Motocykl poleca:

Nie daj się zimie

Poleć ten artykuł:

Za oknem świeci słońce, ale słupek termometru za żadne skarby nie chce podnieść się powyżej zera. My się zimy nie boimy, i w arktycznych warunkach sprawdzamy nowe, elektrycznie podgrzewane rękawice RST.

Zobacz całą galerię

Po przejechaniu pierwszych kilometrów śmiało możemy powiedzieć, że ten patent jest już nam się spodobał. Wystarczy przycisnąć mały guzik podświetlany diodą, z zewnętrznej strony, by włączyć ogrzewanie. Na początek kilka danych producenta. Włączając rękawice możesz wybrać jedną z trzech pozycji. Pierwsza (red) oznacza, że rękawica rozgrzewa się do temp około 60 stopni - uwierz mi, nawet w mroźny dzień jest przyjemnie ciepło. Niestety w tej pozycji bateria wytrzymuje tylko 120 minut. Pozycja druga (yellow) i wnętrze rozgrzewa się do temperatury 50 stopni, a bateria ma wytrzymać nawet do 180 minut. Najbardziej ekonomiczna jest pozycja numer trzy (green), z temperaturą wkładki 40 stopni i czasem pracy 240 minut.

A teraz najważniejsze. Taki zestaw kosztuje... 799 zł.

Jak długo wytrzymuje bateria, czy rękawice są wodoodporne i jak długo trwa ładowanie akumulatorów, dowiesz się w kolejnych odcinkach.

Tagi: Rękawice | podgrzewane elektrycznie | RST

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij