Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.4

PIAGGIO X8 125//200 2004

Zwinny, zwarty i niebojący się obciążeń: nowy skuter klasy średniej Piaggio X8 jest prawie tak przestronny, jak kombi, ale jazda nim jest o wiele przyjemniejsza.

Zadanie, jakiemu musi podołać X8, nie należy do łatwych. Jego poprzednik – Hexagon – znalazł w Europie wiele tysięcy nabywców i zaliczał się do najbardziej lubianych. Po 10 latach produkcji stał się przestarzały i firma Piaggio na początku 2003 roku wstrzymała produkcję.

Na jego miejsce wszedł X8. Piaggio przedstawiło go europejskiej prasie w grudniu ubiegłego roku w Monte Carlo. Zarówno wersja 125, jak i 200 cm3 zapowiadają się na godnych następców Hexagona. Odświeżony stylistycznie i technicznie zachował charakterystyczną cechę poprzednika – znajdujący się w tylnej części przestronny schowek na bagaż. Inaczej niż w Heksagonie, w X8 sięga on aż pod kanapę. Jego łączna długość wynosi 80 cm i zmieści się w nim np. rakieta tenisowa. Pojemność bagażnika – godne szacunku prawie 56 litrów. Zdaniem Giancarlo Binettiego, szefa sekcji jednośladów w firmie Piaggio, wystarcza to jednej osobie na przewiezienie całotygodniowych zakupów. Zadanie będzie tym łatwiejsze, że pod kierownicą znajduje się hak do zaczepienia bagażu, a wśród akcesoriów jest do nabycia topcase o pojemności 48 litrów.




Z bagażem nie ma więc problemów. Podobnie przedstawia się sprawa z chęcią do jazdy, co wykazała już pierwsza próba w Monte Carlo. Skuter zwinnie przemykał w gęstym ruchu ulicznym maleńkiego księstwa. Obydwa amortyzatory znakomicie radzą sobie z licznymi progami uspokajającymi ruch. Na znanej na całym świecie trasie wyścigowej Formuły 1 skuter przyspiesza z ostrego zakrętu w prawo do sławetnego tunelu nad Morzem Śródziemnym. Inna rzecz, że trzeba było ten manewr wykonywać z umiarem, gdyż miejscowi stróże porządku bardzo poważnie podchodzili do swoich zadań. Najdalej przy 70 km/h – i to też tylko na drogach wyjazdowych – przychodzi koniec przyjemności. Przy takich prędkościach prawie nie widać różnicy między „125” o mocy 15 KM a mocniejszą o 6 KM „200”. Mocniejszy model ma przewagę jedynie przy starcie spod świateł. Obydwie czterozaworowe jednostki napędowe z serii Piaggio Leader lepiej reagują na gaz niż wcześniejsze silniki z tej serii. Widocznie zostały przekonstruowane. Na dalsze jazdy testowe opuściliśmy kręte uliczki Monte Carlo i wjechaliśmy do sąsiedniej Francji. Łagodne, prawie wiosenne temperatury umożliwiły wycieczkę wzdłuż Grande Corniche, prowadzącą wysoko w góry nad Monte Carlo. Na dwupasmowej drodze do Nicei X8 może pokazać, na co go stać.

Pierwsza w kolejce jest „200”. Do 100 km/h na prędkościomierzu przyspiesza bez trudu. Osiągnięcie 120 km/h trwa już nieco dłużej, ale ciągle jeszcze sprawia przyjemność. Skuter stabilnie utrzymuje kierunek na wprost. Oba tarczowe hamulce nie należą wprawdzie do bardzo ostrych, ale działają skutecznie i zapewniają duże bezpieczeństwo nawet niewprawionym. Tym bardziej że praktycznie nie są one w stanie zablokować kół.

Drogi stają się bardziej kręte i z ostrzejszymi podjazdami. X8 nie sprawia to żadnych trudności i jazda pozostaje czystą, niczym niezmąconą przyjemnością. Wygodna kanapa zapewnia odprężoną pozycję, kierownica i elementy obsługowe znajdują się tam, gdzie powinny.

Piaggio nie od dziś pracuje nad tym, aby podwozia jego skuterów miały jak najwięcej zalet motocyklowych. Czasy niepewnej jazdy po łuku już minęły. Na zakrętach X8 zachowuje się neutralnie.

Wprawdzie nie jest skuterem sportowym, ale swobodnie pokonuje ostre nawroty o 180º. Nie brakuje nawet czasu na podziwianie wspaniałej panoramy Alp. Także pasażerowi zapewniono obszerne i tylko lekko podwyższone miejsce, wyposażone w małą, wygodną podpórkę dla lędźwi i poręczne uchwyty. Niezupełnie tak dobrze wyszło konstruktorom miejsce na nogi. Kierowca ma jednak do dyspozycji dużo miejsca. Pasażer musi przekręcać stopy na zewnątrz albo do wewnątrz, gdyż stopnie są za krótkie.



Drugi przejazd w kierunku Grande Corniche, tym razem „125”, też zapowiada się dobrze. Jasne, na drodze szybkiego ruchu mniejszy X8 potrzebuje dłuższego czasu do rozpędzenia się do prędkości maksymalnej 105 km/h. Na wolniejszej i bardziej stromej Corniche radzi sobie jednak zadziwiająco dobrze. Żadne szarpanie czy przystawanie nie psuje przyjemności z jazdy pod górę i w dół. „125” płynnie pokonuje nawet wzniesienia o pochyleniu 10%. Amortyzatory i widelec o 35-milimetrowych goleniach dobrze wygładzają nierówności wyboistego asfaltu. Nawet na ostatnim nie pokrytym asfaltem odcinku X8 radzi sobie całkiem nieźle. Przednie koło o średnicy 14” posłusznie wykonuje rozkazy nawet na luźnym szutrze. Ogólnie biorąc, X8 jest przemyślanym skuterem z podejrzanym o rekord pojemności bagażnikiem. Został w zasadzie zaprojektowany do poruszania się w mieście, ale dzięki swej poręczności i mocnym silnikom nadaje się także na dalsze trasy. Dobrze, że Piaggio zrezygnowało z niepotrzebnych gadgetów w rodzaju pokładowego komputera, sportowo zestrojonego, centralnego amortyzatora lub podwójnego hamulca tarczowego, a zastąpiło je prostszymi podzespołami o dobrej jakości. Żyć można i bez integralnego systemu hamulcowego. Fabryce udało się zbudować wyważony i dynamiczny skuter za, miejmy nadzieję, godziwą cenę.

Dodatkowo można kupić topcase ze specjalnym, niezakrywającym tylnej klapy bagażnikiem, większą szybę z ochraniaczami rąk, elektroniczny immobiliser oraz harmonijkowatą osłonę chroniącą przedmioty wystające ze schowka przed wypadnięciem. Zwiększa to i tak imponującą przestrzeń na bagaż o dalsze 20 procent.


zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zwinny, zwarty i niebojący się obciążeń: nowy skuter klasy średniej Piaggio X8 jest prawie tak przestronny, jak kombi, ale jazda nim jest o wiele przyjemniejsza.
    Zobacz artykuł
    ~Motocykl Online, 2013-07-02 06:10:47