Motocykl poleca:

Piaggio MP3 250

Poleć ten artykuł:

Nawet jeśli Piaggio MP3 sprawia wrażenie ześwirowanego, na pewno nie zabrakło rozsądku podczas prac projektowych.

Zobacz całą galerię

Facet w samochodzie obok przeciera oczy: chwilę wcześniej widział, jak jadę na czymś, co wygląda jak motocykl czy skuter, w każdym razie na jednoślad, a teraz, gdy stoimy na światłach, nogi mam na podestach, ręce w kieszeniach, a mimo to się nie przewracam. Cud? Nie, po prostu Piaggio MP3 ma tak skonstruowane przednie zawieszenie, że oba koła pod obciążeniem oddalają się od siebie, co umożliwia pochylenie pojazdu. Żeby przednie koła zawsze były ustawione pod tym samym kątem, połączono je, przy czym powstałą w ten sposób „półkę” można przyciskiem unieruchomić w dowolnej pozycji, co kończy przechył kół. Może on wynieść maksimum 40O. Gdy prędkość przekroczy 15 km/h, blokada samoczynnie puszcza.

Ten sprytny patent wymyślono we włoskiej firmie Italjet, Piaggio zaś na tyle dopracowało pomysł, że można było rozpocząć produkcję seryjną. Ponieważ firma wie na bank, że trzy koła osiągną sukces, już mamy „125” i „250”, a za chwilę będzie „400”. Wróble ćwierkają, że Gilera pracuje nad podobnym modelem, ale z półlitrowym silnikiem, agresywniejszą stylistyką i bardziej sportowo zestrojonymi zawieszeniami.

 

 
Z tyłu MP3 bardzo przypomina Piaggio X8. Jego oba siedzenia są równej wielkości, przednie można otworzyć z pilota, a tylne – przyciskiem na kierownicy. Pod nimi są dwa schowki, oba mogą pomieścić po kasku typu jet albo po kasku zamkniętym małego rozmiaru. Tak czy inaczej, w schowkach zostaje dużo miejsca. W „250” pracuje wypróbowany 4-zaworowy 1-cylindrowiec Piaggio o mocy 22 KM, który jest montowany w Beverly, Vespie GTS i Gilerze Runner. Tak więc wiele elementów jest znanych, co chyba było zamierzone. Przód jest bowiem tak rewolucyjny, że publika mogłaby nie zaakceptować tylu nowości. Para kocich oczu i wloty powietrza nadają twarzy MP3 przyjazny wyraz. Ponieważ najszerszym elementem MP3 jest kierownica, może on przemykać między autami tak samo zgrabnie jak tradycyjny skuter.

Również przy ruszaniu nie czuć żadnej istotnej różnicy, jednostka napędowa z łatwością radzi sobie z dodatkową masą i dynamicznie wystrzeliwuje ważące ponad 200 kg MP3. Także odczucia w czasie jazdy są mniej dziwne niż można by sądzić po wyglądzie – kieruje się podobnie jak normalnym skuterem, tylko przód jest trochę bardziej bezwładny i cięższy. Tym bardziej sensacyjna jest jego stabilność jazdy. To niewyobrażalne, jak świetnie MP3 trzyma się drogi. Jego przyczepność, zwłaszcza na mokrej i pełnej nierówności nawierzchni, znacznie przewyższa tę, którą wykazują zwykłe skutery. Aż szkoda, że lewa podstawka tak wcześnie rysuje podłoże. Naturalnie, bez większego ryzyka można ją zdemontować, bo trudno się bez niej obejść tylko w razie awarii opony. Na parkingu wystarczy w opisany wcześniej sposób „usztywnić” przednie koła.

Wbrew pozorom, jazda na MP3 jest dziecinną igraszką, a dodatkowe bezpieczeństwo, jakie zyskuje się dzięki oryginalnej koncepcji, otwiera przed skuterami nowe perspektywy.

 

Tagi: test | Piaggio

Oceń artykuł:

4.8

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij