Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Kymco Xciting 400i: Czasooszczędzacz

Zimą niestety częściej jeżdżę autem po mieście. Dobija mnie ilość czasu zmarnowanego w korkach. Dlatego ucieszyłem się jak dziecko, gdy dorwałem się do nowego Kymco Xcitinga 400.   

399-centymetrowy silnik sprawnie rozpędza Kymco Xcitinga 400i. To zasługa mocy i momentu, ale też dobrze dobranego wariatora.

Może i globalne ocieplenie doprowadzi kiedyś naszą cywilizację do zagłady, ale na razie możemy się cieszyć przedłużonym sezonem. Na początku grudnia jak łysy do grzebienia dorwałem się do nowego Kymco Xcitinga 400. Pełen plastik zapowiadał niezłą ochronę przed pędem powietrza, a singiel o mocy 36 KM odpowiednie wrażenia. Walkę ze staniem w korkach czas więc zacząć.

Co prawda sprawy (szczególnie w grudniu) nie ułatwi brak ABS-u ani wskaźnika temperatury powietrza, ani radialne zaciski hamulcowe. Trzeba twardym być, no i czujnym. Faktycznie hamulce działają bardzo skutecznie, ale są przewidywalne jak akcja serialu na TVN- -ie. Do tego dają się dobrze dozować, a obie klamki mają regulację. Wkurzać może jedynie wykonanie hamulca postojowego – wajcha po prawej stronie przekroku wygląda co najwyżej tak sobie, podobnie jak misterna konstrukcja ze sprężyn i śrubek przy tylnym zacisku. Jak dla mnie, mistrzostwem jest rozwiązanie ze skutera BMW – rozłożenie bocznej stopki uruchamia hamulec postojowy.

Skuter nie miał łatwego życia

bo temperatura w czasie testu wahała się od -5 do +10O. Zasilany wtryskiem singiel o pojemności 399 cm3 nie miał problemów z odpalaniem o poranku. Mimo to warto dać mu szansę nieco się zagrzać. 36 KM i niemal 38 Nm nie poraża, na szczęście w połączeniu z dobrze dobranym wariatorem chłodzona cieczą jednostka z zaskakującą lekkością rozpędza ważącą 209 kg maszynę. W efekcie w czasie startu spod świateł na luzaku objedziesz puszkarzy.

Do ok. 120 km/h nie będziesz narzekał ani na przyspieszenia, ani na ochronę przed pędem powietrza. Niestety, powyżej z obiema sprawami nie jest już tak różowo, chociaż trzeba oddać silnikowi, że daje radę: potrafi rozpędzić Xcitinga do licznikowych 168 km/h. A przy tym nie jest zbyt łapczywy – przy rozsądnych prędkościach (do 140 km/h) zadowala się 5 l wachy na 100 km. Jeśli chcesz zaszaleć na autostradzie, pęd powietrza będzie chciał urwać ci głowę razem z płucami. Jeśli lekarz zalecił ci ćwiczenia mięśni karku, receptę stanowi połączenie Xciting 400 + autostrada. Nie dość że szyba jest symboliczna (bardzo niska), to jeszcze kieruje strugę powietrza prosto pod kask. To niezbyt przyjemne szczególnie w czasie porannego przymrozka. Niestety, skośnoocy nie przewidzieli żadnej regulacji. Na szczęście tułów i nogi są chronione o niebo lepiej.

O czym zapomnieli Tajwańczycy

Pod bardzo wygodną, podnoszoną na teleskopach kanapą wygospodarowano dość duży schowek z diodowym podświetleniem. Ma on 42,7 l pojemności, ale o upchnięciu tam dwóch integrali szybko zapomnij. Zmieścisz jeden i trochę gratów. Kanapę znakomicie wyprofilowano, jest dość miękka, a podparcie lędźwi umieszczono w idealnym jak dla mnie miejscu. Jednak nie może być zbyt różowo – Tajwańczycy zapomnieli, że ludzie w Europie mają nieco dłuższe nogi. Moje 190 cm wzrostu dowiodły tego bardzo jasno.

399-centymetrowy silnik sprawnie rozpędza Kymco Xcitinga 400i. To zasługa mocy i momentu, ale też dobrze dobranego wariatora.

Zestrojenie zawieszeń idzie w parze z raczej sportowym designem Xcitinga 400. W odróżnieniu od Xcitinga 500 sport nie kończy się tu na wyglądzie. Dowodzą tego barx dziej żywiołowy silnik, radialne zaciski czy twardo zestrojone zawieszenia. To ostatnie nieprzyjemnie da się we znaki na dziurawej drodze, szczególnie w czasie przejazdu przez kilka następujących jedna po drugiej poprzecznych nierównościach poczujesz ukłucie bólu w kości ogonowej. Również na bruku Xciting z komfortem ma tyle wspólnego, co koń z koniakiem.

Oszczędzanie czasu trochę kosztuje – za Xcitinga 400i trzeba zapłacić 20 900 zł (model 2014), za ABS dołożysz 1000 zł. Myślę, że oprócz drobnych niedociągnięć jest on wart swojej ceny. Pamiętaj tylko o inwestycji w wyższą szybę.  

Mechanizm hamulca ręcznego przy tylnym zacisku nie wygląda zbyt solidnie. Tylne światła na diodach LED wyglądają po prostu oszałamiająco. Promieniowo przykręcane czterotłoczkowe zaciski są skuteczne i dość precyzyjne.

 

Dane techniczne Romet White City
SILNIK
Budowa jednocylindrowy, chłodzony cieczą, 4-suwowy, rozrząd SOHC, 4 zawory na cylinder, wtrysk paliwa śr. gardzieli 33,2 mm, katalizator.
Przeniesienie napędu skrzynia CVT
Śr. cylindra x skok tłoka 84 x 72 mm
Pojemność skokowa 399 cm3
Stopień sprężania 10,8:1
Moc maksymalna 36 KM (26,5 kW) przy 7500 obr/min
Maks. moment obrotowy 37,7 Nm przy 6250 obr/min
PODWOZIE
Rama stalowa
Zawieszenia przód – widelec teleskopowy, śr. goleni 41 mm, skok 110 mm, tył – dwa amortyzatory, regulowane napięcie wstępne sprężyn, skok 107 mm.
Hamulce przód – dwie tarcze, średnica 280 mm, zaciski czterotłoczkowe, tył – tarcza, średnica 240 mm, dwutłoczkowy zacisk.
Rozmiary opon p/t 120/70-15 / 150/70-14
Opony w teście Maxxis
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys. 2205/820/1285 mm
Rozstaw osi 1570 mm
Wysokość kanapy 810 mm
Masa z paliwem 209 kg
Poj. zbiornika paliwa 12,5 l
CENA model 2014 od 20 900 zł
WYPOSAŻENIE
Schowek na kask jest
Schowek na drobiazgi jest
Bagażnik brak
Blokada kierownicy jest
Zegarek jest
Licznik przebiegu dziennego jest
Podstawka centr./boczna jest/jest

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole: