Motocykl poleca:

Kawasaki ER-6n – test

Poleć ten artykuł:

W sezonie 2012 Kawasaki wypuści trzecią już generację mocno udoskonalonych ER-szóstek. Jako pierwszy pojawi się drapieżny naked ER-6n.
kawasaki-er-6n-2012-09.jpg Zobacz całą galerię

W gorącym słońcu portugalskiego miasta Algarve czeka na mnie żółty jak cytryna Kawasaki ER-6n na sezon 2012. Nie brak w nim zmian: spod skróconej osłony umieszczonych jeden nad drugim reflektorów maszyna patrzy przed siebie ostrzej i bezczelniej. Jest to stylowy sprzęt – taki elegancki streetfighter dla każdego. Dominują w nim płynne linie – od kunsztownie wygiętych kolanek po sety podnóżków.

Drapieżny wygląd jest mylący, bo skrywa maszynę świetnie sprawdzającąsię podczas codziennej jazdy

Najważniejszą i najbardziej rzucającą się w oczy nowością obu ER-szóstek – enki (nakeda) i efki (ubranej w owiewkę) – jest nowa rama. Teraz nad rzędowym twinem o pojemności 650 cm3 przebiegają dwie równoległe, wykonane ze stali rury; z dwóch rur zrobiono także specyficznie wygięty wahacz. Między ramą a jej tylnym stelażem w modelach na rok 2012 znajduje się pojedyncza belka o przekroju prostokąta. Takie przewężenie sprawia, że talia maszyny jest pięknie wcięta. Dzięki węższej kanapie nawet niscy motocykliści bez problemów obiema stopami dosięgną ziemi. Kanapa ma teraz grubsze tapicerowanie, a siodło jeźdźca jest w tylnej części szersze i zapewnia więcej komfortu. Szersza o 2 cm kierownica dobrze leży w dłoniach. Stacyjkę, niczym w Z 1000, ulokowano w zagłębieniu przed zbiornikiem, którego wysokość wzrosła o 2 cm.

 
ER-szóstka dostała nowy, dobrze wyposażony i czytelny kokpit. Stacyjkę umieszczono teraz w zagłębieniu przed
zbiornikiem paliwa.
Fajnie wyglądają składający się z dwóch rurwahacz i amortyzator. Nie zabrakło  porządnego i precyzyjnego napinacza łańcucha.

Silnik budzi się
...do życia z pomrukiem, z poprowadzonego pod układem napędowym wydechu ze stali nierdzewnej dobywa się mocny gang. Komin jest teraz większy i ostrzej zadarty. Piecyk zasysa powietrze przez kolektory ssące ulokowane z lewej i prawej strony między rurami ramy. Kawę napędza silnik o pojemności 650 cm3, którego wał kręci się w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy. Pracują w nim dwa tłoki o średnicy 83 mm, a czopy korbowodów są przestawione o 180 stopni. Ulokowane w głowicy dwa wałki rozrządu i sześciostopniowa kasetowa skrzynia biegów pozostały niezmienione.

Lepszą dostępność momentu obrotowego w istotnym dla codziennej eksploatacji zakresie poniżej 7000 obr/min ma zapewnić poprawiony software zapłonu i wtrysku paliwa oraz rura łącząca kolektory wydechowe. Maksymalny moment zmniejszył się jednak z 66 do 64 Nm. Obsługiwane za pomocą linki sprzęgło pracuje lekko, a podczas ruszania silnik dynamicznie reaguje na gaz. Już przy 3000-4000 obr/min bierze się do dzieła z niebywałą mocą, a 6000 obr/min działa na niego jak magiczny napój na Asterixa. Pełen werwy twin precyzyjnie reaguje na gaz, robiąc to znacznie chętniej niż poprzednia jednostka napędowa. To sprawia wrażenie, że mamy do dyspozycji znacznie więcej niż 72 KM.



Trudne zadanie dla najnowszej wersji: dwie pierwsze generacje ER-6 znalazły w W. Brytanii, Francji, Hiszpanii i Niemczechponad 60 tys. nabywców

Jeśli trzeba, ER bez trudu wkręca się na pięciocyfrowe obroty. Dawanie na gumę czy lanserskie turlanie – tu możemy doświadczyć wszystkiego. Przy tak przyjaznym dla jeźdźca napędzie nie ma potrzeby zastanawiania się, na którym biegu akurat jedziesz, niemniej przydałby się wskaźnik zapiętego biegu. Wałek wyrównoważający trzyma pod kontrolą wibracje. Krzepki twin pulsuje dzięki niemu przyjemnie – akurat tak, aby dało się czuć, że pracuje.

Podwozie nie buntuje się przeciw dynamicznej jeździe, a przy tym ten motocykl jedzie prawie sam: jest poręczny, ale bez przesady, lekko wchodzi w złożenia i nigdy nie reaguje nerwowo. Na nowo zestrojone zawieszenia przechwytują wiele z nierówności asfaltu. Producentowi udało się pogodzić sprzeczności, czyli komfort i stabilność podczas szybkiej jazdy.



część zmian jest widoczna, część nie

Tagi: Kawasaki | ER-6n | test

Oceń artykuł:

3.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij