Motocykl poleca:

Peugeot Satelis 500 2009

Poleć ten artykuł:

Peugeot Satelis 500 jest to francuski pomysł na maksiskutera. Ma cechy sprintera do walki o czas w korkach, ale bywa też dobrym kompanem podczas spokojnych wypadów za miasto.
Zobacz całą galerię

Trzy lata temu Peugeot odważył się wejść na terytorium dotychczas zarezerwowane dla skuterów na mocnych sterydach. W 2005 roku największym wśród lwich jednośladów był komfortowy, ale kompaktowy Elystar 150. W tym czasie konkurencja od dawna zbierała oklaski za skuterowe Goliaty. Minął jeszcze rok, gdy za sprawą Satelisa Peugeot dołączył do grona producentów maksiskuterów z prawdziwego zdarzenia. Wielkość i luksus to cechy, które nieodłącznie kojarzą się z tymi pojazdami. Jeśli o Satelisa chodzi, nie ma pod tym względem zbyt...

...wielu powodów do narzekań
Może jeden – miejsca na stopy jest zdecydowanie za mało. Szeroki przekrok sprawił, że aby zachować smukłość owiewek, bestialsko zwężono podłogi. Za to solidne i wysokie oparcie pozwala odprężyć się lędźwiom, co pomaga przy dłuższych wojażach. Radość sprawiają również dobra ochrona przed wiatrem oraz wyposażenie, obejmujące takie detale, jak duże, asferyczne lusterka na jakby nie było wąskiej kierownicy czy otwierany elektrycznie, pojemny schowek pod siedzeniem pasażera. Przekręcasz kluczyk i kanapa otwiera się niczym klapa bagażnika w samochodzie. Do tego na wyświetlaczu kontrolka przypomina o niedomkniętym luku bagażowym. Niezły bajer. W schowku na kierownicy można schować okulary przeciwsłoneczne, a w owiewce np. małą butelkę z wodą. Z taką ilością miejsca na bagaż można spokojnie wybrać się na piknik za miasto, bez taszczenia wszystkiego w plecaku.



     
Kolorowo jak w dyskotece. Zegary podają wiele informacji, mimo to są przejrzyste.   Schowek pod siedzeniem zmieści sporo ekwipunku.    Stalowy oplot, konkretne tarcze hamulcowe i niczego sobie zaciski. To musi dobrze hamować i tak jest w rzeczywistości. Tył również jest skuteczny, choć klamkę trzeba mocno cisnąć.

Do zalet należą światła
Przednie dobrze radzą sobie z rozpraszaniem ciemności, a tylne wyglądają jak żywcem wzięte z nowoczesnej gabloty. Także podświetlenie kolorowych zegarów jest miłe dla oka. Brakuje tak oczywistej rzeczy, jak lampka w przepastnym schowku pod siedzeniem. Jeśli chodzi o jazdę, to w wyposażeniu brakuje hamulca postojowego i ABS-u. Ten drugi jest dostępny, ale w innej wersji wyposażeniowej.

Sercem największego Satelisa
...jest jednocylindrowy silnik, który stanowi rozwinięcie znanej ze sprzętów Piaggio jednostki napędowej o pojemności 460 cm3. Piec dał się poznać jako niezawodny, ale też równie mocny, co hałaśliwy. I chodzi tu nie o dźwięk wydechu, lecz o odgłosy dochodzące z bloku silnika. Dwie świece zapłonowe i o 33 cm3 większa pojemność zauważalnie poprawiają kulturę pracy i reakcję na gaz oraz dodają 2 Nm momentu obrotowego.

Aby osiągnąć prędkość maksymalną (160 km/h), trzeba trochę czasu. Ale przecież żywiołem Satelisa nie jest autostrada, lecz miasto i podmiejskie szosy. Ze startu stojącego „500” wyrywa energicznie i również ma wyższych prędkościach wykazuje wystarczająco dużo temperamentu, by energicznie przyspieszać. Wypijający 4 l/100 km Satelis utrzymuje się w granicach rozsądku pod względem pragnienia. Tego sprzęta docenią ci, którzy lubią jeździć dynamicznie.

Mimo całkiem konkretnych 213 kg masy, skuter jedzie dziarsko i zwinnie. Na 14-calowych kołach bierze winkle neutralnie, a w złożeniu pozostaje stabilny. Podczas slalomu między samochodami niemały przecież Peugeot przeciska się lepiej niż można się tego spodziewać. Pomagają w tym wysoko, choć trochę za blisko osadzone lusterka. Pewnym ograniczeniem są seryjne Micheliny Gold Standardy – raczej bezpłciowe opony przeznaczone na każdą pogodę, ale nie do sportowej jazdy. Nie zapewniają ani jasno określonej granicy, ani zbyt precyzyjnego zachowania na zakrętach.

skąd wzięły się maksiskutery?  
Dzisiejsze maksiskutery potrafią być większe od poważnych motocykli. Niektóre z nich bardziej przypominają Hondę Gold Wing niż miejskiego bzyka. Mają napompowane owiewki, wysokie szyby i kanapy wygodniejsze niż niejeden domowy fotel. Do tego silniki, zawieszenia i hamulce, które wprawnemu jeźdźcowi pozwolą pogonić kota niejednemu motocykliście. Skąd wzięły się skuterowe giganty? Wszystkiemu winien kwaśny deszcz, który pewnego dnia musiał spaść nad studiem projektanckim Hondy. Sprawił on, że przygotowywany wtedy zwykły skuter miejski przep o c z w a - rzył się w potwora o nazwie CH 250 Elite/Spacy. Maszyna ta, jak się później okazało, mogła wygodnie pomieścić dwie osoby oraz pozwalała zabrać spory bagaż. Choć produkowano ją tylko trzy lata, stała się prekursorem mody, której efekty możemy oglądać dziś na ulicach. Silniki rzędu 600, a nawet 800 cm3 to już dziś nic nadzwyczajnego. Dlatego nikogo chyba nie zdziwi, jeśli już niedługo zobaczymy litrową lub większą bestię bez zbiornika między nogami i skrzyni biegów, konkurującą z motocyklami turystycznymi. Maksiskutery mają się dobrze i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Przeciwnikom tych konstrukcji pozostaje więc jedynie zaakceptowanie ich obecności. A każdy, kto się z nich dziś wyśmiewa, niech uważa. Może dostać niezłego kuksańca!

Przedni hamulec cieszy
Jego dwie tarcze i zaciski Nissina reagują miękko, ale zdecydowanie na polecenia klamki hamulca. Stalowe oploty z tyłu i z przodu w standardzie na pewno mają na to wpływ. Pracę tylnego zawieszenia niekiedy zakłóca wahacz z wbudowanym zespołem napędowym – podczas przejeżdżania przez studzienki odnosi się wrażenie, że potężne masy nieresorowane pod skuterem żyją własnym życiem. Przy dodawaniu gazu tył Peugeota unosi się, co jest jednak zjawiskiem typowym w konstrukcjach tego typu. Stalowa rama nie zapewnia wystarczającej sztywności podczas naprawdę ostrej jazdy.

Nie wolno jednak zapominać, że mamy do czynienia nie z wyrwanym z toru przecinakiem, lecz z uniwersalnym sprzętem, któremu nie brakuje dynamiki.

Tagi:

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij