Motocykl poleca:

Peugeot Satelis 125 2015: Na dwa światy

Poleć ten artykuł:

Szukasz komfortowego skutera, którym szybko dojedziesz do pracy, a w weekend w komfortowych warunkach wybierzesz się za miasto? Jeśli tak, nie mogłeś wybrać lepiej. Oto Peugeot Satelis 125.

Zobacz całą galerię

Jaki powinien być miejski skuter? To, że ładny, to już wiem, i to założenie Satelis spełnia w 100 procentach. Dla mnie w miejskim skuterze liczy się przede wszystkim komfort i odpowiednio dużo miejsca (znaczy schowków), żebym pomieścił w nich wszystkie rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie codziennego życia. W Satelisie w wyłożonym miękką pianką schowku pod kanapą bez problemu schowam laptopa, zakupy albo dwa kaski, tyle że pod jednym warunkiem – muszą to być jety. Komórkę, którą muszę mieć zawsze pod ręką, wrzucę do małego schowka na środku kierownicy, a portfel i dokumenty bezpiecznie skryję w zamykanym na kluczyk schowku nad lewym kolanem.
A co z komfortem? W tej konkurencji trudno będzie dorównać Satelisowi. Mam ponad 180 cm wzrostu i na tym skuterze siedziało mi się wygodnie. Po pierwsze dlatego, że kanapa jest ogromna, wygodna, a przy tym ani nie za miękka, ani nie za twarda, za to idealnie podpierająca najważniejszą część ciała. Garb na jej środku? To zaskakujące, że choć groźnie wyglądał, podczas jazdy w niczym mi nie przeszkadzał. Po drugie, Satelis jest na tyle dużym skuterem, że o dotykaniu kolanami kierownicy albo opieraniu ich o owiewki mogłem zapomnieć. Po trzecie, podłoga jest na tyle długa, że skłamałbym, gdybym powiedział, iż nie da się na nich wygodnie ustawić stóp.
Na dźwięk słowa „komfort” od razu gdzieś pod czaszką kołacze mi się temat zawieszeń – to, w jaki sposób połykają dziury w jezdniach, i to, w jaki sposób dzięki nim prowadzi się skuter. Projektując je, Francuzi postawili na kompromis. Nie są one na tyle miękkie, żebym miał wrażenie bujania się niczym na żaglówce, ale wystarczająco precyzyjne, żebym nie było powodów do narzekań. O tym, że jechałem po dziurawym asfalcie, przekonałem się, gdy usłyszałem trzeszczące plastiki, a nie licząc kolejne uderzenia w kręgosłup.

Chwalę zegary oraz czytelne wskaźniki temperatury silnika i poziomu paliwa. Lubię, gdy na pokładzie są termometr i zegarek.

Zalety:
plus   świetne hamulce
plus   komfortowe zawieszenia
plus   znakomita jakość wykonania
plus   sporo przemyślanych schowków

Wady:
minus   przeciętne osiągi
minus   schowek pod kanapą mógłby być nieco większy
minus   kosmicznie wysoka cena

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij