Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.8

Romet White City: Blada twarz

Nie pamiętam innego skutera „50”,na którym miałbym do dyspozycji aż tyle miejsca. Przez chwilę poczułem się jak mały chłopak, który dorwał się do dziadkowego Komarka.

Nie pamiętam innego skutera „50”, na którym miałbym do dyspozycji aż tyle miejsca.

Romet White City jest naprawdę spory. W przekroku, gdzie bez trudu zmieściłem nogi, weszłaby spora walizka, zaś na kanapie za mną wygodnie mogłaby podróżować osoba o porównywalnych do moich gabarytach (na przykład Shrek). Napędzająca skuterek dwusuwowa pięćdziesiątka mogłaby mieć na ten temat inne zdanie, ale o silniku za moment. Miejsca jest tu sporo, niemniej kanapa nie należy do zbyt wygodnych – dość szybko zaczyna gnieść w tyłek. Szkoda, że nie pomyślano o osobnych podnóżkach dla pasażera: musi on opierać stopy na końcach podłóg. O dziwo, jest to wygodne.

Schowek pod kanapą jest spory, ale jego kształt rozczarowuje, bo nawet po odpięciu szyby nie udało mi się w nim upchnąć kasku typu jet. To jednak dość częsta przypadłość skuterów na dużych kołach (z przodu 16, z tyłu 14 cali). W przypadku White City jest to cena za to, że niestraszne mu dziury i przejazdy przez tory tramwajowe.

Jeśli chodzi o wygląd, to sprzęcikowi „do twarzy” z bielą, a proporcjonalna sylwetka i czarne aluminiowe felgi o prostych szprychach sprawiają, że maszyna wygląda dużo poważniej niż inne bzyki klasy 50. Nic w tym dziwnego, skoro White City jest też oferowany w wersji z czterosuwową jednostką napędową o pojemności 125 cm3.

Dobre wrażenie, gdy popatrzysz na maszynę z boku, znika po zajęciu miejsca za sterami. Przełączniki oraz wskazówkowe zegary (prędkościomierz oraz wskaźniki paliwa i ładowania) są po prostu brzydkie. A wystarczyłoby zmienić ich tło, by było znacznie lepiej. Dłuższą chwilę zajęło mi odnalezienie kontrolek kierunkowskazów i świateł drogowych, które umieszczono w bardzo głębokich otworkach w obudowie zegarów. Ten patent powoduje, że są one widoczne dopiero gdy się nad nimi nachylisz.

Testowaną przez nas maszynkę napędzała dwusuwowa„50” o mocy 3,1 KM. Niby niewiele, ale na dynamikę nie mogłem narzekać, mimo swej dość pokaźnej wagi. Mało tego – sprzęcik nie protestował jakoś tragicznie, gdy dosiadły go dwie osoby. Podczas jazdy solo silnik chętnie wkręca się na obroty i wskazówka prędkościomierza szybko wędruje gdzieś w okolice 50-60 km/h. Do dynamicznej jednostki napędowej pasują oba heble: są tarczowe i mają przewody w stalowym oplocie.

 50-centymetrowy Romet White City kosztuje 5999 zł (co ciekawe, stodwudziestkapiątka jest tylko o 300 zł droższa). Cena nie jest najniższa, ale White City wykonano bardzo przyzwoicie, a zalety górują w nim nad wadami.

Dane techniczne Romet White City
SILNIK
Budowa chłodzony powietrzem, jednocylindrowy, dwusuwowy.
Elektryka akumulator 12 V
Przeniesienie napędu sprzęgło odśrodkowe, przekładnia CVT.
Śr. cylindra x skok tłoka 39 x 41 mm
Pojemność skokowa 49 cm3
Moc maksymalna 3,1 KM (2,3 kW) przy 6800 obr/min
Maks. moment obrotowy 4,5 Nm przy 6000 obr/min
PODWOZIE
Rama stalowa
Zawieszenia przód – widelec teleskopowy, tył – jeden amortyzator z regulacją napięcia
wstępnego sprężyn.
Hamulce przód – jedna tarcza, śr. 241 mm, zacisk jednotłoczkowy, tył – jedna tarcza, śr. 190 mm.
Rozmiary opon p/t 100/80-16 R / 120/70-14
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys. 1985 x 735 x 1120 mm
Rozstaw osi 1285 mm
Wysokość kanapy 800 mm
Masa własna 95 kg
Poj. zbiornika paliwa 6,8 l
CENA 5999 zł
WYPOSAŻENIE
Schowek na kask jest
Schowek na drobiazgi brak
Bagażnik jest
Topcase brak
Szyba brak
Blokada kierownicy jest
Zegarek brak
Licznik przebiegu dziennego brak
Podstawka centr./boczna jest/jest

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij