Motocykl poleca:

Masterbike 2005

Poleć ten artykuł:

15 jeźdźców, 13 maszyn – w corocznym starciu najlepszych motocykli sportowych i tym razem nie brakowało ani ostrej walki o ułamki sekund ani tym bardziej emocji.
Zobacz całą galerię


Niedziela, 24 kwietnia, na torze Ricardo Tormo pod Walencją odbywa się pierwszy wyścig trzeciej eliminacji do MŚ Superbike. Max Neukirchner, który w Masterbike 2005 reprezentował „Motorrad”, startuje z drugiego rzędu. I już na pierwszym okrążeniu zalicza glebę. Leci ponad 20 m wysokim łukiem, zderzenie z ziemią było bolesne. Jednak Max, najlepszy obecnie zawodnik niemiecki, jest twardy. Pozbierał się i w drugim biegu ponownie wystartował. Zajął dopiero dwunaste miejsce, to zdecydowanie nie był jego dzień.

Mimo że mocno poobijany, 24 godziny później stanął na tym samym torze, by na seryjnych motocyklach sportowych walczyć o jak najlepsze czasy okrążeń. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Masterbike 2005 to dla niego bułka z masłem. Jednak zwykle ma do dyspozycji podgrzewacze opon, wyścigowe wydechy, slicki, mniej więcej 210 KM pod siedzeniem a maszyna gotowa do jazdy waży jakieś 160 kg – pełen wypas! A tutaj? Zero podgrzewaczy, obowiązkowa kontrola spalin, a dodatkowo wszystkie gadżety „niezbędne” na torze – kierunkowskazy, lusterka, klakson, boczna podstawka, czy światła. Na domiar złego jeźdźcy mają do dyspozycji maksymalnie 178 KM. Jak co roku, przyjechali najlepsi reprezentanci 15 pism motocyklowych z całego świata.


Supersporty

Suzuki GSX-R 600
Wtajemniczeni wiedzą, że to smakowity kąsek dla tych, którzy lubią późno hamować. Przedni hamulec – wzorcowy. Łatwy w prowadzeniu, ale ma za słaby silnik. Ciasno zestopniowana skrzynia, łatwa zmiana biegów. Bardzo dobra ergonomia.

Triumph Daytona 650
Najcięższy, ale najłatwiejszy w prowadzeniu. Najsłabsze osiągi silnika w tej grupie, najlepsze podwozie, oferuje najwięcej miejsca. Niezwykle stabilny w każdej sytuacji. 

Kawasaki ZX-6R
Niech moc będzie z tobą. Na Kawie jest! Najmocniejszy silnik, dynamiczny, ale trochę szorstki. Niezbyt precyzyjnie utrzymuje kurs. Skrajnie niska szyba nie gwarantuje ochrony przed wiatrem. 

Wtorek rano, 26 kwietnia, godzina 9 - pogoda dopisuje. Niebo jest bezchmurne, 20 OC, wieje lekki wiatr. Neukirchner najpierw obłożył uszkodzonego kciuka lodem, potem ciasno go zabandażował - jak się bawić, to się bawić. Tor ma długość 4005 metrów, 14 zakrętów – pięć lewych, dziesięć prawych. Do tego dochodzą dwa niewielkie wzniesienia. Prosta start/meta mierzy 876 metrów. W MŚ SBK wystarcza to do rozwinięcia prawie 300 km/h. Czas Neukichnera 1.35,676 dał mu 4. pozycję startową. Ile zabraknie maszynom seryjnym do tych wyników?

Masterbike rozgrywamy w trzech klasach: Supersport – czterej „japończycy” i jeden „brytyjczyk” o pojemnościach 600 do 650 cm3; Maxisport, czyli czterocylindrowce do 750 cm3 i dwucylindrowce do 1000 cm3; i na koniec Superbike – cztery japońskie tysiączki konkurowały z MV Agustą – „włoszką” o bogatych tradycjach. W tym roku poziom jeźdźców był niezwykle wysoki – wszyscy to światowa klasa. Szwedzki „Bike” przysłał Johana Stiegefelta, byłego zawodnika klasy 250 GP. Holenderski magazyn „Kickxstart” wystawił do boju Barry’ego Venemana. Kiedyś obaj walczyli na torze w Walencji o punkty w MŚ, ich przewagą jest więc znajomość trasy.

O 11 rozpoczęto wolny trening, można było popracować nad lepszym zestrojeniem maszyn. Już tutaj nastąpiła pierwsza wymiana ciosów. Na razie delikatnie, na wyczucie przeciwnika. Max po trzech okrążeniach na MV Aguście F4 1000 S wraca do boksu i śmieje się: „Ma podrasowany prędkościomierz! ”. Pokazuje on nawet 285 km/h. Gdyby to była prawda, seryjne MV prawie nadawałoby się do zawodów MŚ Superbike. Potem Neukirchner próbuje Kawasaki ZX-10R i Yamahę YZF-R1. „Czasy w granicach 1.40 są możliwe” – twierdzi.

Supersporty

Yamaha YZF-R6
Ogień we wszystkich zakresach obrotów, ciężko pracująca skrzynia biegów, skłonność do shimmy, za to świetne hamulce. Dobry balans na tył, zawieszenie o sporych rezerwach. Zwycięstwo!


Honda CBR 600 RR
Najporęczniejsza żyleta tej klasy. Za długie przełożenie wtórne. Skuteczne, dobrze dozowalne hamulce, świetna jednostka napędowa. Jeśli masz więcej niż 185 cm wzrostu, raczej nie dla ciebie.

To oznacza, że seryjne motocykle byłyby tylko o 5 s wolniejsze od wyścigowej czołówki Superbike. Spójrzmy na to od strony statystycznej – o 40 KM mniej, o 40 kg więcej, sportowe opony zamiast slicków. I 5 sekund – dla jeźdźców wyścigowych to kosmiczna strata, ale jeśli porównać nakłady na maszyny seryjne i wyczynowe – tyle co nic. Czy Max ma rację?

Nie mógł tego sprawdzić osobiście, bo gdy w końcu zdołał zdjąć rękawiczkę, jego naruszony podczas upadku kciuk wyglądał jakby włożył go do gniazda szerszeni. W poniedziałek rano Neukirchner zrobił prześwietlenie dłoni. Diagnoza brzmiała obiecująco: kość nie jest złamana. Jednak lekarz obsługujący imprezę po dokładnym obejrzeniu zdjęć rentgenowskich stwierdził: „Odprysk z kciuka”. Założył Niemcowi stalową szynę: „Wszystko – powiedział, jakby czytał wyrok skazujący – tylko nie dalsza jazda”. I pozamiatane. Najlepszy niemiecki biker miał za 9 dni walczyć na torze Monza. Czwarta eliminacja MŚ SBK nie będzie czekać, aż wydobrzeje. I co teraz? W nocy doleciał zastępca – Markus Barth.

Środa rano - do walki stają Supersporty. W programie czterej japońscy mistrzowie wysokich obrotów kontra brytyjski Triumph. Dlaczego Anglicy postanowili wystawić go do konfrontacji z azjatyckimi szlifierkami? „Learning by doing [nauka przez działanie – red.] – odpowiedział rzecznik prasowy Uli Bonsels. – Ta maszyna będzie nas reprezentowała w przyszłym roku, nie może więc trząść portkami przed konkurencją. Musi być dobra pod każdym względem – nie tylko podwozia”. Wasz bike na 2006 rok? „To jasne – trzy cylindry, porządny kop, świetne zawieszenie. Reszty na razie nie zdradzę”.

Maxisporty

Aprilia RSV 1000 R Factory
Wyścigowy traktor na tor. Opóźniona reakcja na gaz, lekko pracująca skrzynia biegów, skłonność do podsterowności.

Suzuki GSX-R 750
Tajna broń. Idealna wypadkowa poręcznej ”600” i odpałowej ”1000”. Moc pod perfekcyjną kontrolą, poręczność. Podczas Masterbike kiepsko zestrojona. 

Ducati 999 S
Elastycznie pracujący dwucylindrowiec, najlepsza stabilność, optymalnie zestopniowana skrzynia biegów, wyścigowa pozycja jeźdźca, perfekcyjnie zestrojone zawieszenia. 


Szybko okazało się, że Triumph już teraz może się zmierzyć z „japończykami” na równych prawach. Wszyscy, którzy śmigali Daytoną 650, zachwycali się zestrojeniem, obsługą, precyzją prowadzenia i stabilnością tej maszyny. Co prawda zmierzone na hamowni 109 KM to wynik poniżej średniej. Dolną granicę wyznacza Suzuki i jego 103 KM. Hondzie zmierzono 111, Yamasze – 114, a Kawasaki – 121 KM. Jednak miejsca w finale nie zapewni wyłącznie duża moc. Po pierwsze trzeba ją przełożyć na prędkość, a po drugie najszybszy czas w zaledwie 40% składa się na ogólną ocenę. Kolejne 40% zależy od tego, jak wielu jeźdźców uzyskało na danym motocyklu swój najlepszy czas. Pozostałe 20% to średnia ocen maszyny – skrupulatnych i dokładnych opinii 15 jeźdźców.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij