Motocykl poleca:

Podwójne espresso - Yamaha XV 950 Racer vs Moto Guzzi V7 II Racer

Poleć ten artykuł:

Pół wieku temu café racery brały udział w nielegalnych wyścigach ulicznych, dziś służą głównie do spokojnych wycieczek. Czy w kawiarnianych ścigaczach zostało coś z ducha dzikich przodków?

Zobacz całą galerię

Nie porażają mocą, wyposażeniem, osiągami ani rozwiązaniami technicznymi, ich design nie rzuca na kolana. Mimo to budzą zainteresowanie i mają się dobrze. Te maszyny powstały bowiem nie po to, by bić rekordy czy pokonywać ogromne przestrzenie, lecz z myślą o modnych dzielnicach wielkich miast. Na ulicach czy pod popularnymi knajpkami nikt nie potrzebuje trzycyfrowych mocy albo prowadzenia godnego wyścigówki. Tam liczy się przede wszystkim styl, a tego zarówno Gutek, jak i Yamaha mają pod dostatkiem.
Obie maszyny to rasowe café racery, przedstawiciele gatunku, który narodził się na Wyspach Brytyjskich w połowie lat 50. Zbuntowana młodzież w skórzanych kurtkach urządzała wtedy uliczne wyścigi między kawiarniami. Żeby jak najszybciej pokonać dystans z knajpy do knajpy rasowali silniki swych Triumphów, BSA i Nortonów i odkręcali od nich wszystko, co zbędne, a szerokie kierownice zastępowali krótkimi sportowymi cliponami.

Tagi: Yamaha | XV 950 Racer | Moto Guzzi | V7 Racer

Oceń artykuł:

4.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij