Motocykl poleca:

Kymco Xciting 400i (cz.1)

Poleć ten artykuł:

Tajwańczycy z Kymco ciągle udoskonalają swoje maszyny i nie boją się walki z najlepszymi. Sprawdzamy, jak to jest z jakością i trwałością Xcitinga 400 na dystansie 25 000 km.

Kymco Xciting 400i Zobacz całą galerię

Skuterem po autostradzie? Oszalałeś?! – często słyszę takie opinie. Na szczęście Xciting 400 póki co nic sobie z nich nie robi. Jednocylindrowy, chłodzony cieczą silnik z czterema zaworami i rozrządem SOHC jest zasilany wtryskiem. Jednostka dysponuje mocą 36 KM i momentem wynoszącym niemal 38 Nm. Te wartości w żaden sposób nie porażają, ale powinny w zupełności wystarczyć na co dzień. Dzięki nim skuter bez problemu rozpędza się do przepisowych 140 km/h, nawet kiedy na pokład zabierzesz pasażerkę. Jeśli ci mało, to zaczynają się schody: rozpędziliśmy go do licznikowych 168 km/h, ale zajęło to dłuższą chwilę. O tym, że Xciting nie przepada za takim traktowaniem, przekonasz się na stacji benzynowej – jazda z zaciętą manetką oznacza spalanie na poziomie 7-7,5 l/100 km. Wypchana bagażem torba AGM (patrz MOTOLAB na str. 22) i wyższa szyba Kappa oznaczają tę drugą wartość. Jeśli nieco zwolnisz, możesz zaoszczędzić nawet dwa litry! Z kolei spokojna jazda z podziwianiem widoków oznacza spalanie na poziomie 3,7 litra. To bardzo dobry wynik. Uważaj tylko na wskaźnik paliwa: ściemnia, ile wlezie. Dopiero po przejechaniu niemal 100 km gaśnie pierwsza z pięciu kresek. A moment, kiedy świecą trzy od błyśnięcia kontrolki rezerwy, dzieli raptem ok. 30 km... Wystarczy, że się zagapisz i sytuacja staje się nerwowa (szczególnie na autostradzie).

Chcę oglądać twoje nogi

W mieście spalanie oscyluje wokół 5 litrów, więc nie będziesz narzekał. Ważący 209 kg skuter jest całkiem poręczny, a lawirowanie w korkach to sama przyjemność. Tu się przydaje niezła widoczność w lusterkach oraz znakomicie dozowalne i skuteczne hamulce z regulacją obu klamek. W naszej sztuce nie ma ABS-u. W upalne dni zmienialiśmy szybę na oryginalną (niższą), żeby cokolwiek wiało. Przy okazji ten zabieg podkreślał sportowe zacięcie Xcitinga. Nie kończy się ono na designie – zawieszenia zestrojono raczej twardo. Dzięki temu skuter prowadzi się jak po sznurku, ale pod warunkiem że jedziesz po równej jak stół drodze. W przeciwnym razie szybko się zgodzisz, że nie był to najlepszy pomysł. Na dziurach tępy ból kości ogonowej pozbawi cię jakichkolwiek wątpliwości. Również jazda po bruku nie należy do przyjemności. Sytuację nieco poprawia zabranie pasażerki. Jednak im ma ona dłuższe nogi, tym lepiej. Chyba wszyscy się ze mną zgodzicie, tym bardziej że tu chodzi przecież o... jej wygodę. Dość szeroka kanapa i nisko umieszczone podnóżki wymuszają szerokie rozłożenie nóg, a w czasie szybkiej jazdy pęd powietrza dość łatwo zwiewa stopy z podnóżków.

Tagi: test długodystansowy | Kymco Xciting 400i

Oceń artykuł:

3.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij