz więcej. W pewnym momencie silnik się dławi. Co jest? Nie wszystko w gaźniku ustawiono tak jak trzeba. – Musimy nad tym popracować – pan Jarek wie, co jest grane. Jasne, pierwsze próby w terenie mają służyć do wyeliminowania takich niespodzianek w przyszłości.


– To co, kończymy? – proponuje Kurowski senior. – Nie, nie! – protestuje Łukasz. – Właśnie się rozkręciłem! Przeskakuje nad przeszkodą wodną, tak aby tylne koło zahaczyło o nią. Przy okazji chcę wykonać parę efektownych ujęć. Niestety, chyba przesadziliśmy. Moment nieuwagi i KTM zrzuca jeźdźca. Na szczęście to nic groźnego, upadek, jakich wiele podczas zawodów. Jakieś straty? Pomarańczowo- -czarne plastiki wytrzymały próbę, aluminiowy tłumik też nienaruszony. Jednak chrzest zaliczony – urwała się dźwignia ssania. – A mówiłem, żeby kończyć! – krzyczy Kurowski senior. No to kończymy.

KTM 250 SXF w wersji na rok 2006 to rasowa maszyna wyczynowa i stanowi kwintesencję tego, co może zaoferować rynek pośród najwyższej klasy czterosuwowych motocykli crossowych. Jego zalety to dynamiczny silnik o dużej mocy, niska masa własna i doskonałe podwozie, ze szczególnym uwzględnieniem geometrii ramy, co stanowi o niesamowitej poręczności maszyny. 250 SXF można polecić tym, którzy mają w planach starty w zawodach lub chęć na ostre treningi.

Tagi: test | KTM | 250 SX-F

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij