Motocykl poleca:

Sym GTS 250

Poleć ten artykuł:

...powiedział ojciec i zainwestował w większy skuter. I to nie byle jaki – 250 cm3 luksusu. Syn będzie mógł tylko popatrzeć, jak ojciec nawija kilometry na koła GTS-a 250. Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą, pozostanie mu zajumać kluczyki...
Zobacz całą galerię

Operacja pod kryptonimem „kluczyki” przyniosła sukces, więc czas na zabawę. Na pierwszy rzut oka Sym robi za niemałego, ale prawda jest taka, że pod tymi wszystkimi plastikami mruczy sobie singielek o pojemności szklanki – 250 cm3. Siadasz i centralnie toniesz w szerokiej i miękkiej kanapie. Wrażenie potęguje oparcie – jeździec jak zwykle ma lepiej niż pasażer. Miejsca na nogi też nie brakuje.

Przed oczami masz bajerancko podświetlany kokpit. Ładnie połączono analogowe prędkościomierz i obrotomierz z wyświetlaczem LCD, który informuje, co słychać w zbiorniku paliwa, oraz o temperaturze cieczy. Oprócz tego masz licznik przebiegu dziennego, zegar, żeby być na czasie, i zestaw kontrolek.

Liczne schowki będą utrapieniem dla bałaganiarzy. Mamy dwa zamykane na klucz oraz dwa kolejne na mniej cenne gadżety. Prawdziwy szał to schowek w przekroku. Konstruktorzy poszli po całości i pod klapką umieścili uchwyt na dwa kubki z napojami, obok nich zmieszczą się jeszcze frytki. Ale na tym nie koniec – pod kanapą można zmieścić całkiem spore zakupy. Żeby się w tym wszystkim nie zgubić schowek, jest podświetlany. Śmiesznie wygląda wyskakujący jak korek z szampana wlew paliwa. Przekręcasz kluczyk w stacyjce i coś wyskakuje z przodu owiewki.





Dla pasażera(-ki) przewidziano szerokie i miękkie siodło oraz potężny uchwyt za plecami. Ale myślę, że i bez niego można sobie poradzić. Fani dyskotek będą przeszczęśliwi, gdy dorwą się do przełączników świateł. Nieważne, że z przodu GTS przypomina Dartha Vadera w wersji na love parade. Ma potężny i całkiem skuteczny reflektor – ze światłem mijania na górze mamy i pod nim oplecione wianuszkiem diod LED światło drogowe. Do kompletu kierunki z białymi kloszami, a na deser – halogeny(!). To, co świeci z tyłu, nie wypada gorzej – potężnej lampy na diodach nie da się nie zauważyć. Nikogo nie powinno dziwić, że alternator ma moc aż 338 W.

Tak więc za 14 500 zł mamy wybajerzony do granic, wygodny skuter z silnikiem 250 cm3omocy 21,5 KM. Tylko syna to średnio ucieszy, bo ojca coraz trudniej oderwać od Syma. A i kluczyki chowa coraz lepiej.

Tagi:

Oceń artykuł:

--

Motocykl OnlinePorady dla motocyklistów

Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów Porady dla motocyklistów
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij