Motocykl poleca:

Raport z jazdy: Ducati Panigale 1199 Superleggera

Poleć ten artykuł:

Pierwszego dnia Wielki Budowniczy stworzył ziemię, drugiego góry, potem rośliny, zwierzęta i tak dalej. A w niedzielę postanowił stworzyć coś lekkiego, niepowtarzalnego i pięknego. Tak powstało Ducati 1199 Panigale Superleggera.  

Raport z jazdy: Ducati Panigale 1199 Superleggera Zobacz całą galerię

Możliwość budowy maszyny sportowej bez względu na koszty to marzenie każdego inżyniera. Ducati lubi je od czasu do czasu spełnić. Tak parę lat temu powstało seryjne Desmosedici, a teraz Superleggera (z włoskiego – superlekki) – piekielnie szybki superbike wyprodukowany w serii tylko 500 sztuk.

„Co 5-6 lat musimy zrobić coś całkiem odjazdowego” – uśmiecha się rzecznik prasowy Ducati David James. Już zwykłe Panigale jest dziełem sztuki pod względem designu, ale i inżynierii. Superleggera to jednak prawdziwy popis projektantów Ducati. Założenie było proste: niech wszystkie podzespoły mają masę najmniejszą z możliwych. Planowano urwanie 10 kg z masy standardowego Panigale. Udało się zaoszczędzić 12 (patrz lista w ramce obok).

Superleggera waży tylko 155 kg na sucho, a 177 kg gotowa do jazdy. Silnik rozwija 200, a nawet 205 KM (z race kitem). Tyle właśnie generuje jaskrawoczerwona Superleggera, która czeka na mnie w boksie toru Mugello. „Gdyby wymontować z niej ABS, zgodnie z regulaminem WSBK byłaby już za lekka, a przecież ma światła, lusterka i kierunkowskazy” – David James z dumą mruga do mnie. Nie było jeszcze seryjnej maszyny z lepszym stosunkiem mocy do masy.

Dieta cud
Aby tego dokonać, spece z Ducati sięgnęli do najgłębszych zasobów swojej wiedzy i do portfela fi rmy z Bolonii. Zanim przy wyjeździe z pit lane zapali się zielone światło i czerwona rakieta odpali wrotki, spróbuję opisać zmiany, jakich dokonali. Na pierwszy ogień poszła rama – teraz jest wykonana ze stopu magnezu, a nie z aluminium. Podobnie jest z kołami: frezowane, kute felgi z magnezu wyprodukowało Marchesini.

Hamowanie silnikiem, kontrolę wheelie i układ kontroli trakcji można teraz precyzyjnie ustawić z kierownicy. Cała seria 500 sztuk już została sprzedana. Ci, którym się udało, są niezłymi farciarzami. 9 gramów, jakie oszczędza osłona chłodnicy, to szaleństwo, które do tej pory znaliśmy tylko z MŚ.

 

Wydech jest wykonany z tytanu, podobnie jak sprężyna amortyzatora. Widelec Öhlinsa dla poprawienia sztywności ma pod dolną półką lekko owalny kształt. Ultralekki zadupek zastąpił samonośną konstrukcję z karbonu. Wszystkie owiewki i osłony wykonano właśnie z włókna węglowego. Obicie kanapy oszczędza 83, a frezowana osłona chłodnicy 9 gramów. Kosmos?

Zmodyfikowano około 200 części. 100 tytanowych śrub to na tej liście tylko jedna pozycja. Mania odchudzania nie ominęła silnika. Denka tłoków, tak jak w WSBK, są frezowane. To oszczędność 93 g na każdym. Razem z frezowanymi komorami spalania podnoszą one stopień sprężania z 12,5 do 13,2:1.

Wszystkie zawory dostarczone przez Dell Westa, dostawcy zaopatrującego Formułę 1, są wykonane z tytanu. Dzięki temu Superleggera osiąga wyższą prędkość obrotową o 500 obr/min. Inżynierowie zaoszczędzili także sporo na masie wirującej wału korbowego. Ciężarki wyrównoważające wykonane są z wolframu, który ma 2,5 raza większą gęstość niż stal. Dbają o to, by mimo oszczędności 396 g zostały zachowane kultura pracy i werwa, z jaką piec wkręca się na wysokie obroty.

Czerwony pocisk
Na wyjeździe z boksu błysnęło zielone światło. Przez pół godziny tor w Mugello należy do Superleggery, która dosłownie ryczy z wyścigowych kominów. To kolejne 2,5 kg mniej i podobnie jak wyższa szyba, frezowane dodatki i rejestrator danych DDA + części race kitu jest wyposażeniem każdego z 500 egzemplarzy.

Ta maszyna to coś znacznie więcej niż podrasowany Panigale. Superleggera cholernie przypomina superbike’a. Przekonuję się o tym już po pierwszej sekwencji zakrętów. Sposób, w jaki wchodzi w winkle, jest niebezpiecznie blisko wyścigówek z mistrzostw świata: bierze zakręty z dziecięcą łatwością, bez specjalnego zaangażowania, ale też totalnie bezpośrednio i precyzyjnie. Im wyższa prędkość na wejściu, tym bardziej skoncentrowana wydaje się Superleggera. Podczas jazdy po winklu nawet na milimetr nie zbacza z toru jazdy. Sprawia wrażenie, jakby podążała za moim wzrokiem. To nie dziwi, jeśli wiesz co nieco o zawieszeniach.

Tagi: raport z jazdy | Ducati | Ducati 1199 Panigale | Ducati 1199 Panigale Superleggera

Oceń artykuł:

1.0

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij