Motocykl poleca:

Power nakedy - Benelli TnT 1130 Sport Evo, Ducati Streetfighter S, Moto Morini Corsaro Veloce, MV Agusta Brutale 1078 RR

Poleć ten artykuł:

Cztery włoskie sztuki. Witamy w świecie różnych i ciekawych koncepcji silników. Jedno jest wspólne: widoczna dbałość o styl.
Zobacz całą galerię

W kraju spaghetti i Silvio Berlusconiego nawet nazwy fi rm brzmią jak tytuły oper Verdiego: Pirelli, Marchesini, Termignoni... Ich produkty, zastosowane w Benelli TnT 1130 Sport Evo, Ducati Streetfi ghterze S, Moto Morini Corsaro Veloce i MV Aguście Brutale 1078 RR, czyli w czterech motocyklowych dziełach sztuki, powodują, że wszystkie mogą stanąć w salonie obok szafy gdańskiej.

Czy publiczne drogi w ogóle zasługują, aby poruszały się po nich tak piękne i drogie motocykle? Gdziekolwiek pojawi się ktokolwiek z tej czwórki, natychmiast robi się zbiegowisko. Ludziom błyszczą oczy i opadają kopary. Gdyby całą czwórkę ustawić pod supermarketem, zapewne nie utargowałby on zbyt wiele.



Każdy z czterech silników (dwa V2, po jednym rzędowym trzy- i czterocylindrowcu) jest jak as w talii kart. Wspólne dla wszystkich są układy wydechowe ze stali nierdzewnej, kratownicowe ramy ze stali i w pełni regulowane widelce upside-down. Wszystkie cztery fabryki postawiły na czterotłoczkowe zaciski Brembo. Powietrze wibruje, gdy sprzęty przejeżdżają przez tunel.

ABS-y? Brak! I to zarówno w wyposażeniu seryjnym, jak i w opcji. Czyżby włoscy konstruktorzy bardziej niż inni wierzyli, że w razie czego bikera uratuje opatrzność? Dobór opon temu przeczy. Oczywiście dominują Pirelki. Wyłamało się tylko TnT, które ma Micheliny Pilot Power.

Te maszyny mają w nosie cechy użytkowe, są raczej zabawkami służącymi do czerpania przyjemności z jazdy. Za przykład niech posłuży Benelli TnT 1130 Sport Evo, którego przód wygląda jak krewny Dartha Vadera. Jego trzycylindrowiec pracuje na takim luzie, że ma się wrażenie, jakby robił łaskę. Ale biada, gdy Benelli zostanie spuszczony ze smyczy. Przyspiesza wtedy tak, że zatyka płuca. Moment obrotowy nie spada nigdy poniżej 90 Nm, a przyjemność z jazdy poniżej 120%. Każde odkręcenie gazu powoduje odczucie podobne do ciosu w żołądek. Duże obciążenie przedniego koła utrzymuje je przy ziemi nawet przy odkręceniu rączki do oporu.


Benelli TnT 1130 Sport Evo
Życie na krawędzi. Trzycylindrowiec przyspiesza jak zwariowany, ma po prostu fantastycznego kopa. Gaz, hamulec i potem, z milimetrową dokładnością, przez zakręt.

Pozycja jeźdźca? Bojowa! Przecież to oczywiste! Ten sprzęt nie lubi spokojnej włóczęgi. Obsługa sprzęgła jest trudna, reakcja na gaz – gwałtowna.

Postój pod światłami na TnT jest udręką. Okopcony wylot tłumika i apetyt na paliwo (od 6,8 l/100 km w górę) świadczą o nieefektywnym spalaniu. Niektóre rozwiązania tej maszyny, mimo lat produkcji, nadal sprawiają wrażenie prowizorki.

Najkrótsza definicja: jest to wyluzowany brutal, który bez szybkości staje się czymś zupełnie nieciekawym. Gdy dostanie speeda, wspaniale przechodzi przez nawet najciaśniejsze winkle, zawsze zachowując imponującą stabilność. Przynajmniej na równej nawierzchni. Na wybojach zarówno precyzja prowadzenia, jak i komfort padają ofi arą zbyt słabego tłumienia zawieszeń.


Ducati Streetfighter S
Streetfighterowi S można wybaczyć niezbyt wygodną pozycję. Nagrodą będzie moc 159 KM przy masie niecałych 200 kg.

Najmłodszy włoski power naked, Ducati Streetfighter (raport z jazdy Ducati Streetfi ghterem i Streetfighterem S – czytaj MOTOCYKL 6/2009, str. 40), na wybojach wcale nie jest lepszy. Dotyczy to nawet bogatszej wersji S – wyposażonej w amortyzatory Öhlinsa i kute koła. Jego przód przypomina owada, co podkreślają lusterka wyglądające jak czułki. Ogniście czerwony Dukat jest agresywny, ale też elegancki. W jego stylu widać ciekawe, choć kontrowersyjne rozwiązanie: asymetrię. Z prawej strony dominują tłumiki umieszczone ładnie jeden nad drugim. Karbonowe osłony – zakrywające oba paski zębate – powodują, że prawa strona silnika wygląda na bardziej uporządkowaną. Natomiast z lewej strony gąszcz węży i kabli oplatający silnik wygląda badziewnie. Przełączniki są nieporęczne, natomiast kokpit, mimo że mały, zapewnia dużo informacji.

Tagi: Benelli TnT 1130 Sport Evo | Ducati Streetfighter S | Moto Morini Corsaro Veloce | MV Agusta Brutale 1078 RR

Oceń artykuł:

3.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij