Motocykl poleca:

Raport z jazdy Kymco Zing II, czyli pozory mylą

Poleć ten artykuł:

Gdyby nazywał się Raptor, Lone Eagle lub Crazy Mohican, byłby o niebo seksowniejszy, a tak Zing II – mimo że to solidny i fajnie wykonany sprzęt – ani na chwilę nie pozwala zapomnieć, że nie urodził się w Ameryce.

Zobacz całą galerię

Na pierwszy rzut oka ta maszynka wcale nie wygląda na „125”. Niska, wydłużona sylwetka sprawia, że motocykl robi poważne wrażenie, a obfitość chromów odwraca uwagę od ulokowanego pod 14-litrowym zbiornikiem silnika. Gdy jednak twoje oko spocznie na nim dłużej, niewątpliwie pojawi się zaskoczenie, że zamiast widlastej dwójki w kołyskowej ramie tkwi niewielki, lakierowany na czarno, chłodzony powietrzem singiel.

Zasilana gaźnikiem czterozaworowa jednostka napędowa generuje moc 11,6 KM i mimo że nie jest to wartość porażająca, udało mi się rozpędzić maszynę do obiecanych przez producenta 110 km/h. Prawda, trwało to dłuższą chwilę, bo mały nie jestem i ważę dobrze ponad setkę. Fakty są jednak takie, że jak się uprzesz, to Zingiem II będziesz pomykał całkiem żwawo. Warunkiem jest trzymanie silnika na obrotach, i to najlepiej najwyższych, oraz częste mieszanie w pięciobiegowej skrzyni. Taki sposób jazdy wprawdzie niezbyt pasuje do stylu maszyny, ale pozwala szybko przemieszczać się z punktu A do punktu B. To tym łatwiejsze, że skrzynia biegów pracuje gładko, a silnik wykazuje sporą kulturę pracy. Dopiero w pobliżu obrotów maksymalnych wibracje robią się dokuczliwe. Zaskoczyło mnie, że mimo iż kanapa jest solidnie obita, czułem je bardziej na tyłku niż na dłoniach i stopach.

Konfiguracja kierownicy, siodła i podnóżków zapewnia wyluzowaną pozycję,  jednak na dłuższą metę może być męcząca, bo trudno cokolwiek w niej zmienić, choćby przesunąć się na kanapie. Pocieszające jest to, że zawieszenia zestrojono na tyle komfortowo, iż mniejsze dziury i nierówności Zing II łyka bez problemów, nie przekazując strzałów na kręgosłup. Gruba kierownica dobrze leży w dłoniach, a widok znad niej pozwala zapomnieć, że to „125”, a nie coś większego. W sumie nic dziwnego, bo Zing II jest tylko o 10 cm krótszy i o 5 cm szerszy od Yamahy Virago 535.

Przełączniki i końcówki kiery wyglądają porządnie, w lusterkach widać wszystko, co trzeba, jedynie klamkom nie zaszkodziłaby regulacja, ale i bez niej da się żyć. Uroku dodają stacyjka ulokowana z lewej strony pod zbiornikiem (przód blokuje się zamkiem z prawej strony główki ramy) oraz konsola na zbiorniku, w której mieści się wlew i wskaźnik paliwa. Niestety, ani wskaźnik, ani zegar prędkościomierza nie porażają urodą. Przyczepić można się też do chromów: jak dla mnie jest ich za dużo. Największym minusem maszyny są hamulce. Przód wymaga użycia sporej siły i nie ma wyraźnie wyczuwalnego punktu zadziałania, a bębnowy tył szybko się blokuje, więc nie ma mowy o dozowalności. W sumie działają i zatrzymują motocykl, gdy trzeba, niemniej szału nie ma.

Na koniec o pieniądzach. Zing II kosztuje 10 900 zł, czyli tyle, ile Yamaha XVS 125 Drag Star z 2002 r. lub Honda VT 125 Shadow z 2000 r. Jakieś pytania?            

 Zalety

- porządne wykonanie

- komfortowe zawieszenia

- fajne silnik i skrzynia biegów

 Wady

- gumowate, trudno dozowalne hamulce

- brzydkie wskaźniki

- spora masa

 

SILNIK

Budowa: jednocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony powietrzem, rozrząd SOHC, 4 zawory na cylinder, zasilanie – gaźnik, rozrusznik elektryczny/kickstarter.

Przeniesienie napędu   skrzynia 5-biegowa

Pojemność skokowa     125 cm3

Moc maksymalna            11,6 KM przy 9500 obr/min

Maks. moment obrotowy           9,3 Nm przy 7750 obr/min

 Podwozie

Rama    kołyskowa, z rur ze stali

Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, tył – dwa amortyzatory.

Hamulce: przód – jedna tarcza, śr. 276 mm, tył – bęben, śr. 140 mm.

Rozmiary opon p/t         3,0-18 / 130/90-15

 WYMIARY I MASY

Długość               2183 mm

Szerokość           775 mm

Wysokość           1055 mm

Rozstaw osi        1490 mm

Wysokość siodła              680 mm

Masa własna (wg producenta) 152 kg

Pojemność zbiornika paliwa       14 l

 Cena  10 900 zł

Tagi: Kymco Zing II

Oceń artykuł:

2.3

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij