Motocykl poleca:

Moto Guzzi v11 Coppa Italia, Yamaha BT 1100 Bulldog, Ducati Monster 1000 S, Buell Lightning XB9SX CityX

Poleć ten artykuł:

Duże golasy z silnikami V2 są dla niektórych czymś w rodzaju wyznania wiary. Nie traktują poważnie niczego poza nimi. Postanowiliśmy sprawdzić, czy coś jest w takim podejściu, o co tu chodzi.
Zobacz całą galerię

Starożytny grecki filozof Arystoteles twierdził, że wszelka materia składa się z czterech podstawowych żywiołów – wody, ziemi, ognia i powietrza, zestawionych w różnych proporcjach. Według nas, teorię Arystotelesa można z powodzeniem zastosować do chłodzonych powietrzem, nakedów z silnikami V2.

Ideał motocykla to dla wielu konstrukcja zredukowana do rzeczy najistotniejszych, z dwoma cylindrami ustawionymi w V . Różnice zdań dotyczą tylko kąta rozwarcia cylindrów. Czy ma to być 45º jak w Buellu, 75º jak w Yamasze czy może 90º jak w silniku Ducati? Zgody nie będzie tu chyba nigdy, co nie oznacza, że nie warto jej szukać.

Motocykle, na które postanowiliśmy popatrzeć okiem antycznego filozofa, poszukując różnych zestawień czterech żywiołów, działają na wszystkie zmysły. Yamaha BT 1100 oraz ognisty Ducati, topowy model wśród dwuzaworowych Monsterów, są zwarte i niskie. Opływowe kształty Moto Guzzi V11 Coppa Italia kojarzą się z grotem włóczni, podobnie jak Buell Lightning XB9SX CityX. Bazuje on na poprzednim Lightningu, z identycznym silnikiem o pojemności 985 cm3. Wyposażona w przezroczystą miniowiewkę i atrapę zbiornika, ta miejska crossówka wypiera obie dotychczasowe „dziewiątki”.

Jazda na CityX przypomina branie byka za rogi. Kąt ugięcia kolan jest wygodny, a o 2 cm wyższa kanapa dodatkowo radykalizuje i tak już zwartego Lightninga. Już tylko ta pozycja powoduje, że człowiek albo tę maszynę pokocha, albo znienawidzi. Nic pośrodku. Erik Buell nie od dziś szuka czegoś specjalnego i tym razem chyba mu się udało. Paliwo – w potężnej, wysklepionej ramie grzbietowej, olej – w asymetrycznym wahaczu, umieszczony pod silnikiem tłumik – jak rura do pieca. Wszystko jest inaczej niż u konkurencji. Bojowym wyglądem zachwyca się szczególnie młodzież.



YAMAHA BT 1100 BULLDOG
Ostre ma tylko hamulce. Reszta – całkiem bez wyrazu.
 
 
Wielolampowy reflektor daje dużo światła, co nie oznacza, że świeci wydajnie.
 Silnik V 75º pochodzi z modelu TR1 z 1980 roku. Oryginał miał więcej pary. Śliczne okrągłe wskaźniki – dobra mina do złej gry. 

Mimo miejskiej nazwy, nic tylko uciekać nim za miasto. Silnik na wolnych obrotach nie pulsuje tak potężnie, jak „dwunastka”. Za to w ruchu typu stop-and-go bardzo szybko włącza się dwustopniowy wentylator chłodzący tylny cylinder. Wszystkie pięć biegów przełącza się łagodnie i bez zgrzytu, ich wyskakiwanie należy już do przeszłości. Przedpotopowy twin o zmierzonej mocy 83 KM pracuje równo od chwili uruchomienia. Jednak ciężki wał korbowy i długie przełożenie mają swoje prawa. Okay, można zredukować bieg i mocno odkręcić gaz. Efekty zaskoczą nawet największych sceptyków. Krótkoskokowy silnik bardzo szybko wkręca się w obroty. Odcięcie zapłonu działa nawet jakby trochę za wcześnie. Zawieszenie archaicznego silnika na gumowych elementach mocno redukuje jego drgania. Lepiej zestrojone niż w dotychczasowych Buellach jest podwozie. Widelec upside-down gładko połyka nierówności. Średnica goleni wzrosła z 41 do 43 mm.

Amerykanie też potrafią budować sportowe motocykle. Ważący zaledwie 205 kg CityX tak łatwo przechodzi przez zakręty, że przy ruszaniu ma się wrażenie, iż to rower górski. Dopiero na bardzo szybkich naprzemiennych zakrętach motocykl staje się nieco ociężały. Jednak to, że maszyna wymaga nieco zaangażowania fizycznego, pasuje do jej ogólnej koncepcji. Dzięki zastosowaniu w pełni regulowanego amortyzatora tylne zawieszenie stało się bardziej komfortowe. Buell jest stabilniejszy niż Monster. Mimo radykalnej geometrii, CityX dobrze się prowadzi nawet przy dużych prędkościach i nie wężykuje. A to ma swoje znaczenie przy rozstawie osi zaledwie 1320mm, wyprzedzeniu 83 mm i widelcu pochylonym pod kątem 69º. Przy szybkiej jeździe szosą z koleinami szeroka kierownica szarpie tylko nieznacznie. W Buellu doskonale spisują się nowe opony Pirelli Scorpion Sync. Nie wykazują uciążliwej skłonności do prostowania w łukach, typowej dla Dunlopów D 207. Sześciotłoczkowy zacisk chwyta od wewnątrz przykręconą bezpośrednio do obrzeża felgi pojedynczą tarczę o imponującej średnicy 375 mm.


 BUELL LIGHTNING XB9SX CITYX
Buell bez trudu potrafi stanąć na przednim kole.
     
Przewiewna osłona tyłu staje się w czasie deszczu natryskiem.
 Wysoko wysklepiony kark z tworzywa sztucznego „Transluzent”. Wbrew wszelkiej konwencji. Tłumik pod silnikiem, prawie zupełnie zakryte potężne cylindry i napęd wtórny pasem zębatym z rolką napinającą.

Te wszystkie pochwały to za mało, aby Monster uznał się za pokonanego. W końcu – co typowe dla tej marki – ma desmodromiczny rozrząd. Specjalnością „1000” są dwie świece zapłonowe na cylinder. O klasie silnika świadczą najniższe zużycie paliwa przy prędkości 130 km/h i równomierny przebieg krzywej momentu obrotowego na wysokich obrotach. Natomiast łatwość rozruchu i praca w momencie nagrzewania się pozostawiają dość dużo do życzenia. Na piątym i szóstym biegu poniżej 3500 obr./min silnik V 90º szarpie i zachowuje się dość niemrawo. Na nieco wyższych obrotach i on, i jeździec odzyskują chęć do życia.

Przy 8200 obr./min mieliśmy do dyspozycji w testowej maszynie 94 KM – to najwyższa moc z całej naszej czwórki i o 10 KM więcej niż obiecuje fabryka. Do ostrej jazdy szosowej wystarczy znacznie mniej. Tym bardziej że Monster chętnie podrywa przednie koło. Dzięki spontanicznej reakcji na gaz można to łatwo kontrolować. Suche sprzęgło grzechocze, a do jego obsługi potrzeba mocnej ręki. Pod innymi względami jazda ważącym 200 kg motocyklem nie sprawia trudności. Wyjątek stanowią tylko duży promień skrętu i mizerne siodełko dla pasażera. W wersji S jest ono ukryte pod osłoną. Niska kierownica wymusza pochyloną pozycję. Jakby w zamian maszyna oferuje dobre wyczucie przodu motocykla.

Tagi:

Oceń artykuł:

2.8

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij