Motocykl poleca:

Pierwsza jazda BMW R 1200 R

Poleć ten artykuł:

Nowe BMW R 1200 R nadal ma dwucylindrowego boksera, kratownicową ramę i typową dla beemki stylistykę. Największe zmiany kryją się tam, gdzie ich nie widać.    

Zobacz całą galerię

Jestem na prezentacji nowego BMW R 1200 R. Przed wyjazdem z hotelu czas na obowiązkową odprawę. Tym razem, zamiast opowieści w stylu „ulica to nie tor” i historii o złośliwych policjantach, przewodnik najpierw każe sprawdzić, czy standardowa wysokość kanapy jest dla nas odpowiednia pod względem kąta ugięcia kolan i pozycji za kierownicą (przy wzroście trochę powyżej 180 cm najlepiej siedziało mi się na podwyższonej kanapie), a potem przez dobre kilkanaście minut tłumaczy nam, w jaki sposób obsłużyć całą elektronikę znajdującą się na pokładzie nowego R 1200 R. Choć motocykl jest nakedem, w jego wnętrzu kryje się jej zaskakująco wiele.

 

Działanie stacyjki i korka wlewu paliwa, pozbawionych tradycyjnego zamka, jest banalnie proste: jeśli centralka pod kanapą wykryje kluczyk schowany w twojej kieszeni, możesz odpalić motocykl lub otworzyć wlew. Natomiast przeklikiwanie się przez kolejne poziomy ustawień: ESA, charakterystyki silnika itp. przypomina bolesny proces poznawania nowego smartfona. Ciągle myliły mi się klawisze albo wychodziłem z menu w momencie, gdy chciałem potwierdzić kolejną z opcji. Podobno początki zawsze są trudne.

Kontakt z motocyklem umożliwia duży ciekłokrystaliczny wyświetlacz, osadzony obok prędkościomierza, i kilka guzików po lewej stronie kierownicy. Podczas jazdy wyświetlacz może być ustawiony w jednym z trzech trybów: turystycznym, pokazującym tylko najpotrzebniejsze informacje, sportowym, w którym dominuje duża belka obrotomierza i takim, w której ty wybierasz, co ma pojawić się na ekranie.

Jedna z trzech odsłon ciekłokrystalicznego wyświetlacza. Inaczej wygląda on, gdy masz ochotę na jazdę sportową, inaczej turystyczną, a jeszcze inaczej, gdy sam skonfigurujesz niezbędne dla ciebie informacje. Czy to tylna lampa będzie jednym z najczęściej oglądanych na drodze detali nowej erki?
   

Skoro już mowa o obrotomierzu. W beemce wykorzystano funkcję, którą do tej pory widziałem wyłącznie w samochodach sportowych. Jeśli przyjrzysz się zdjęciu na stronie obok, zobaczysz czarną belkę na skali obrotomierza. Ma ona swój początek przy wartości 6000 i biegnie aż do końca skali. Oznacza to, że gdy silnik jest jeszcze zimny, komputer podpowiada granicę obrotów maksymalnych – tak jak ma to miejsce na zdjęciu. Wraz z przejechanymi kilometrami i wzrostem temperatury początek belki przesuwa się w górę skali. Proste i fajne.

Chcę to mieć
Ze wszystkich elektronicznych gadżetów, które znalazły się na pokładzie nowej erki, na dwa z nich bez mrugnięcia wydałbym dodatkową kasę. Pierwszym jest system zmiany charakterystyki pracy zawieszeń Dynamic ESA (dopłata 2916 zł), który na pierwszy rzut oka rozpoznasz po złotych goleniach widelca upside-down. Tak, tak, to wcale nie żart. W nowym BMW nie ma już używanego od lat systemu Telelever, bo widelec z elektronicznie sterowaną charakterystyką jest po prostu lepszy. Musisz tylko wbić do komputera informacje, w jaki sposób motocykl jest obciążony: jedziesz sam czy z dziewczyną, masz wpięte kufry czy nie itp.

W przeciwieństwie do turystycznego enduro, chłodnica erki jest nieco większa. System bezkluczykowej obsługi stacyjki to znajomy z turystycznego R 1200 GS. 
   

Podczas jazdy wszystkie zmiany w zawieszeniach trwają ułamek sekundy. Jeśli więc zjedziesz z równego jak stół asfaltu na tarkę albo wyjedziesz za miasto i ostrzej odkręcisz, komputer błyskawicznie dostosuje ustawienie zawieszeń do sytuacji. To i szeroka kierownica powodują, że erka prowadzi się precyzyjnie i lekko, mimo że zatankowany pod korek motocykl waży 231 kg. Na pytanie, dlaczego Telelever został pokonany przez widelec, konstruktorzy nabierają wody w usta. Wspominają coś o zaletach widelca, o łatwości mon    tażu w nich regulowanych kartridży, ktoś rzucił hasło – cięcie kosztów. Jeśli połączysz te trzy teorie, sprawa wydaje się jasna. 

Tagi: bmw R 1200

Oceń artykuł:

4.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij